Jestem w III trymestrze ciąży - porozmawiajmy

Redakcja
napisał/a: Redakcja , 2013-05-22 15:43
Zachęcamy wszystkie przyszłe mamy w III trymestrze ciąży do podzielenia się swoimi obawami, radościami i nadziejami związanymi z macierzyństwem. Zadawajcie pytania, które często towarzyszom temu etapowi ciąży i udzielajcie na nie odpowiedzi :)

[CENTER]
Fot. Panthermedia[/CENTER]

Jak wygląda ciąża tydzień po tygodniu w III trymestrze? Sprawdźcie tutaj:

Ciąża tydzień po tygodniu - trymestr III
dziewiatka9
napisał/a: dziewiatka9 , 2013-05-22 17:11
Ja, jako osoba w III trymestrze i zupełny tchórz chciałam zapytać - warto brać cesarkę na życzenie? Strasznie obawiam się porodu i naprawdę nie uśmiecha mi się kilkugodzinna lub nawet kilkudniowa męczarnia. Czy cesarka jest naprawdę lżejsza niż poród naturalny?
dziewiatka9
napisał/a: dziewiatka9 , 2013-05-28 17:42
Hej dziewczyny, jak tam z tą cesarką i porodem naturalnym? Czyżbym była tu jedyną mamą na ostatnich nogach? ;)
Cikitusia
napisał/a: Cikitusia , 2013-05-28 18:13
Nie jesteś jedyna....
Ja osobiście świadomie nigdy nie zdecydowałabym się na cesarkę. Fakt boję się porodu, ale jak dla mnie cesarka to operacja i gdyby nie było wskazań to nie zdecydowałabym się na nią. Może powinny się wypowiedzieć osoby, które cesarkę i poród naturalny mają za sobą.
A na kiedy masz termin?
napisał/a: Nenny , 2013-05-29 11:28
Jezeli naprawde boisz sie, ze nie dasz rady zniesc bolu przy porodzie naturalnym, to juz lepiej poprosic o znieczulenie niz o cesarke (moim zdaniem). Jestem teraz w trzeciej ciazy, pierwsza corke rodzilam naturalnie i bez znieczulenia, przy drugiej stwierdzilam ze jednak za bardzo to boli i poprosilam o znieczulenie zewnatrzoponowe. Porod trwal dluzej i z perspektywy czasu nie jestem zadowolona ze swojego wyboru. Trzecie dziecko bede rodzic znow bez znieczulenia, bo bol porodowy chociaz nieraz straszny, naprawde da sie wytrzymac :) Poza tym warto poczytac sobie o calym mechanizmie porodu, o tym, po co ten bol jest nam potrzebny, w jaki sposob wydzielane hormony wplywaja na siebie nawzajem pomagajac dziecku przyjsc na swiat w najlepszy z mozliwych sposobow. Cesarka, poza tym, ze jest operacja, i jako taka zawsze niesie ze soba pewne ryzyko, pozbawia dziecko mozliwosci przygotowania sie na zmiane srodowiska z bezpiecznego naszego brzuszka na swiat na zewnatrz:) Biedny maluch nie dostaje tych wszystkich sygnalow, ktore w przypadku porodu naturalnego przygotowuja je na duze zmiany, ktore maja nastapic.
Pomijam juz mozliwe problemy, ktore moga pojawic sie po cesarce, bol zwiazany z gojeniem itp. Gdyby ze wzgledow medycznych lekarz zalecil mi cesarke, na pewno bym sie nie zastanawiala bo zdrowie maluszka jest najwazniejsze. Natomiast o ile mam wybor, zawsze bede za porodem naturalnym jako najlepszym zarowno dla mnie jak i dla mojego dziecka:) No ale to decyzja indywidualna oczywiscie!
dziewiatka9
napisał/a: dziewiatka9 , 2013-05-29 15:51
Dzięki dziewczyny :)

Cikitusia - termin mam dokładnie na za miesiąc - 29.06., a Ty kiedy? To Twoja pierwsza ciąża? :) Moja tak, mimo że jestem po 30-tce, nie była planowana. W ogóle nie jestem typem troskliwej mamusi, dlatego to wszystko mnie trochę przeraża. Jeszcze cały ten poród...

