POLECAMY

gdzie rodzić w Warszawie?

napisał/a: natalii_2 , 2008-07-15 13:48
planuję zmienic lekarza i zapisać sie do konkretnego w konkretnym szpitalu, w którym chciałabym rodzić.. ale własnie .. nie wiem jeszcze, w którym ?! jakie macie doświadczenia, albo chociaż informacje na temat warszawskich szpitali, gdzie warto sie udać, a które szpitale raczej szerokim łukiem omijać?
napisał/a: Poszukiwana , 2008-07-15 17:48
Jeżeli chcesz mieć pewność,że będzie dla Ciebie miejsce w szpitalu, to radze ci iść na Inflancką..jedyny szpital z ktorego nie odsyłają pacjentek powyżej 36 tc,do tego zzo jest za friko:)
Z Bielańskiego odsyłają np, do Nowego Dworu i Otwocka.
W Praskim nie ma zzo w ogóle, nie zależne czy chcesz płacić za nie czy nie.
O Żelaznej wciąż słychać same złe opinie.
A na kiedy masz termin?
Jeżeli jest szansa że cały ten baby boom Cie ominie,czyli będziesz rodzić po wakacjach grubo, to może będziesz miała większy wybór;)
napisał/a: aniap1 , 2008-07-15 22:45
O żelaznej pisza złe opinie ci co ich na ten szpital nie stac , szpital jest dobry , ale cennik za dodatkowe usługi bardzo wysoki .. można znaleźć w necie ..
Dobre opinie ma tez miedzylesie , moja znajoma urodziła tam dwa dni temu , obyło się bez nacięcia ma jeden szew i jest bardzo zadowolona ..
Ja chodze do szkoły rodzenia na inflancka i tam mam zamiar rodzić , bo juz znam tam ludzi
napisał/a: leniutka , 2008-07-15 22:51
Ja też polecam Międzylesie z autopsji. Kameralnie, miło, przystępny cennik, fajny personel. Jedynie warunki poporodowe typowo szpitalne, ale w dniu kiedy wychodziłyśmy ze szpitala (2 lata temu) zamykano oddział do remontu więc pewnie teraz jest tam znośniej.
Mimo wszystko gdybym jeszcze raz rodziła to napewno tam.
napisał/a: leniutka , 2008-07-15 22:53
polecam stronę [url]www.rodzicpoludzku.pl[/url] można sobie poczytać opinie kobiet które rodziły w danym szpitalu w wybranym mieście
napisał/a: angie300 , 2008-07-22 11:48
Ja bym poszła na Inflancka jeszcze raz, ale tam nacięli mi krocze rutynowo i boje się tego ponownie. Rok temu rodziłam w szpitalu Orłowskiego na czerniakowskiej. Cudowna opieka podczas porodu i po nim. Krocze mi ochroniono. Chciałabym tam jeszcze raz rodzić(termin mam na koniec lutego). Odstrasza jedynie cena ZOZ-500zł. A ja chciałabym ten trzeci raz rodzić "komfortowo", bo moje porody do lekkich nie należą:/ Mam jeszcze czas na podjęcie decyzji.
napisał/a: aniap1 , 2008-07-22 16:53
Angie - no własnie ja wybieram się na inflancką .. ciekawe jak to będzie , bo już same położne na szkole rodzenia gadają o nacinaniu więc jest to " normalka " dla tego szpitala , jedno jest plusem ze ZZo jest za free
napisał/a: karola80 , 2008-07-30 08:42
Ja mam termin na koniec listopada i planuje rodzić w Orłowskim. Od sierpnia będziemy chodzić do szkoły rodzenia (o ile nasza lekarka się zgodzi, bo mam początki łożyska przodującego :( Mam nadzieje, że bez problemu tam urodzimy :) Chciałabym też mieć zzo i swoją położną, no i rodzić z mężem. Pozdrawiam Was wszystkie!!!
napisał/a: Poszukiwana , 2008-08-02 20:06
Ja rodziłamw Bielańskim w końcu i bardzo sobie chwalę.
Opieka,sala porodowa i po porodowa super.
To co na Inflanckiej jest salą ponad standardową,za którą trzeba zapłacić w Bielańskim jest za free,,,czyli w każdej sali po porodowej jest łazienka z prysznicem, a na inflanckiej?Dwa prysznice na cały oddział...syf straszny;/
Jedynie za znieczulenie w Bielańskim trzeba zapłacić...ale ja akurat nie brała,bo nie zdążyłam.
Co jeszcze dobre w Bielańskim? Jest pewność,że na sali dwu osobowej mąż może być przy porodzie...na Inflanckiej nie koniecznie jak już zdążyłam się o tym przekonać będąc tam na porodówce.
Jednym słowem...polecam Bielański.. jeśli tylko uda się wam tam dostać, to napewno będziecie zadowolone;)
napisał/a: aniap1 , 2008-08-02 22:06
Poszukiwana - ja akurat mam tam rezerwacje na jedynke po porodzie .. chodziłam tam do szkoły rodzenia i znam juz położne .. jakoś wytrzymam tam te dwa dni :)) choć zauważyłam że jak kiedyś ten szpital miał bardzo złe opinie to ostatnio sa one coraz lepsze

Co do bielańskiego to podzielam dobrą opinię na temat szpitala, rodziła tam moja przyjaciółka , choć w tej chwili mam niesmak do tego szpitala..
w PIĄTEK zawiozła tam moja przyjaciółka swoją siostre , papiery wypisane i myślałysmy że została przyjęta.. za dwie godziny poinformowali ją że zostaje wywieziona do nowego dworu bo nie ma miejsc , to po co ja przyjmowali ..
Nowy dwór lepiej nie mówić , tam jest dopiero syf i zero opieki .. dzieci dla wygody dokarmiane z butli ( koleżanka miała cesarke ).. zreszta nie będę wszystkiego opisywać bo czasu i miejsca by mi nie wystarczyło
napisał/a: angie300 , 2008-08-06 17:50
Jeszcze co do Orłowskiego, rodziłam z mężem na sali ogólnej. Położne i lekarze cudowni!!! Jeszcze męża uspokajali;) Miałam do dyspozycji i piłkę i mogłam chodzić i wziąć prysznic. Pomagali jak mogli i nie narzucali niczego. Teraz jest tam moja szwagierka i wiem, że po ostatnim remoncie jest tam bardzo ładnie. Sale poporodowe były bardzo małe, ale teraz podobno wszystko poprzenosili. Czekam na jej relację. Jutro ma planowaną cesarkę.
Pozdrawiam
napisał/a: Poszukiwana , 2008-08-08 13:08
angie300 napisal(a):Jeszcze co do Orłowskiego, rodziłam z mężem na sali ogólnej. Położne i lekarze cudowni!!! Jeszcze męża uspokajali;) Miałam do dyspozycji i piłkę i mogłam chodzić i wziąć prysznic. Pomagali jak mogli i nie narzucali niczego. Teraz jest tam moja szwagierka i wiem, że po ostatnim remoncie jest tam bardzo ładnie. Sale poporodowe były bardzo małe, ale teraz podobno wszystko poprzenosili. Czekam na jej relację. Jutro ma planowaną cesarkę.
Pozdrawiam


W Bielańskim też jest do dyspozycji piłka i prysznic...sale porodowe super;)
a pozycję do porodu zwłaszcza w pierwszym okresie można oczywiście wybrac samemu,ja próbowałam na klęczkach i w kuckach...pomogło w rozwarciu bardzo;)