Jak wyzbyć się bezceremonialności?

Termin ceremoniał jest terminem, który można nazwać niedzisiejszym. Kojarzy nam się najbardziej z monarchią (ceremoniał dworski). Może jednak również kojarzyć się nam z wydarzeniami szczególnie uroczystymi (ceremoniał ślubny czy weselny). Czym jest w swojej istocie?

Jak wyzbyć się bezceremonialności?

Niby brak ceremoniału a jednak...

Gdy zajrzymy do „Słownika języka polskiego” dowiemy się niewiele. Ceremoniał jest tam bowiem określony jako „formy obowiązujące w czasie ceremonii”. „Słownik” określa zaś ceremonię jako „obrzęd odbywający się zwykle zgodnie z tradycyjnymi, symbolicznymi formami”.

Czy dziś na co dzień mamy do czynienia z jakimiś, jakimikolwiek obrzędami? Większość z nas bez chwili zastanowienia odpowie z reguły: „Nie”.
Gdy jednak ktoś zachowuje się w sposób określany w języku polskim jako „bezceremonialny” czujemy się urażeni, oburzeni, często obrażeni.
A może jednak nasze życie w XXI w. jest nadal pełne ceremoniałów, które tak wtopiły się w nie, że już ich nie spostrzegamy jako ceremoniały?

Komu przysługuje urlop macierzyński?

Powróćmy do pytania: co to jest ceremoniał?

W istocie jest to zastosowanie zespołu umownych, głęboko zanurzonych w kulturze, form zachowania czy wypowiedzi, które zostały ustalone dla wyrażenia szacunku dla drugiego człowieka, jego wyjątkowości, wyjątkowości chwili związanej z jego obecnością, itp., itd.

Formą ceremonialną jest zwykłe „dzień dobry” (życzę ci dobrego dnia) czy „do wiedzenia” (pragnę cię znowu zobaczyć). Formą ceremonialną jest słowo „przepraszam”, które wypowiadamy najczęściej nie wtedy, gdy przepraszamy za jakieś nasze konkretne przewinienie, lecz wtedy, gdy chcemy zasygnalizować jakieś nasze życzenie, coś uzyskać np. utorować sobie drogę, uzyskać informację („Przepraszam pana, która jest teraz godzina?”).

Formą ceremonialną jest ukłon, uchylenie kapelusza, podanie ręki, utrzymania odpowiedniego fizycznego dystansu i powstrzymanie się od dotykania innych ludzi, wstanie z krzesła, gdy ktoś do nas podchodzi, zwracanie się do kogoś „pan”, „pani” itp., itd.

Przejawy bezceremonialności

Zjawisko bezceremonialności to zjawisko pomijania form ceremonialnych, któremu nie towarzyszą inne zachowania negatywne, takie choćby jak niegrzeczność, arogancja, złośliwość, itd.

Są różne postacie bezceremonialności. Niekiedy może być ona efektem braku ogłady czy kultury, niezrozumienia roli jaką formy ogrywają w ludzkim życiu. Może jednak być również nieświadomą (lub świadomą) manifestacją braku szacunku dla drugiego człowieka, czy nawet manifestacją pogardy dla niego.
Z jakimi objawami bezceremonialności spotykamy się dziś najczęściej? Nie jest ich wcale tak mało. Oto jeden z przykładów.

Polecamy: Całuję rączkę

Znajdujemy się w pomieszczeniu pełnym ludzi. Procedura przejścia przez takie pomieszczenie podpowiadana przez savoir - vivre (ale również etykietę biznesu) jest następująca. Zbliżamy się do jakiejś osoby, która zagradza nam drogę i nie mogąc jej ominąć zatrzymujemy się i mówimy „przepraszam”. Gdy ta osoba zrobi nam miejsce podejmujemy wędrówkę, aż do momentu, gdy następna osoba zagradza nam drogę. Zatrzymujemy się, mówimy „przepraszam”, itd.

Ta procedura jest najczęściej łamana w dwojaki sposób.

Bezceremonialność totalna

Osoba pragnąca przejść przez to pomieszczenie rozpoczyna marsz, a gdy natrafia na „przeszkodę” prześlizguje się (w istocie przepycha) dotykając swoim ciałem ciał innych ludzi, a nawet ujmuję rękami (np. za ramiona) stojących na jej drodze ludzi i ich przesuwa.

Czytaj także: Czym jest obelga i pomówienie?

Bezceremonialność zakamuflowana

Osoba pragnąca przejść przez pomieszczenie mówi „przepraszam” dochodząc do osoby stojącej jej na drodze, ale się nie zatrzymuje wymuszając siłą ustąpienie miejsca (gdy to ustąpienie miejsca nie następuje natychmiast dochodzi do kolizji i „przepchnięcia się” osoby zmierzającej na drugi koniec pomieszczenia.).

Bezceremonialność objawia się również często w „tykaniu” osób mało znanych lub nieznanych. Tykanie to przybiera najczęściej swoistą formę przyjacielską: „panie Jerzy”, „pani Barbaro”.

Innym jeszcze przykładem bezceremonialności jest odbieranie w trakcie bezpośredniej rozmowy z inną osobą (czy osobami) telefonów komórkowych. Słowo „przepraszam” niczego tu nie zmienia.

Zobacz stronę eksperta: www.savoir-vivre.com.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)