POLECAMY

oddanie komórki jajowej - jakie procedury?

napisał/a: ~gość , 2010-07-22 12:47
nie wiem czy zamieszczam temat w odpowiednim dziale, jesli nie, to prosze o przesuniecie

byc moze na forum jest kobieta, ktora kiedykolwiek oddala (sprzedała) swoją komórke jajową, a moglaby podzielic sie swoimi doswiadczeniami? lub ktoś kto się tym interesuje i po prostu zna odpowiedzi na moje pytania...

interesują mnie procedury, takze jakie badania sa przeprowadzane, jakie dokumenty, jakie warunki dawczyni musi spelniac, jaki czas przygotowania do 'zabiegu', ile razy do roku - raz? 12 razy mozna oddac ?jak to wyglada od strony prawnej..

ocenę moralną proszę zostawcie dla siebie (ewentualnie mozemy zalozyc nowy temat)
napisał/a: ~gość , 2010-07-23 08:24
temat ciekawy, ale niestety nie wiem nic o tych procedurach, jak się czegoś dowiem to dam znać.
napisał/a: mozilla1 , 2010-07-23 20:13
No więc popytałam i się dowiedziałam
Nie jestem lekarzem wiec pewnie napisze to bardzo chaotycznie.
Ogólnie dziewczyny oddają dużo rzadziej swoje komórki jajowe niż faceci. Moje zaufane źródło nie było w stanie mi powiedziec ile za to płacą, bo on sie tym nie zajmuje..choc pracuje w takim zawodzie (powiedźmy).
No wiec...
Trzeba przejść wiele badań laboratoryjnych (pobieranie krwi). Jeżeli jest się odpowiednią kandydatką to wtedy są dalsze czynności czyli...
Najpierw kobieta musi być przygotowywana do oddania komórki jajowej, poprzez zastrzyki z hormonami. Gdy komórka jest gotowa do pobrania to lekarz ginekolog pobiera ją wykonując punkcję (chyba tak to się nazywa).
- Nie każda kobieta może ją oddawac.
- jest to szkodliwe zarówno dla niej jak i jej partnera z ktróym współżyje (te hormony)
- Moze mieć potem problemy z zajściem w ciąże, więc pewnie najlepsza kandydatka to taka która ma juz poród za sobą

Jesli czegoś nie dopisałam a coś cię jeszcze interesuje to zapytam...aczkolwiek wolałabym nie, bo mój facet od razu stwierdził że to ja chce oddać..na szczęście skutecznie udało mi się go wyprowadzić z błędu

Nie oceniam postępowania...aczkolwiek moim zdaniem powinnaś poczekać dopóki nie urodzisz sama dziecka, bo kiedyś możesz żałowac. Ale to twoja decyzja.

Wiem że faceci za oddanie nasienia dostają coś około 2tyś....ale dokładnie nie wypytuję.

[ Dodano: 2010-07-23, 20:16 ]
Forma prawna...kliniki to jakoś załatwiają omijając temat
Oddawac mozna rzadko, bo to nie jest zdrowe dla kobiet...może coś około 2 razy do roku, albo raz.
O dokumenty nie pytałam Wiem że są jakies kwestionariusze do wypełnienia, w celu zapoznawczym dla przyszłych biorców.
napisał/a: ~gość , 2010-07-23 20:41
Tak czysto hipotetycznie sobie coś tam w główce rozważam..

ale jeśli jest się szpikowaną regularnie hormonami, to ja, zagorzała przeciwniczka nawet tabsów antykoncepcyjnych, się na to na 99% nie zdecyduję.. tym bardziej, że szkodzi to również partnerowi.. i pewnie nie pozostaje bez wpływu na przyszłe ciąże

co do spermy, rozczaruję Cię, bo w Polsce z tego, co mi wiadomo płacą 500zł, ale mają braki w bankach i musza sprowadzać z zagranicy i ta importowana wychodzi im po 700

na innych forach wyczytałam, że krajowe ceny oddania kom. jajowej wahają się między 5 a 8 tys. zł, z tym że to były dane sprzed 2 lat
nie mogę dotrzeć do aktualnych

[ Dodano: 2010-07-23, 23:11 ]
jeśli prawdą jest co mi ktoś odpisał na innym forum, to za spermę płacą u nas 350zł i panowie mogą co 2 miesiące..

a cena sprzedaży kom. jajowej? może ktoś jednak wie... hmm..
napisał/a: mozilla1 , 2010-07-24 12:47
Izaczek napisal(a):co do spermy, rozczaruję Cię, bo w Polsce z tego, co mi wiadomo płacą 500zł, ale mają braki w bankach i musza sprowadzać z zagranicy i ta importowana wychodzi im po 700

