Kawały o Amerykanach w Iraku

Amerykanie słyną z przedsiębiorczości. Gdy Saddam Husajn ogłosił, że będzie wypłacał nagrody za zabicie każdego żołnierza koalicji, ci zaczęli strzelać do sami do siebie...

Kawały o Amerykanach w Iraku

Jaki jest sposób na Saddama?
Sproszkować Viagrę, posypać pustynie, a ch... sam wyjdzie...

  • Husajn podobno nie zginął we wczorajszym bombardowaniu Bagdadu. Za to
    wśród sobowtórów zapanowała panika, bo urwało mu nogę.
      
  • Do Husajna w więzieniu przychodzi jego adwokat i mówi:
    - Mam dwie wiadomości, jedną dobrą a drugą złą, od której mam zacząć?
    - Od tej złej.
    - Zła to taka, że zostanie pan jutro rozstrzelany.
    - A jaka jest dobra?
    - Strzelał będzie Beckham.
     
  • Oto treść j ulotki zrzucanych nad Bagdadem:
    Już wkrótce McDonald's w Bagdadzie! Zbierz cztery takie same ulotki. Po zakończeniu naszych bombardowań dostaniesz bezpłatnie Coca-Colę.
     
  • - Jak jest po arabsku: Irak?
    - Wietnam.
     
  • - Jakich jest 5 powodów uderzenia na Irak?
    - Shell, Exxon, Mobil, Texaco i BP.
     
  • Prezydent Bush odwiedził szkołę, aby wyjaśnić cel swojej polityki. Potem poprosił dzieci o zadawanie pytań. O głos poprosił Bob:
    - Panie prezydencie, mam trzy pytania:
    Pierwsze: - Jak się Pan czuje po sfingowanych wyborach, które Pan wygrał? Drugie: - Dlaczego zaatakował Pan Irak?
    I trzecie: - Czy nie sądzi Pan, że bomba zrzucona na Hiroshimę była największym atakiem terrorystycznym?
    W tym momencie zadzwonił dzwonek i wszyscy wyszli z klasy. Po powrocie z przerwy, prezydentowi dalej stawiano pytania, a tym razem głos zabrał Joe:
    - Panie prezydencie, mam pięć pytań:
    - Pierwsze: Jak się Pan czuje po sfingowanych wyborach?
    Drugie: - Dlaczego zaatakował Pan Irak?
    Trzecie: - Czy nie sądzi Pan, że bomba zrzucona na Hiroshimę była największym atakiem terrorystycznym?
    Czwarte: - Dlaczego dzwonek na przerwę był 20 minut wcześniej?
    I piąte: - Gdzie jest Bob?
     
  • Po pojmaniu przez Irak kilku żołnierzy amerykańskich, jedna z gazet
    napisała: Mimo burz piaskowych, siedmiu Amerykanów dotarło już do Bagdadu.
     
  • Dziennikarz mówi do prezydenta Busha:
    - Husajn twierdzi, że zestrzelił brytyjski samolot.
    - Kłamie! To my go zestrzeliliśmy.
     
  • - Jaka jest najlepsza pasta do zębów na świecie?
    - Bagdad: bez nalotu, bez kłopotu
     
  • Powell przychodzi do Busha i mówi:
    - George, mam dla ciebie dwie wiadomości: dobrą i złą. Którą chcesz usłyszeć?
    A na to Bush: - Złą.
    - Irak ma broń nuklearną.
    - A jaka jest dobra?
    - Będą ją zrzucać z wielbłądów.
     
O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
  • Dziennikarz pyta Busha:
    - Czy ma pan dowody na to, że Irakijczycy posiadają broń masowej zagłady?
    - Oczywiście, zachowaliśmy wszystkie pokwitowania.
     
  • - Na jakie trzy strefy okupacyjne zostanie podzielony Irak po wojnie?
    - E 98, E 95 i Diesel.
     
