POLECAMY

metoda Marii Montessori

napisał/a: milena70 , 2009-10-05 19:01
Czy mozecie mi powiedziec na czym polega ta metoda edukacji ?
W moim przedszkolu ,własnie uczy sie dzieci ta metoda,a ja przyznam ze w temacie niewiele wiem.
napisał/a: sorrow , 2009-10-06 08:07
http://www.google.com/search?q=metoda+Marii+Montessori
napisał/a: niebieskooka3 , 2009-10-06 20:37
milena70, miałam o niej na studiach. Ja osobiście polecam :) metoda Marii Montessori tak w skrócie polega na samokształceniu dzieci. Sale pełne są pomocy dydaktycznych, wykonanych z naturalnych materiałów (dlatego tak niewiele szkół i przedszkoli z tą metodą, bo materiały te są dość drogie), nie ma typowego podziału na lekcje (ale w przedszkolu to akurat nie obowiązuje, chyba, że o czymś nie wiem :P ), to dziecko decyduje z jakich materiałów i ile będzie korzystać, nauczyciel jest tylko, żeby w razie dużych problemów nakierować dziecko. Zasadą tej metody jest "Pomóż mi to zrobić samemu", dzięki temu dzieci odkrywają świat same. Nie ma nagród i kar, są lekcje "ciszy" i takie tam inne. Ogólnie nie wiem, jak jest w przedszkolach (przypuszczam, że podobnie), ale w szkołach rodzice na koniec semestru dostają kartkę co dziecko zrobiło, nad czym powinno jeszcze popracować.
Mam nadzieję, że pomogłam :)
napisał/a: Joanna_21 , 2009-10-28 18:53
niebieskooka, trafnie określiła w skrócie. Jak dla mnie system bazujący, a nie będacy w 100% montesoriańskim jest ok.
Dodam jeszcze jego wady: odrzuca on czytanie dzieciom bajek (powodują życie w świecie fikcji), zarzucano też tutaj zbytni nacisk na religijność
napisał/a: Misiaq , 2009-10-29 21:16
Joanna_21 napisal(a):zarzucano też tutaj zbytni nacisk na religijność
O tym nie słyszałam. Jaką religię?? Katolicką??
napisał/a: marmolada , 2011-01-28 21:34
Nie chcę powielać wątku więc pozwolę sobie odświeżyć.. A mam pytanie do mam, które posłały swoje dzieci do przedszkoli a może i szkół działających według metody montessori. Jak oceniają teraz swój wybór? I jak zmieniło się / może nie dziecko?
napisał/a: Tinna , 2011-02-10 12:57
Ja jestem zadowolona z decyzji. O tej metodzie pisze się, że wspomaga wszechstronny rozwój i według mnie rzeczywiście tak jest. Poza tym mój synek nigdy nie był szczególnie przebojowym dzieckiem, ale teraz jest pewniejszy siebie, nie stroni od kontaktów z innymi, to dla mnie duży plus bo trochę się bałam że wyrośnie na odludka. Oczywiście nie mam porównania z innym przedszkolem, więc nie mogę zagwarantować, ze to 100% zasługa tej metody ale na pewno powodów do narzekania nie mam. W "naszym" przedszkolu panie rzeczywiście wykonują swoją pracę z sercem, a rodzice są na bieżąco informowani o postępach dziecka.
Kantia, a Ty jesteś zdecydowana na takie przedszkole czy na razie tylko badasz teren? W jakim mieście szukasz?
napisał/a: Siarra , 2011-04-13 20:43
Hej, juz na jednym wątku pisałam, że szukam przedszkola dla dziecka z autyzmem. Ale nawiązując do tematy. Ostatnio czytałam trochę o przedszkolu w Warszawie, Mądre Główki, które jest typowo montessoriańskie, ale otwierają oni również grupę dla dzieci właśnie chorych min. na autyzm. Co sądzicie o tej placówce? Ogólnie metoda mi się bardzo podoba, ale co powiecie na temat tej grupy specjalnej. Wygląda to bardzo fajnie...
napisał/a: AlexandraGie , 2011-04-14 11:54
Możliwe, że część z tych metod jest bardzo fajna i mogłaby się przyjąć w większej ilości miejsc. Ale hm, najlepszym rozwiązaniem byłoby chyba powiązanie tej metody z metodami sprawdzonymi, to mógłby być genialny mix :)
napisał/a: Siarra , 2011-04-15 23:23
A jaki mix masz na myśli i jakie metody? Mi się metoda Marii Montessori podoba, tylko no tutaj to chodzi właśnie o to aby stosować tylko i wyłącznie jedną metodę, aby nie mieszać dziecku w głowie i być konsekwentnym...
napisał/a: olida505 , 2011-04-22 10:49
Witam,
włączę się do tematu jako rodzic dwójki dzieci uczących się właśnie metodą stworzoną przez Marię Montessori. Mnie w tej metodzie przekonało przede wszystkim indywidualne podejście nauczyciela do dziecka. Każde dziecko w grupie uczy się swoim indywidualnym tempem. I tak np w zerówce córka szybko opanowała program z matematyki i nauczycielka rozpoczęła z nią pracę nad programem pierwszej klasy. Gdy zdarzyło się że w klasie drugiej mieliśmy wypadek i dziecko nie chodziło do szkoły prawie cały semestr, po powrocie dostawała inne testy i prace niż dzieci z jej rocznika aż nadrobiła zaległości. Nie stresowała się, że pisze testy czy dyktanda gorzej bo dostawała wysoką ilość punktów z tytułu tego że były łatwiejsze. Podoba mi się również to, że jak nauczyciel rozmawia na zebraniu ze mną o postępach dziecka to wiem i czuję, że mówi właśnie o moim dziecku a nie o grupie- zawsze wiem na jakim etapie jest córka, z czym jest do przodu a nad czym trzeba popracować. I nie ma tu mowy o żadnych eksperymentach czy miksach (jak ktoś tu pisał) bo przedszkole czy szkoła ma obowiązek zrealizować podstawę programową- taka sama jest dla grup montessori jak i dla klas tradycyjnych- a że przy okazji dziecko rozwija swoje zainteresowania i zdolności i jest w tym kierunku wspierane i zachęcane przez nauczyciela... to tylko na in plus.
Syn chodzi do przedszkola i odpowiem tu na pytanie jednej z osób- nie, nie trzeba kontynuować nauczania w szkole podstawowej, po prostu dziecko idzie do tradycyjnej zerówki.

ważne jest jeszcze to że na poziomie szkoły podstawowej dzieci uczą się tą metodą do klasy piątej, natomiast szósta jest przygotowaniem dziecka do nauki w sposób tradycyjny np siedzeniem 45 min w ławce na lekcji. Także dzieci naprawdę dają sobie radę później w gimnazjum...
napisał/a: Siarra , 2011-04-23 19:38
Tak, masz rację. Faktycznie to przemawia za tą metodą, indywidualne potrzeby i nie tylko. Właśnie wiele osób zastanawia się jak później takie dziecko daje sobie radę, ale Twój przypadek chyba wszystkim daje jasny obraz.
Pocieszyłaś i mnie i upewniłaś w moim wyborze. Do jakiego przedszkola/szkoły chodzą Twoje dzieci?