POLECAMY

Dyskrecja

Nie każdego darzysz zaufaniem, bo i nie każdy na nie zasługuje. Sami nie lubimy być obiektem plotek, ale niestety sami je tworzymy.

Dyskrecja

Nikt i nic nie jest tak wdzięcznym obiektem rozmów jak członkowie rodziny, współpracownicy i przełożeni – czyli wszyscy ci, z którymi spotykasz się na co dzień. Liczne pomyłki, gafy towarzyskie, przejęzyczenia, drobne potknięcia, nieszczere spojrzenia czy fałszywe gesty koleżanek i kolegów z pracy są ubarwiane i analizowane w drodze powrotnej do domu. Wymiana opinii na temat życia prywatnego innych, ich poglądów, sposobów ubierania nie należy do dobrego tonu. Jeszcze bardziej w sprzeczności z zasadami savoir – vivre’u jest rozpowszechnianie plotek na czyjś temat i własnych – nie zawsze zgodnych z prawdą domysłów – pod płaszczykiem niewinności: „Pamiętaj, mówię Ci to, ale wiesz to nie ode mnie” lub „Niech to, co usłyszałeś pozostanie miedzy nami”. W ten sposób plotkarze podejmują nieudolne próby wybielenia własnej osoby.

Czym jest dyskrecja

Dyskrecja to nie tylko wyznawanie zasady „mowa jest srebrem, a milczenie złotem”. Dyskrecja to wyczucie i takt, który nakazuje czasem być „ślepym”, a innym razem „głuchym”. Dyskrecja to również powściągliwość i trzymanie na wodzy wścibstwa oraz bycie obojętnym na zasłyszane plotki.

Polecamy: Plotkowanie

Przejawy braku dyskrecji

Kiedy pod nieobecność współpracownika przeglądasz dokumenty znajdujące się na jego biurku, albo kartkujesz pozostawiony tam notatnik – jesteś osobą niedyskretną. Jeśli jadąc autobusem „niby przypadkiem” podsłuchujesz rozmowy osób stojących obok Ciebie – nie zachowujesz się dyskretnie. Gdy zdarza Ci się być świadkiem prywatnej rozmowy telefonicznej współpracownika wyczekujesz na zdanie z niej relacji – nie odznaczasz się dyskrecją. Kiedy czytasz korespondencję adresowaną do męża, siostry, dziecka – naruszasz zasady dyskrecji. Gdy zauważasz gafy popełnione przez innych i starasz się zwrócić na nie uwagę innych – nie zyskasz miana osoby dyskretnej. Kiedy korzystasz z sekretariat pod nieobecność koleżanki i przeglądasz listy płac, naszykowane umowy dla nowych pracowników – łamiesz zasady dyskrecji. Postawę niedyskrecji przyjmujesz także zadając osobiste pytania osobom, którym nie powinieneś ich zadawać. Doceń chęć powierzenia Ci tajemnicy, ale nie uważaj, że każdy ma obowiązek odpowiadać na Twoje pytania.

Obdarzaj zaufaniem tylko osoby dyskretne – samemu też doskonal w sobie tę cechę charakteru, by inni zaufali Tobie.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)