Jak uniknąć gafy sytuacyjnej?

Gafy łatwo można uniknąć wyrażając swoje opinie w obecności kogoś kogo mało znamy tylko w postaci sformułowań: „to jest w moim guście”; „To nie jest w moim guście” (podręczniki savoir - vivre wciąż zalecają używanie takich określeń przypominając, że „o gustach się nie dyskutuje”).

Cafy sytuacyjne

Gafy sytuacyjne występują o wiele rzadziej niż gafy słowne i są efektem nieuwzględnienia w naszych zachowaniach kontekstu, w jakim się pojawiają. A oto przykład takiej gafy, wzięty zresztą prosto z życia. W jednej z gmin jest okolicznościowa akademia. Pojawiało się na niej więcej osób niż jest miejsc na sali.

W pewnym momencie jeden z organizatorów mówi przez mikrofon:

„Osoby młode proszone są o ustąpienie miejsca osobom starszym. W efekcie tego apelu znajdują się wolne miejsca siedzące dla wszystkich stojących dotąd staruszek. Nagle podrywa się ze swojego miejsca siedzącego młody radny i ustępuje je pani wiceburmistrz, która ma około pięćdziesięciu lat. Pani wiceburmistrz jest wyraźnie wściekła i szepcze do koleżanki: „Już ja temu szczeniakowi pokażę”.

Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?

A oto inny przykład gafy sytuacyjnej.

Jeden z czytelników mojej strony, jak opisuje to w liście do mnie, udał się do opery ubrany w smoking. Zatrzymał się przed głównym wejściem czekając na panią, z która się umówił. Jeden z wchodzących mężczyzn zaczął mu wciskać do ręki kluczyki of swojego samochodu biorąc go, nie wiedzieć czemu, za parkingowego.

Uniknięcie gafy sytuacyjnej jest trudniejsze niż uniknięcie gafy słownej. Wymaga ciągłej refleksji nad tym co się robi i panowania nad odruchami oraz pewnego podstawowego zmysłu dyplomatycznego i tego, co psycholodzy nazywają inteligencją społeczną.

Polecamy: Czego lepiej nie mówić?

Warto na koniec jeszcze przypomnieć to, o czym pisałem w jednym z poprzednich materiałów, że jeśli chcemy uniknąć popełniana gaf powinniśmy powstrzymywać się się od opowiadania wszelkich dowcipów w towarzystwie (dowcip o policjantach, teściowych, służbie zdrowia itp. może zawsze wbrew woli opowiadającego godzić w kogoś z obecnych), zasięgać języka o obecnych, a w sytuacjach niejasnych używać bardzo oficjalnego języka, powstrzymywać się, o ile to tylko możliwe, od pytań i uwag w sytuacjach, w których nie wiemy, z kim mamy do czynienia itp.

Czytaj także: Jak uniknąć gaf słownych?

Zobacz stronę Eksperta: www.savoir-vivre.com.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
~Agaciak/2 lata temu
Bardzo lubię tę rubrykę, ale czytając boję się takich wpadek na moim ślubie.
~bambaro/2 lata temu
Jak by się tak zastanowić, to taki ich kurs też w rozmowie o pracę się przyda, albo w spotkaniach biznesowych, wiec nieglupie sie wydaje.
~Harper/2 lata temu
W sumie jakby tak na to patrzeć, to rzeczywiście inwestycja. I tak nie drogi ten kurs w szkole dobrych manier. A jak człowiek dzięki temu prace dostanie, to już w ogóle.
POKAŻ KOMENTARZE (8)