Nenny - dzięki za wyczerpującą odpowiedź :) Właśnie się zastanawiałam nad tym, że jak nie cesarka, to znieczulenie. Jakim cudem poród ze znieczuleniem jest gorszy niż bez? ;) Rozumiem, że dłuższy, ale czy to znieczulenie w takim razie nic nie daje, ból nadal jest nie do zniesienia? Wiem, że głupie pytania, ale jestem pierworódką - panikarą.

Wiem też, że cesarka na życzenie może się wydawać egoistyczna, ale strach też jest wielki...

O tych hormonach czytałam - dość przekonujące ;)
napisał/a: Nenny , 2013-05-29 16:17
Porod ze znieczuleniem w moim odczuciu byl gorszy, poniewaz bylam troche otumaniona tym zastrzykiem, nie mialam poczucia ze w pelni uczestnicze w narodzinach wlasnego dziecka. Skurcze sa slabiej odczuwalne, nie ma tego instynktownego przechodzenia porodu, po prostu czlowiek jest taki troche oglupialy, i przez to tez porod dluzej trwa co moze prowadzic do niedotlenienia dziecka np. Tak naprawde trzeba sie zastanowic co pozwoli nam zachowac jak najwiekszy komfort w czasie porodu, bo jak wiadomo im wiekszy stres, tym bardziej boli :) Brzmi to moze troche naiwnie, ale po dwoch porodach jesli bym miala komus cos radzic, to na pewno pocwiczenie sobie roznych technik relaksacyjnych, oddychania, wyciszania sie. No i naprawde warto zaufac wlasnemu organizmowi i dac sie poprowadzic naturze :) Z drugiej strony nic na sile, trzeba naprawde dobrze sie zastanowic jaki mamy prog bolu, co jest dla nas naprawde najwazniejsze i indywidualnie podjac decyzje, najlepiej taka, ktora pozowli nam najpelniej cieszyc sie i uczestniczyc w przyjsciu na swiat naszego malucha! Mam nadzieje, ze ci sie to uda i ze ten pierwszy porod bedzie nie tylko niezapomnianym ale tez i milym wspomnieniem:)
napisał/a: Nenny , 2013-05-29 16:18
Aha skoro boisz sie porodu naturalnego, bo boli, to moze trzeba cie nastraszyc bolem po cesarce :D I wtedy uznasz ze juz lepsze skurcze niz zeby cie mieli ciac ;)
Cikitusia
napisał/a: Cikitusia , 2013-05-29 17:27
Dziewiątka to wpadnij tutaj na wątek. http://forum.polki.pl/showthread.php?t=23352&page=11&highlight=2013 Piszą tutaj letnie mamuśki z tym że jest nas mało.

Ja mam termin na 25 lipca, a dziś byłam u gina.
napisał/a: sylwuchafl , 2013-05-30 19:26
A jak Wasze przygotowania do narodzin? Macie już wszystko? spakowane?
Cikitusia
napisał/a: Cikitusia , 2013-05-30 19:43
Ja ogólnie wszystko mam poza wózkiem, torbę mam nie spakowaną i jakoś nie spieszę się z tym.
dziewiatka9
napisał/a: dziewiatka9 , 2013-05-31 12:41
Ja już mam wszystko, i to od jakiegoś czasu ;)

Co do porodu - naturalny bez znieczulenia na pewno odpada, tyle się nasłuchałam koszmarów od koleżanek, które podchodziły do rodzenia z zamiarem: "naturalnie", a gdy było już za późno błagały o znieczulenie.

Dzięki, może zajrzę na babyonline :)