  • Niemcy konsekwentnie odmawiają wzięcia udziału w inwazji na Irak. Nieoficjalnie wiadomo, że wzięłyby udział w inwazji pod warunkiem że wcześniej ich wojska przeszłyby przez Polskę, Rosję, Francję i Belgię.
     
  • Z przemówienia Busha do narodu amerykańskiego:
    - Wróg podstępnie strzela do naszych samolotów, które w celach pokojowych
    bombarduje irackie miasta.
     
  • Niektórzy członkowie Partii zaapelowali, aby 50 miliadrów dolarów przeznaczonych na pomoc dla Iraku, lepiej spożytkować. Prezydent
    Bush zgodził się z nimi i poprosił US Army o przygotowanie planów nowych nalotów.
     
  • - W jaki sposób przekonać Francuzów do wojny z Irakiem?
    - Trzeba im powiedzieć, że w Iraku jest dużo smakowitych żab.
     
  • Saddam Husajn podniósł wynagrodzenie za każdego zabitego żołnierza
    koalicji z 10 do 25 tys. dolarów. W planach jest objęcie tych żołnierzy bezpłatną opieką zdrowotną.
     
  • Wojska koalicji poinformowały o zdobyciu irackiego miasta Um Kasr. To już
    czwarty Um Kasr zdobyty od początku tej wojny...
     
  • Analitycy Pentagonu twierdzą, że wojna nie potrwa zbyt długo, pod jednym
    warunkiem: wojska Irackie nie będą wtrącać się w jej przebieg.
     
  • Bush wzywa doradców wojskowych i robi im awanturę:
    - Dlaczego mnie nie uprzedziliście przed wybuchem wojny, że w Iraku są nie
    tylko pustynie, ale i miasta?
     
  • Dowódca operacji w Iraku melduje do prezydenta Busha:
    - Pański pomysł użycia delfinów - saperów sprawdza się połowicznie. Na oceanie jest OK, ale na pustyni delfiny sobie nie radzą.
     
  • Relacja telewizyjna z przedmieść Basry. Amerykańscy żołnierze próbują wybić drzwi do jednego z domów, na podwórku szczeka na nich czarny pies i co chwila gryzie żołnierzy w łydki. Komentarz spoza kadru: - Przez dziesiątki lat reżim Saddama Hussajna prał mózgi mieszkańcom.
     
  • Z powodu coraz większego oporu Irakijczyków Amerykanie zmienili taktykę operacji „Szok i przerażenie” na „Uprzejmość i delikatność”.
     
  • Iracki dziennikarz przeprowadza wywiad z wieśniakiem, który zestrzelił
    amerykański helikopter Apache:
    - Leciał taki jeden, przymierzyłem z dubeltówki, strzeliłem, to spadł. Potem leciał drugi. Przymierzyłem, strzeliłem, spadł. Ale potem, kurde, zabrakło mi nabojów.
     
  • - Obowiązkiem Boga jest wybaczyć Husajnowi. Naszym obowiązkiem jest
    zaaranżować ich spotkanie.
     
  • Amerykanie po użyciu nowej bomby niszczącej urządzenia elektroniczne przeciwnika, ze zdumieniem stwierdzili, że w pistolecie maszynowym AK-47 nie ma mikroprocesorów.
     
  • - Wierzycie jeszcze w prawo międzynarodowe? Nie wiecie, co to demokracja? Sami wydobywacie ropę? No to lecimy do was!
     
  • Radio Irackie:
    - Witaj narodzie Iracki! Jest 5:00. Saddam Husajn właśnie się obudził. Obudźcie się i wy.
    - Witaj narodzie Iracki! Jest 6:00. Saddam Husajn właśnie wyszedł na spacer. Wyjdźcie i wy!
    - Witaj narodzie Iracki! Jest 7:00. Saddam Husajn właśnie je śniadanie. A
    teraz chwila muzyki...
     
