POLECAMY

anemia w ciazy - niedobor zelaza- co jesc?

napisał/a: dotri , 2012-11-16 12:59
Hej juz od ponad miesiąca mam niedobór żelaza w krwi przez to brakuje mi czerwonych krwinek. Wiąże sie to z brakiem apetytu zmęczeniem. Czasem coś zrobię i czuje sie jak bym przebiegła maraton. Najgorsze jest to ze muszę zmuszać sie do jedzenia nic mi nie smakuje na śniadanie jem kilka kromek z różnymi rzeczami szynką warzywami później obiadco dziennie staram sie coś innego wymyślić ale połowa rzeczy tylko podziemie bo jim przez gardło nie przechodzi a później mam zgage
Codziennie jem tabletki z witamina zeby wyniki nie były jeszcze bardziej tragiczne ...

Co wy jecie ? Macie jakieś sprawdzone przepisy na uzupełnienie żelaza?
napisał/a: Niebanalna , 2012-11-16 14:45
Dotri napisal(a):Co wy jecie ? Macie jakieś sprawdzone przepisy na uzupełnienie żelaza?

Dotri, mi jak morfologia poleciała na łeb na szyję Teściowa zakisiła barszcz z czerwonych buraków - paskudztwo, ale wyniki mam do teraz rewelacyjne! Piłam również sok ze świeżego buraka, wyciskałam do niego jabłko i marchewkę, żeby przeszło mi przez gardło i też skutkowało, ale surowy burak "śmierdzi" ziemią i miałam odruch wymiotny
napisał/a: jente8 , 2012-11-16 18:28
Dotri, jak już wspomniała Niebanalna - sok z buraka. Ja miałam dość silną anemię w ciąży i ratowałam się świeżym sokiem, Mąż jeździł mi codziennie do sklepu specjalnie po taki sok... który jest paskudny i nigdy w życiu już go nie tknę ;) Choć w połączeniu z jabłkowym ujdzie. Dużo lepszy jest podobno właśnie taki zakiszony barszcz o którym też wspomina Niebanalna - tylko że ja nie umiałam go zrobić. Jest też do kupienia w kartonie, chyba z Hortexu, położne w szpitalu mi go polecały ale nie umiałam nigdzie kupić (a teraz jak na złość widuję go w sklepach) - podobno smaczniejszy niż sok z buraka a efekty podobne.
napisał/a: reni_ka , 2012-11-16 19:26
Dotri, tak jak piszą dziewczyny, chyba najpopularniejszym źródłem żelaza dla kobiet w ciąży jest sok z buraków. Buraczki faktycznie zawierają sporo żelaza, tylko jest jedno małe ale... wchłanianie żelaza z warzyw i owoców jest bardzo, bardzo małe bo wynosi tylko ok. 5%, natomiast z mięsa i ryb wynosi 25%. Dlatego ja mimo wszystko proponowałabym spożywanie większej ilości mięsa, szczególnie czerwonego. Świetnym źródłem jest wątróbka - ale wiadomo, że w ciąży jej spożywanie jest bardzo kontrowersyjne, chociaż wielu lekarzy zaczyna ją polecać swoim pacjentkom, bo faktycznie może wyprowadzić z anemii. Moją siostrę wątróbka wyciągnęła z anemii przy dwóch ciążach (zalecana przez dwóch różnych ginów) i mój gin też mi proponował jak mi się pogorszyły wyniki. Ale do tego absolutnie nie namawiam, bo tak jak pisałam spożywanie wątróbki w ciąży jest bardzo kontrowersyjne. Dobrym źródłem żelaza, prócz mięsa jest np. fasola, soja, otręby pszenne, natka pietruszki, morele suszone, sezam Trzeba pamietać jednak, że np. wapń czy fosfor znacznie zmniejszają przyswajanie żelaza, dlatego jedząc produkty bogate w żelazo nie należy ich łączyć z nabiałem Podobnie działa np. tanina zawarta w herbacie. Przyswajalność żelaza natomiast zwiększa witamina C Jesli decydujesz się na zwiększenie ilości spożycia produktów pochodzenia roślinnego to musisz liczyć się z tym, że muszą to być naprawdę duże ilości. Ja piłam soki z buraków, jabłek i marchwi w naprawdę dużych ilościach mi u mnie niewiele to dało, a miałam tylko niewielki niedobór. Od buraków miałam już odruch wymiotny i pewnie nigdy już nie sięgnę po ten sok
napisał/a: Gunia.a , 2012-11-17 00:21
Dotri, ja nie miałam anemii, ale z tego co wiem to sok z buraków,herbata z pokrzywy i szpinak. Ogólnie też wit. C zwiększa przyswajanie żelaza.