Na 100% tyle nie płacą...chyba że w jakichś podrzędnych klinikach.
No dobra zdradzę trochę....mój facet pracuje w Centrum Leczenia Niepłodności i wiem ile płacą. Tylko to jest bardzo duza i dobrze prosperująca klinika prywatna
I może zależy od części Polski. Po drugie nie można zdradzać ile się płaci innym postronnym osobom, bo to jest załatwiane jakoś w sposób dyskretny, więc niekoniecznie ktoś może się do tego przyznać
napisał/a: ~gość , 2010-07-24 13:46
mozilla, a co sądzisz o tym artykule? jest co prawda z grudnia 2006r., ale wynika z niego ze meżczyzna dostaje 100zl

i ciagle brak danych o kobietach..
napisał/a: mozilla1 , 2010-07-26 12:23
Nie wiem skad oni mają te dane.
Ja mieszkam właśnie w tym rejonie Polski.
Zapłata za nasienie jest nie do końca zgodna z prawem, więc może stąd ta zaniżona cena (może to 100-300zł jest kwotą którą mogą dostać prawnie, a reszta to w pwien sposób rekompensata).
Pytałam sie mojego faceta czy jest pewien że tyle płacą i był 100% pewny. Zresztą nie dziwne, bo właśnie sam przeprowadza z nimi rozmowy i robi badania.
Nie dowiesz sie jesli nie zapyta sie samemu...wiec jesli jesteś tym zainteresowana dla swojego faceta albo znajomego, to najlepeij niech sam sie zgłosi i zapyta. Bo czasem informacje w internecie nie do końca są zgodne z prawdą.
Tylko o ile wiem, to ostatnio takich dawców przyjmują coraz mniej (bynajmniej w tej klinice o której ja piszę), bo dawcy przynoszą im jakieś choroby.
napisał/a: ~gość , 2011-01-22 12:23
Izaczek napisal(a):ceny oddania kom. jajowej wahają się między 5 a 8 tys. zł
toooo aż tye mogłabym zarobić?? a mnie gin ostatnio zapytał czy byłabym w stanie oddać (zrzec się) komórek jeśli nie będą mi potrzebne i powiedział, że żadnych opłat za to nie poniosę bo..... opłaty za mrożenie poniesie kobita, która je weźmie albo czegoś nie rozumiem albo chcą mnie wycykać ;)
napisał/a: mozilla1 , 2011-01-24 19:03
AILATANka....bo u ciebie jest inna sytuacja z tymi komórkami
Dziewczyna która chce oddac komórkę jajową robi to tylko i wyłącznie dla pieniędzy. Musi przyjmować hormony i być przygotowywana do tego by to zrobić. To jest nie do końca dla niej bezpieczne i mało dziewczyn decyduje się na taki krok.
A ty będziesz je miała pobrane w celu INV.Więc jesli okazałoby sie że są jakieś dodatkowe, to mogą być wykorzystane przy nastepnym podejsciu do INV, albo możesz dobrowolnie je oddać innej dziewczynie. Bo te komórki nie sa wyrzucane

To tak na mój nienaukowy rozum wytłumaczyłam
A jak chcesz to wiecej na PW
napisał/a: ~gość , 2011-01-28 09:25
mozilla, nie, nie....tylko śmieszne są takie zasady.....bo może u mnie inna sytuacja ale jednak też będą badania, hormony,stymulacja i pobranie
dodatkowo, za wszystko będę musiała płacić, za ivf też nawet jeśli się nie uda...
moim zdaniem to czysty zysk dla kliniki ;) nie tracą kasy a dostają towar ;)
i to właśnie mnie zaskoczyło w rozmowie z lekarzem...


tak dla jasności
jeśli będę mogła oddać komórki to to zrobię :)
napisał/a: ~gość , 2011-01-28 09:57
AILATANka napisal(a):tak dla jasności
jeśli będę mogła oddać komórki to to zrobię :)
napisał/a: honett , 2011-02-18 14:08
Mozilla, wybacz ale częściowo się mylisz.
Jeśli kobieta, która decyduje sie na oddanie komórek jajowych jest zdrowa i przejdzie wszelkie badania i testy sprawdzające czy może oddać komórkę, to nie ma praktycznie żadnego ryzyka powikłań.

Co do lekarstw - oczywiście podaje się lekarstwa do stymulacji, ale nie powodują one żadnych następstw. Organizm po cyklu stymulowanym sam wraca do siebie.

AA i dzieci oczywiście można mieć, silne i zdrowe, bez żadnych konsekwencji.

Oddanie komórek wymaga chęci i pewności że chce się pomóc i kilku wizyt w klinice, gdzie je pobiorą.

A co do płacenia, nie płaci się bezpośrednio za komórkę jajową, a za wszelki niedogodności i dyskomfort zabiegu.