  • Siedzi Bush i premier Wielkiej Brytanii w knajpie. Wchodzi jakiś gość i pyta
    barmana:
    - Czy to Bush i premier Wielkiej Brytanii?
    - Tak.
    Gość podchodzi do nich i pyta: - Co robicie chłopaki?
    - Planujemy wojnę w Iraku
    - I co się wydarzy?
    - Zabijemy 14 milionów Irakijczyków i 1 mechanika rowerowego.
    - 1 mechanika rowerowego?
    Na to Bush do premiera:
    - Widzisz?! Mówiłem ci, że nikogo nie obchodzi 14 milionów Irakijczyków.
     
  • Agencja Reuters donosi, że przez pomyłkę amerykański pilot zrzucił bombę z ładunkiem jądrowym na brytyjską dywizję marines. Według wysoko postawionych przedstawicieli Pentagonu i brytyjskiego ministerstwa obrony w rezultacie incydentu rany odniosło siedmiu Brytyjczyków
     
  • Na biurku Saddama dzwoni telefon.
    - Słucham - mówi Saddam.
    - Saddam? - odzywa się bełkotliwy głos - słuchaj, jestem Paddy Irlandczyk. Strasznie mnie wkurzasz dlatego wypowiadam ci wojnę.
    - Tak? A ile ty masz żołnierzy?
    - Nooo.. jestem ja, mój szwagier i nasi koledzy od rzutek z pubu - w sumie osiem osób!
    - A ja mam milion żołnierzy...
    - Tak? No to ja jeszcze zadzwonię....
    Za tydzień na biurku Saddama znów dzwoni telefon
    - Saddam? Tu Paddy, pamiętasz mnie? Ja w sprawie tej wojny, cośmy ci wypowiedzieli. Poczyniliśmy pewne przygotowania i mamy sprzęt.
    - Tak? A jaki?
    - Kosiarkę do trawy, traktor ogrodowy i dwa kije do bejsbola!
    - No tak, ale ja mam 10 tys. czołgów i 10 tys. transporterów opancerzonych, a od ostatniej naszej rozmowy zmobilizowałem dodatkowe pół miliona żołnierzy.
    - To wiesz co? To ja jeszcze się zastanowię i oddzwonię.
    Za kolejny tydzień Paddy dzwoni znów:
    - Saddam? Wiesz ja jeszcze raz w sprawie tej wojny. Wiesz co, zapomnij o tym. Nie było sprawy.
    - O! A dlaczegóż to?
    - Bo wiesz, poczytaliśmy ze szwagrem konwencję genewską i doszliśmy do wniosku, że za cholerę nie wyżywimy półtora milionów jeńców...
     
  • - Wiesz, że Bush powiedział, że jeśli Irak pozbędzie się Saddama, pomoże
    narodowi irackiemu, dostarczając żywności, lekarstw, budując mieszkania
    i rozwijając oświatę.
    - A może Bush mógłby przedstawić podobny program dla Polski?
     
  • Dlaczego Osama Bin Laden wygrał z Bushem w szachy?
    Bo strącił mu dwie wieże...
     
  • Jaki jest najpopularniejszy drink w Iraku?
    Podwójny Manhattan....
     
  • A jakie jest najpopularniejsze piwo w Ameryce?
    Beer Laden.
     
  • Arabskie biuro podróży „Hamas” poszukuje pilotów chętnych do lotów do Nowego Yorku i Waszyngtonu. Płatne po powrocie
     
  • Nominacja do Oskara 2001 za najlepsze efekty specjalne:
    Osama Bin Laden.
     
  • Zaraz do was wpadnę: tu Boeing 747...
     
  • Jeśli zabierzesz się na okazje z obywatelem Talibanu, to uważaj aby nie wysadził cię przed ambasada.
     
  • Reklama amerykańskiej linii lotniczych:
    Naszym samolotem dowieziemy cię prosto do twojego biura.
     
  • Dzwoni Amerykanin do swojej żony:
    - Kochanie nie wychodź po mnie na lotnisko, lecę prosto do biura.
     
  • - Poproszę bilet do Nowego Jorku
    - Na które piętro?
  • Źródło: Wydawnictwo Printex

    SKOMENTUJ
    KOMENTARZE (0)