Golf - sport dla elit?

W ostatnich latach gra w golfa staje się coraz bardziej popularną w Polsce formą wypoczynku. Piotr Mondalski, Prezes Polskiego Związku Golfa, opowiada, czym tak naprawdę jest golf i jak nauczyć się w niego grać.

- Czym jest golf?Sportem, rekreacją,sposobem na nawiązanie ciekawych kontaktów towarzyskich, biznesem, etykietą, a może po prostu snobizmem?

Jest oczywiście przede wszystkim sportem. Trzeba jednak pamiętać, że w Polsce golf jest amatorski, myślę więc, że należy traktować go przede wszystkim jako rekreację, sposób na zdrowo spędzony czas na świeżym powietrzu, a z tym wiąże się nawiązywanie kontaktów towarzyskich.

Bartłomiej Topa o Szwecji, emigracji i problemach życia pod "obcym niebem"

Dla właścicieli pól golfowych i organizatorów turniejów zawodowych jest na pewno biznesem. Snobizmem? Na świecie są miejsca, gdzie kultywuje się snobistyczne podejście do golfa, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu, a więc jako pewien zestaw zachowań, który wpisany jest w etykietę. Dla mnie golf jest przede wszystkim sposobem na życie.

- Czy jest to sport elitarny?

- Golf jak mało który sport ma własną etykietę. Niedopuszczalne są agresywne zachowania, przeszkadzanie innym graczom. W golfie towarzyskim nie ma sędziów, dlatego tak ważna jest uczciwość, sportowe zachowanie, szacunek dla innych graczy i przestrzeganie ogólnych zasad gry. Należy również odpowiednio się ubierać, niedozwolone są na przykład koszulki bez kołnierzyków, dżinsy czy obuwie inne niż sportowe. Etykieta golfa ma kilkaset lat, to jest wielowiekowa spuścizna i konieczność jej przestrzegania jest oczywista dla wszystkich graczy. Pod tym względem jest to na pewno sport elitarny.

-Golf w ostatnim czasie bardzo prężnie się rozwija i zyskuje coraz większe grono zwolenników. Co jest takiego ekscytującego w tym sporcie?

-Trzeba spróbować, żeby wiedzieć. Ekscytujące jest przede wszystkim to, że dzięki wyrównaniu zwanym handicapem mogą ze sobą rywalizować gracze o rożnych umiejętnościach. Handikap to wyrównanie szans polegające na dodaniu określonej liczby uderzeń, tzw. normy uderzeń na danym polu. Dzięki temu gracz bardzo dobry może rywalizować z graczem średnim czy nawet słabym. Na poziomie rekreacyjnym golf jest niezbyt wymagający kondycyjnie, w porównaniu na przykład z tenisem. Dlatego grę można rozpocząć w dowolnym wieku. Graczom początkującym mogą się zdarzyć takie uderzenia i strzały jak graczom zawodowym.

Zobacz więcej o  Etykiecie golfa

Ekscytująca jest też cała sfera mentalna, która towarzyszy rozgrywkom. Bardziej doświadczeni golfiści pamiętają na przykład pola, na których im się dobrze grało, analizują poprzednie uderzenia, planują następne. Każda runda jest inna, każde pole jest inne, podobnie jak nie ma dwóch identycznych dołków. Golf to sport tylko jednej szansy – trafiasz albo nie.

- Proszę powiedzieć o co tak naprawdę chodzi w tej grze.

- Generalnie chodzi o to, żeby przejść 18 dołków jak najmniejszą liczbą uderzeń. Łączny czas przeznaczony na uderzenie piłki na polu to ok 3 – 4 min., a cała runda trwa około czterech godzin. Między jednym a drugim uderzeniem mija sporo czasu, podczas którego gracz analizuje pozycję, w jakiej się znalazł po poprzednim uderzeniu. Zanim wykona kolejne pojawiają się nowe koncepcje, następuje burza myśli, jednym słowem walka z samym sobą. Golf jako jeden z niewielu sportów jest przede wszystkim rodzajem rywalizacji z sobą samym, przeciwnikiem jest pole golfowe, nie drugi zawodnik. Tutaj nie ma bezpośredniej rywalizacji jak w innym sporcie.

