POLECAMY

Witamina K w zastrzyku / kroplach?

napisał/a: tadorotka, 2009-03-09 23:19
W szkole rodzenia dowiedziałam się, jak zdecyduję się karmić piersią to dziecko musi dostawać witaminę K w zastrzyku i w kroplach. Czy wiecie jak to wygląda? Kiedy ten zastrzyk? Co to za krople i jak je podawać? No i wogóle czemu to dotyczy tylko dzieci karmionych piersią?
napisał/a: emila3000, 2009-03-09 23:35
zastrzyk dziecko dostaje od razu w szpitalu (multiwitamene jakas)... a kropelki po 2 tyg... zapraszam na forum "witaminki dla dziewczynki" tam jest wlasnie o tym caly temat...
napisał/a: emila3000, 2009-03-09 23:37
napisał/a: AnIa, 2009-03-10 08:04
Witam, zastrzyk z witaminki K dostaje dziecko jednorazowo po urodzeniu, a potem daje się w takich kapsułkach do końca 12 tygodnia, w takiej kapsułce jest już odpowiednia dawka. Z tym, że w kapsułkach dostają tylko dzieci karmione piersią. Środowiskowa mówiła, że to ze względu na zanieczyszczenie środowiska, niby częściej zdarzają się jakieś powikłania krwotoczne... Moja Córcia była bardzo rozdrażniona po tej witaminie, niespokojnie spała i była płaczliwa, po odstawieniu wszystko minęło. Pediatra potwierdziła, że dzieci źle ją tolerują i kazała odstawić, mimo ze karmiłam piersią. Sporo mam w necie skarzy się na witaminę K...
Pozdrawiam cieplutko...
napisał/a: AnIa, 2009-03-10 08:05
Aha, dotyczy to mam karmiących piersią dlatego, że w mleku naturalnym jest mało tej witaminy, a w sztucznych mieszankach wystarczająco, żeby dzieci nie musiały dostawać suplementu...
Cleo_80
napisał/a: Cleo_80, 2009-03-10 08:11
andzia napisal(a): Moja Córcia była bardzo rozdrażniona po tej witaminie, niespokojnie spała i była płaczliwa, po odstawieniu wszystko minęło. Pediatra potwierdziła, że dzieci źle ją tolerują i kazała odstawić, mimo ze karmiłam piersią. Sporo mam w necie skarzy się na witaminę K...
.


Mój syn też źle ją tolerował, więc po kilku dniach ją odstawiłam. Jeszcze kilka lat temu nie podawało się dzieciom witaminy K, moja córka nie musiała jej przyjmować. Nie wiem dlaczego teraz nagle ktoś sobie wymyślił, że trzeba ją dzieciom podawać. Wcale bym się nie zdziwiła , gdyby okazało się , że stoi za tą propagandą jakaś firma farmaceutyczna i biła na tym kokosy, bo witaminka do tanich nie należy .
napisał/a: AnIa, 2009-03-10 08:14
No właśnie, moje starsze dzieci też jej nie dostawały i nic im nie było...U mnie kosztowała ponad 30 zł!
Cleo_80
napisał/a: Cleo_80, 2009-03-10 08:19
andzia napisal(a):No właśnie, moje starsze dzieci też jej nie dostawały i nic im nie było...U mnie kosztowała ponad 30 zł!


Ja za swoją płaciłam ponad 40 zł. Chcąc podawać ją tak jak lekarz zalecił potrzebne są 2 opakowania . Gdyby była taka niezbędna , byłaby refundowana....tak mi sie wydaje...
napisał/a: tadorotka, 2009-03-10 21:24
Emilia z wątku "witaminki dla dziewczynki" wynika, że maluchom najlepiej jednak podawać kropelki Baby K ale zastrzyk z witaminą K nikogo nie ominie. Ale Cohenna napisała "Niedobór witaminy K występuje czasem u niemowląt, gdyż ich organizm nie może od razu wytworzyć w przewodzie pokarmowym odpowiedniej ilości bakterii potrzebnych do jej powstania. Aby zapobiec takiej sytuacji, kobietom ciężarnym podaje się uzupełniające dawki witaminy K lub podaje się ją dziecku po porodzie.". Czy jakbym brała witaminę K w ciązy to dziecko nie musiałoby dostać zastrzyku? Sprawdzałam, ale w Prenatal COmplex ani Prenatal Classic nie ma witaminy K. Czy powinnam dodatkowo zażywać witaminę K?
napisał/a: emila3000, 2009-03-10 22:32
i tak dadzą zastrzyk dziecku, nikt się nie będzie pytał czy brałaś witaminy czy nie...