Czy wiesz jak przejść z rozmówcą „na ty”?

Potrzeba przejścia ze stosunków formalnych na nieformalne pojawia się nie tylko w kontaktach prywatnych, ale i oficjalnych. Jak zrobić to z taktem? Kto pierwszy powinien wyjść z propozycją rozluźnienia stosunków?

Przede wszystkim decyzja o przejściu „na ty” szczególnie na płaszczyźnie zawodowej nie powinna być pochopna. Wypicie bruderszaftu na zakrapianej imprezie firmowej nie wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Zwłaszcza jak spojrzyjmy na to drugiego dnia na trzeźwo.

Z propozycją przejścia „na ty” powinna wystąpić osoba starsza do młodszej, szef do swojego podwładnego, kobieta do mężczyzny.

Długie weekendy 2017! Zobacz, kiedy zaplanować urlop!

Czy można odmówić propozycji rezygnacji z przejścia "na ty"? Tak! Jeśli czujemy, że zwracanie się „na ty” w jakiś sposób by nas krępowało, możemy grzecznie powiedzieć np. „Wybaczy Pa/Pani, ale nie ośmielę się w ten sposób do Pana zwracać. Zbyt wielkim szacunkiem Panią/Pana darzę”.

Często czynności przejścia „na ty” towarzyszy tzw. bruderszaft – ja bym zrezygnowała z tego zwyczaju, ponieważ niejednokrotnie motywowany jest on nie szczerą chęcią zacieśnienia kontaktów, ale dobrym humorem, który towarzyszy stanowi upojenia alkoholowego.

Jeśli jednak nawet pod wpływem dużej dawki alkoholu dojdzie do twego „rytuału” w żadnym wypadku nie możemy na drugi dzień udawać, że się nic nie stało.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)