Albert Einstein

„Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej”. Błyskotliwy umysł Alberta Einsteina był źródłem nie tylko największych teorii naukowych XX wieku, lecz także wielu znanych sentencji o nauce i życiu.

Albert Einstein

Albert Einstein (1879-1955) to fizyk, który zrewolucjonizował XX wiek, laureat nagrody Nobla, autor teorii względności, która stworzyła podwaliny dla rozwoju nowoczesnej nauki, kosmologii, informatyki, techniki czy komunikacji. Jego wizerunek stał się ikoną popkultury, a wzór Einsteina (E = mc2) ze szczególnej teorii względności jest powszechnie znany, mimo, że nie wszyscy wiedzą co dokładnie oznacza. Sam Einstein w wywiadzie dla New York Timesa w 1944 zadał retoryczne pytanie: „Jak to się dzieje, że nikt mnie nie rozumie, a wszyscy mnie uwielbiają?”.

O sobie

Charakterystyczne rysy twarzy, zwichrzone białe włosy i grube wąsy – taki wizerunek Alberta Einsteina tkwi w masowej wyobraźni. Należałoby dodać do tego wyciągnięty język, jak na zdjęciu z 1951 roku. Genialny fizyk opisywał sam siebie z filuterną skromnością: „Nie jestem bardzo bystry, po prostu długo siedzę nad problemem”. O humorze i pewnej kokieterii laureata nagrody Nobla i jednej z najważniejszych teorii XX wieku mogą świadczyć słowa: „Bo ja wolno myślę”. Jego komentarze na temat własnego życia cechują się błyskotliwą przewrotnością: „Mając dwadzieścia lat, myślałem tylko o kochaniu. Potem kochałem już tylko myśleć”. Mimo, że mówił o sobie dobrze, umiał zdobyć się na samokrytycyzm. „Gdybym tylko wiedział, powinienem był zostać zegarmistrzem” – tak komentował rolę jaką odegrał w pracach nad powstaniem bomby atomowej, zainicjowanych rzekomo przez jego list do Franklina Roosevelta. Aby rozładować sytuację, mówił: „Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi”.

Sałatka świąteczna z ziemniakami, brokułami i łososiem - Kasia gotuje z Polki.pl

O nauce, wyobraźni i życiu

Autor teorii względności zachowywał dystans do przekonania o niepodważalności naukowych hipotez. Postulował raczej ciągłe poszukiwania i nieustającą weryfikację badawczą. Wiele jego słów odnosi się do mocy wyobraźni i jej wyższości nad wiedzą.

„Cała nasza nauka, w porównaniu z rzeczywistością, jest prymitywna i dziecinna – ale nadal jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy.”

„Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.”

„Ważne jest, by nigdy nie przestać pytać. Ciekawość nie istnieje bez przyczyny. Wystarczy więc, jeśli spróbujemy zrozumieć choć trochę tej tajemnicy każdego dnia. Nigdy nie trać świętej ciekawości. Kto nie potrafi pytać, nie potrafi żyć.”

Einstein pozostawił również po sobie wiele chętnie cytowanych sentencji dotyczących życia, miłości i relacji z ludźmi. Oto kilka z nich:

„Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko.”

„Najpiękniejsza rzecz, jakiej możemy doświadczyć, to oczarowanie tajemnicą.”

„Dzielić radość innych ludzi i cierpieć wraz z nimi – oto najlepsze wskazówki dla człowieka.”

„Życie niemal na pewno ma sens.”

O religii i Bogu

Einstein nie był do końca ateistą, choć jego sławne zdanie „Jestem głęboko wierzącym ateistą. [...] Jest to poniekąd zupełnie nowy rodzaj religii” zdaje się to potwierdzać. Deklarował raczej agnostycyzm, zakładający naukową niemożliwość uzyskania dowodu na nieistnienie Boga. Był również deterministą, z czym wiążą się sławne słowa: „Pan Bóg nie gra w kości!”. Mimo krytyki chrześcijańskiej wizji Boga („Koncepcja osobowego Boga jest mi zupełnie obca i uważam ją wręcz za naiwną”), w późniejszym okresie życia, przypadającym na czasy wojenne, przyznaje pewne zasługi Kościołowi w liście do jednej z wielbicielek:

„Tylko Kościół autentycznie stał na drodze Hitlerowi w jego kampanii na rzecz wyparcia prawdy. Nigdy wcześniej się Kościołem nie interesowałem, ale teraz odczuwam wielkie wzruszenie i podziw, ponieważ tylko jeden Kościół miał odwagę i upór, by stać po stronie intelektualnej prawdy i duchowej wolności. Przez to jestem zmuszony przyznać, że to, czym kiedyś pogardzałem, dziś wychwalam bez powściągliwości”.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)