Kawały o lekarzach - część 1

W szpitalu położniczym lekarz pyta pielęgniarkę:- Czyżby te czworaczki, które dziś przyszły na świat, tak głośno płakały?- Nie, Panie doktorze, to ich ojciec

  • Co to jest medycyna?
    Jest to nauka, która pomaga choremu znaleźć się na tamtym świecie.
      
  • Jakie ryby najbardziej lubią lekarze?
    Duże sumy.
      
  • Dlaczego chirurg operuje w maseczce?
    Żeby nie oblizywać noża i żeby ich pacjenci nie rozpoznali.
      
  • Kto to jest ginekolog?
    To jest facet, który szuka problemów tam, gdzie inni je znajdują.
      
  • Spotyka się dwóch kumpli.
    - Co słychać - pyta pierwszy.
    - A, nic dobrego. Cierpię na moczenie nocne i nie wiem, co z tym zrobić.
    - Tu niedaleko mieszka psychoterapeuta. Może on znajdzie sposób na twoje problemy.
    Po kilku miesiącach:
    - No i jak? Byłeś u psychoterapeuty?
    - Byłem i jestem ci bardzo wdzięczny.
    - Już się nie moczysz?
    - Moczę się, ale teraz jestem z tego dumny...
      
  • Dermatolog wyjaśnia przyczyny łysienia:
    - Jeśli pacjent łysieje od czoła, to od myślenia. Jeśli od czubka głowy, to od seksu. Jeśli i tu, i tu, to od myślenia o seksie.
      
  • Przychodzi para od seksuologa i mówi:
    - Panie doktorze, jest nam ze sobą dobrze, ale jednak coś jest nie tak.
    - To proszę się rozebrać i pokazać, co jest nie tak.
    Para kocha się namiętnie. Gdy skończyła, seksuolog mówi:
    - Proszę państwa, ale wszystko jest w porządku.
    - Nie, Panie doktorze. Coś jest jednak nie tak!
    I znowu zaczyna się kochać. Sytuacja powtarza się kilka razy, aż wreszcie zmartwiony lekarz mówi:
    - Uważam, że państwo robią to doskonale. Ale jeżeli coś jest nie tak, to ja zadzwonię do swojego kolegi po konsultacje.
    Seksuolog dzwoni, przedstawia problem, a ten do niego:
    - Ty, stary, goń ich! Oni po prostu nie mają chaty!
      
  • - Jak do tego doszło? - pyta lekarz pacjenta ze złamaną nogą.
    - Wie Pan, 25 lat temu...
    - Niech mi Pan nie opowiada, co się stało 25 lat temu. Ja się pytam o teraz...
    - Otóż 25 lat temu...
    - Proszę Pana!
    - Ale ja właśnie chcę to Panu wyjaśnić. Otóż, kiedy 25 lat temu zatrudniłem się u mojego gospodarza, pierwszej nocy przyszła do mnie jego córka i zapytała, czy czegoś nie potrzebuję, a ja powiedziałem, że nie...
    - Ale co to ma wspólnego z nogą?
    - Bo dzisiaj, kiedy naprawiałem komin zrozumiałem, co miała na myśli. I spadłem z dachu.
      
  • Kobieta w ciąży przychodzi do lekarza i pyta:
    - Panie doktorze mój mąż chciałby wiedzieć...
    - Rozumiem - przerywa jej lekarz - do bardzo zaawansowanej ciąży można bezpiecznie uprawiać seks.
    - Ale nie o to chodzi. Mój mąż chciałby wiedzieć, czy wciąż mogę rąbać drewno.
      
  • Lekarz zabawia się z pielęgniarką podczas nocnego dyżuru. Nagle pielęgniarka pyta lekarza:
    - A Pan doktor to chirurg czy anestezjolog?
    - Chirurg - odpowiada lekarz.
    - To rżnij Pan, a nie usypiaj. 

Zobacz : dowcipy o lekarzach - część 2

Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)