- W Polsce pierwsze pole golfowe powstało dopiero na początku XX wieku, a szerzej znany jest od niespełna kilkunastu lat. Dlaczego?

- W Polsce golf stał się popularny właściwie po przełomie systemowym. W poprzednim pięćdziesięcioleciu, czyli po wojnie aż do 1989 roku warunki ustrojowe nie pozwalały na tego rodzaju fanaberie. Golf był postrzegany jako snobistyczny sposób spędzania czasu dla zamożnych, najczęściej starszych ludzi, których wyobrażano sobie z cygarem i butelką whisky w ręku. Tak było u nas, tymczasem na świecie był on zwyczajnym sportem jak każdy inny. Po ponad stu latach golf wraca do grona dyscyplin olimpijskich.

- W roku 2016 ma pojawić się na olimpiadzie. Czy to prawda?

- Tak, już od października ubiegłego roku wiadomo, że golf zagości na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.

- Jest Pan autorem promocyjnego programu Teraz Golf. Jakie są jego założenia?

- Ponad dwa lata temu połączyliśmy ten program z innym i powstał jeden wspólny przemyślany program – PlayGolf. Jego założeniem jest jak najszersze udostępnianie możliwości szkolenia osobom, które chciałyby grać w golfa. Takie podstawowe szkolenie pod okiem trenera to kilka sesji, w czasie których adepci poznają najważniejsze elementy gry. Zakończeniem tego mini szkolenia jest egzamin na Zieloną Kartę, która jest rodzajem golfowego prawa jazdy. Uprawnia m.in. do wstępu i gry na wszystkich polach golfowych w Polsce i na większości pól na świecie. W ciągu ostatnich czterech lat taki egzamin zdało 6 tys. osób. Chętni, którzy biorą udział w tym programie, mogą rywalizować ze sobą w zawodach z cyklu PlayGolf Tour oraz PlayGolf Advanced Tour. Zapraszam na stronę internetową PZG www.pzgolf.pl, zakładka – Jak zacząć.

- Istnieje odmiana golfa, tzw. offgolf, polegająca na wykorzystywaniu do gry tradycyjnego sprzętu, ale poza polami golfowymi, np. na opuszczonych terenach poprzemysłowych. Co Pan o tym sądzi? Może to dobry sposób na rozpoczęcie przygody z golfem dla młodych ludzi, których nie stać na opłacanie drogiego pola golfowego?

- Ta forma znana jest już od wielu lat. Istnieje pewna grupa wyznawców golfa, którzy od klasycznego pola golfowego wolą na przykład przestrzenie postindustrialne, stare magazyny. Polski Związek Golfa zajmuje się tradycyjną odmianą golfa, ale nie oznacza to, że mamy negatywny stosunek do innych odmian. Według mnie to raczej rodzaj subkultury niż klasycznie rozumianej gry. Nie znam nikogo, kto z golfa tradycyjnego przerzuciłby się na offgolfa, ale może być na odwrót. Nie widzę w tym nic złego, ale dla mnie to jednak nie to samo co tradycyjny golf. Dla zasilenia środowiska golfowego, które w Polsce jest jeszcze wciąż bardzo wąskie, każda forma jest dobra.

- W golfa coraz częściej grają też kobiety.Turniej Dr Irena Eris Ladies’Golf Cup jest jedną z najbardziej prestiżowych imprez tego rodzaju organizowanych w Polsce. Co jest takiego niezwykłego w tym turnieju, że przyciąga od kilku lat co roku tyle golfistek z Polski i z zagranicy?

- Turniej ma swoją tradycję, w tym roku odbędzie się już po raz czwarty. To ważny turniej amatorski, wysoko punktowany w rankingu, najważniejszy obok Mistrzostw Polski Pań. Organizowany jest w bardzo dobrym terminie i w pięknym miejscu, z sympatyczną oprawą i atmosferą. Oprócz rozgrywek golfowych organizatorzy zapraszają do Hotelu SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie i do Kosmetycznego Instytutu Dr Irena Eris. To jest niewątpliwą atrakcją, która sprawia, że wiele pań lubi tam przyjeżdżać, by móc spotkać się we własnym gronie.

Polecamy również: Faux pas i gafa

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)