Kawały o Jasiu – część 35

- Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza tez?- Nie, nasza myśli, że jej słuchamy!

Kawały o Jasiu – część 35

Zobacz: dowcipy o Jasiu – część 34

  • Moja siostra jest chora na szkarlatynę - oznajmia Jasio w szkole.
    - To wracaj do domu, bo zarazisz całą klasę – mówi wychowawczyni.
    Po dwóch tygodniach Jasio pojawia się na lekcjach.
    - I co, siostra wyzdrowiała - pyta się nauczycielka.
    - Nie wiem, bo jeszcze nie pisała.
    - A gdzie ona jest?
    - W Niemczech.
     
  • Jasiu wychodzi z domu z karabinem i w hełmie.
    Mama: - Jasiu, gdzie ty idziesz?
    - Na wojnę, pozabijam paru Niemców i wrócę...
    A mama: - Nie boisz się, że cię zabiją?
    Jasiu: Mnie? A za co?
     
  • Jasio siedzi w kościele i kręci różańcem założonym na palec. Podchodzi ksiądz i mówi:
    - Jasiu, nie machaj tym różańcem, bo na każdym z tych paciorków siedzi mały aniołek.
    Ksiądz odchodzi, a Jasio mówi:
    - No to teraz się trzymajcie...
     
  • Rozmawia Jasio z kolegą.
    - Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki.
     
  • - Jasiu, powiedz ile pies ma zębów.
    - Pies ma cały pysk zębów.
     
  • Mama do Jasia:
    - Jaki przedmiot w szkole lubisz najbardziej?
    - Dzwonek.
     
  • Dziadek pyta Jasia:
    - Dałeś koniowi jeść?
    - Tak, oczywiście.
    - A kto to widział?
    - Drugi koń.

Zobacz: dowcipy o Jasiu – część 36

Źródło: Wydawnictwo Printex

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)