Kawały o kierowcach - część 2

Jedzie facet samochodem i słyszy w radiu dla kierowców komunikat:- Uwaga! Pirat drogowy na autostradzie A4 jedzie pod prąd...Słysząc to, mów do siebie: - Tylko jeden?? Ja ich widzę setki...

Kawały o kierowcach - część 2

Zobacz także: Dowcipy o kierowcach - część 1

  • Jechał facet samochodem, a ze samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Jedzie 150 km/h... 180 km/h... 220km/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Furmanki w drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i myśli:

    - No stało się, ale może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie ledwo dyszą, trzeba by je dobić. Wziął facet za siekierę i buch: jednego konia, drugiego konia. Stoi i rozgląda się, a woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
    - Panie! Nawet mnie nie drasnęło...
     
  • Jedzie facet Syrenką i nagle widzi na środku drogi leży kupa. Ostro hamuje, wysiada zdenerwowany i mówi do kupy:
    - Nie widzisz, że jadę samochodem!?
    A kupa na to:
    - Jak to jest samochód, to ja jestem ciastko!
     
  • Jedzie facet patrzy, a w gałęziach drzewa maluch, a pod drzewem siedzi człowiek i trzyma się za głowę. Facet podchodzi i pyta:
    - Jak go pan tam wpakował?
    A facet: - Że jest mały, wiedziałem, że nie ma przyspieszenia, wiedziałem, ale że się psów boi, tego nie wiedziałem....
     
  • Jedzie gość mercedesem i widzi na poboczu faceta grzebiącego w maluchu. Zatrzymuje się, żeby pomóc, ale maluch nie chce zapalić.
    - Wezmę pana na hol, a jak silnik zapali, to mi pan zamiga światłami – mówi właściciel mercedesa.
    Ruszyli i jadą wolniutko. Nagle wyprzedza ich BMW. Facet w mercedesie wkurzony, że ktoś go wyprzedził, naciska gaz do dechy. Jadą, jadą, aż nagle mijają wóz policyjny, mając na liczniku 200 km/h. Policjant do radia:
    - Do wszystkich wozów! Mercedes i BMW jadą dwieście na godzinę!
    - No i co w tym dziwnego?
    - Ale za nimi jedzie syrenka i mruga światłami żeby zjechali na bok!
     
  • Wraca żona z zakupów do domu i pyta męża:
    - Kochanie, czy wiesz jak wygląda pomięte 100 złotych?
    Mąż kręci głową, że nie wie, więc żona wyjmuje sto złotych i gniecie. Za chwilę znowu pyta:
    - Kochanie, a wiesz jak wygląda pomięte 200 złotych?
    Mąż kręci głową, że nie wie, wiec sytuacja powtarza się.
    Po chwili znowu pyta:
    - Kochanie, a czy wiesz jak wygląda pomięte 45.000 złotych?
    Mąż oczywiście nie wie, na co żona::
    - To wejdź do garażu i zobacz.

Zobacz także: Dowcipy o kierowcach - część 3

Źródło: Wydawnictwo Printex

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)