POLECAMY

Ciaza a palenie

napisał/a: Kaira86, 2007-08-10 22:08
napisal(a):Dziewczyna w ciazy i z papierosem w ustach. Najgorszy widok jaki mialam okazje widziec.

Niestety ja dzisiaj zobaczyłam taki sam widok dziewczyna nawet siedziała z grupką koleżanek ale widać zadnej to nie przeszkadzało
napisał/a: Ancja, 2007-08-11 03:36
Ja bylam jakis czas temu na koncercie... Stala dziewczyna w ciazy a obok niej kolezanka z piwem. Ciezarna wziela od niej kubek z piwem i wziela malego łyczka a kolezanka zaczela panikowac i sie wydzierac, ze ona w ciazy itd a dziewczyna mowila, ze tylko usta chciala zamoczyc bo ja suszylo....
napisał/a: samsam, 2007-08-11 11:45
Dobra reakcja koleżanki
napisał/a: betty1905, 2007-08-13 10:25
dziekuje Wam bardzo za RADY.
napisał/a: palika, 2007-08-13 10:50
I ja się wypowiem. Przed ciążą popalałam bo wszyscy do okoła palili . Gdy dowiedziałam sie,że jestem w ciąży natychmiast odrzuciłam papierosy, chociaż czasami miałam taki głód, ze jak widziałam paierosa to miałam ochotę go zjeść, żeby nie tracić czasu na zaciaganie .Teraz to brzmi idiotycznie, ale tak czułam wtedy. Przez całą ciążę nie zapaliłam ani jednego papierosa, dopiero od niedawna wpadłam w to g**** spowrotem .
Znam przypadek z porodówki, że jedna laska stamtąd uciekła "na dymka" jak to określiła
napisał/a: ferdzi1, 2007-08-20 21:24
ja tez palilam ale ja sie dowidzialam ze jest w ciazy rzucilam
napisał/a: gosiawie, 2007-08-22 23:44
Kiedyś tam (baardzo dawno temu) - jakże wielką nieprzyjemnością jest wspominanie tego czasu - popalałam ze znajomymi, zwykle przed egzaminem, by jakoś ustawić moje nerwy na program "spokój mnie uratuje". Nie było to nałogowe palenie - jeden, dwie sztuki dziennie. Jednak palenie to nie było to, co tygryski lubią najbardziej, więc po 1szej sesji odstawiłam fajki. I dużo lepiej świat bez nich wygląda, a jak dobrze się bez nich oddycha - to już wiedzą moje płuca.
Pamiętam, jak moja koleżanka chodziła w ciąży, to paliła. I ile ja się nagadałam, by rzuciła to świństwo. Jednak jej pani doktor (podobno...) powiedziała, że nie powinna od razu odstawić fajek (była bardzo nałogową palaczką - ok. 1 paczki dziennie), bo organizm będzie się domagał nikotyny itp. i by robiła to stopniowo. W końcu było tak, że przez całą ciążę paliła i - na szczęście - Mateuszek urodził się zdrowy.
Ale jak widzę kobietę/dziewczynę w ciąży już widocznej z papierosem w ustach (żeby nie powiedzieć, że trzyma go w pysku...), to mam ochotę przemówić takiej do rozsądku. Same jednak dobrze wiemy, że często-gęsto takie gadanie skończyć się może atakiem ze strony samej zainteresowanej lub kogoś z jej bliskich. A do tego jak widzę, jak są małe dzieci w wózkach, a mamusie z papierochem nachylają się do nich i wprost na te małe buźki wypuszczają dym, to normalnie nóż się w kieszeni otwiera...
napisał/a: nikaos, 2007-08-24 10:01
Ja osobiście nigdy nie paliłam i na szczęście nigdy mnie do tego nie ciągnęła a dym mnie drażni ale wiem co to nałóg bo w moim domu rodzinnym pali prawie wszyscy, teraz już tylko jedna osoba. Na szczęście nie mieszkam już tam ale cały czas namawiam brata żeby rzucił to świństwo. Ostatnio też niestety byłam świadkiem jak dziewczyna w ciązy tak na oko 5-6 miesiąc na przystanku autobusowym raczyła się papieroskiem i aż mnie odrzuciło. Nie mogę zrozumieć jak przyszła matka może chcież narażać tak bardzo swoje maleństwo, przecież ono przez nią nie ma żadnego wyboru???
napisał/a: Moniqe, 2007-10-29 17:24
Ja palilam i to dosc dlugo myslalam ze nigdy nie bede w stanie zucic ale jak tylko dowiedzialam sie ze jestem w ciazy to zucilam, poza tym organizm mi nie pozwalal bo po kazdym papierosie robilo mi sie nidobrze! Natomiast znajoma palila cala ciaze papierosy i nie wyszlo to na dobre dziecku!ciagle plakal gdy byl maly pewnie byl to glod nikotynowy a ona dawala mu cycka.Teraz dziecko ma nadwage i dostaje jakichs zadyszek biedny.nie znam szczegulow ale wiem ze czesto jest w szpitalu.Najlepiej rzucic palenie dla naszych pociech a i nam to na dobre wyjdzie
napisał/a: Gwiazdka87, 2007-10-30 09:02
Nigdy nie rozumiałam i nie zrozumie kobiet palacych w ciazy!! Przeciez to straszne- one podtruwaja swoje maleństwa!! Jesli nie chca rzucic dla siebie niech pomysla o malenstwie, ktore w nich rosnie... to tak jakby codziennie dosypywał starszemu dziecku trucizny do jedzenia!!! Strasznie mnie złoszcza takie matki!!