Kawały o Jasiu – część 38

- Jasiu, podaj przykład jakiegoś zbiegu okoliczności.- Mój ojciec ożenił się i moja matka wyszła za mąż dosłownie w tym samym czasie.

Kawały o Jasiu – część 38

Zobacz: dowcipy o Jasiu – część 37

  • Nauczyciel pyta się uczniów czy znają znaczenie słowa „rarytas”.
    - Banany, pomarańcze - mówi Basia.
    - Bułka z masłem i z szynką - mówi Zdzichu.
    - Tyłeczek szesnastoletniej dziewczyny - mówi Jasiu.
    Nauczyciel wyrzucił Jasia z klasy i kazał przyjść z ojcem. Na drugi dzień Jasiu przychodzi do klasy i siada w ostatniej ławce.
    - Jasiu, dlaczego przyszedłeś bez ojca i dlaczego siadasz w ostatniej ławce?
    - Bo tata powiedział, że jak dla pana tyłeczek szesnastoletniej dziewczyny nie jest rarytasem, to pan jest pedał i mam się od pana trzymać z daleka.
     
  • - Jasiu, pomaluj okna.
    Po godzinie Jasio przychodzi i pyta tatę:
    - A ramy też?
     
  • - Tato, dlaczego ty masz cztery guziki przy rozporku, a ja tylko dwa?
    - Bo ty masz małego ptaszka, a ja większego.
    Jasiu zobaczył księdza w sutannie i woła:
    - A ten ksiądz to chyba ma orła...
     
  • - Dzieci, co to jest - pyta się nauczycielka biologii trzymając w ręku wypchanego ptaka.
    - To jest ptok - odpowiada Jaś.
    - Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może wiesz, jak ten ptak się nazywa?
    - Sraka....
     
  • Jasiu, nie huśtaj dziadziusia! - mówi mama.
    - Jasiu, słyszysz?
    - ...
    - Jasiu! Nie po to się dziadziuś powiesił, żebyś go teraz huśtał
     
  • - Jasiu, gdzie twój tatuś?
    - Wyjechał w ważnej sprawie służbowej na sześć miesięcy, ale jak będzie się dobrze sprawował, to wróci wcześniej.
     
  • Ojciec do Jasia:
    - Pamiętaj synu, byś zawsze miał pieniądze, bo pieniądze oznaczają: seks, taxi, wino, piękne kobiety....
    - A brak pieniędzy?
    - To znaczy wówczas: tramwaj, magnetofon, piwo na kredyt, no i nasza mama...

Zobacz: dowcipy o Jasiu – część 39

Źródło: Wydawnictwo Printex

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)