A na jednym forum znalazłam "W jabłko wbij 3 duze gwoździe. zostaw je na 3 dni. po trzech dniach wyjmij gwozdzie i zjedz jabłko. musisz to powtarzac przez kilka dni a napewno pomoze. codzien szykuj po jednym jablku. " - instrukcja udzielona jednej dziewczynie przez gina ;)
napisał/a: dotri , 2012-11-17 05:29
Dzięki dziewczyny o tych liczonych barkach juz słyszałam tylko tez nie wiem jak je zrobic
Spróbuje chyba soku z buraków widziałam tutaj w sklepie coś takiego niestety z hortexem w de jest trudniej
Co do watrobki na początku ciąży miałam na nią smaka i trochę mi sie wtedy przepadła i teraz mój organizm ją odrzuca jak zresztą dużo innych rzeczy ...

[ Dodano: 2012-11-17, 05:31 ]
Gunia napisal(a):

A na jednym forum znalazłam "W jabłko wbij 3 duze gwoździe. zostaw je na 3 dni. po trzech dniach wyjmij gwozdzie i zjedz jabłko. musisz to powtarzac przez kilka dni a napewno pomoze. codzien szykuj po jednym jablku. " - instrukcja udzielona jednej dziewczynie przez gina ;)


Fajny gin
napisał/a: ~gość , 2012-11-17 09:34
Tylko to by chyba musiały być bardzo stare gwoździe :P z nowymi bym nie ryzykowała, one nie są przypadkiem czymś pokrywane ochronnie? Ciekawa jestem jak to w końcu jest z tymi burakami, bo znowu się męczę za szybko i podejrzewam, że mi mięśniak anemię wywołał jak poprzednim razem :/
napisał/a: Niebanalna , 2012-11-17 10:29
Mojej Mamie w aptece farmaceuta polecił tabletki z buraka na anemię. Nie wiem na ile są skuteczne, ale zapewniał, że jak komuś przez gardło nie przechodzi sok / barszcz z buraków, to można zastąpić to tabletkami.
napisał/a: reni_ka , 2012-11-17 13:17
Gunia.a napisal(a):A na jednym forum znalazłam "W jabłko wbij 3 duze gwoździe. zostaw je na 3 dni. po trzech dniach wyjmij gwozdzie i zjedz jabłko. musisz to powtarzac przez kilka dni a napewno pomoze. codzien szykuj po jednym jablku. " - instrukcja udzielona jednej dziewczynie przez gina
śmiesznie to brzmi, ale faktycznie jest tak, że żelazo przechodzi do produktów spożywczych To tak jak w przypadku garnków żeliwnych, bo one w znacznym stopniu zwiększają zawartość żelaza w potrawach przygotowywanych w takich garnkach Tylko jednocześnie może to wpływać na smak tych potraw

Gunia.a napisal(a):szpinak
szpinak faktycznie zawiera dużo żelaza, ale szczawiany w nim zawarte ograniczają jego przyswajalność nawet do 1%

Niebanalna napisal(a):Mojej Mamie w aptece farmaceuta polecił tabletki z buraka na anemię.
są są takie tabletki, na pewno z serii "Zioła w tabletkach", ale nie pamietam już jakiej firmy
napisał/a: ~gość , 2012-11-17 13:49
reni_ka napisal(a):są są takie tabletki, na pewno z serii "Zioła w tabletkach", ale nie pamietam już jakiej firmy
o to może z nimi spróbuję. Szczerze to unikam żelaza takiego w tabletkach, bo na zęby niekorzystnie wpływa :/ no i brzuch mi nie do końca tolerował jak brałam. Najlepsze były zastrzyki, ale ślady po nich mam już od 1,5 roku :/
napisał/a: dotri , 2012-11-20 17:55
Ją niestety nie mieszkam w pl i z tymi tabletkami ciężko wogóle to gin zaleciła mi nie tabletki ale naturalne składniki np poparte jabłko z marchewka
Dlatego pytałam czy nie znacie jakiś przepisów
Kupiłam sobie tez sok z czerwonych buraków, i takie buraki w sloikach ni i dziennie pije dużo soku z czarnej porzeczki ... teraz tylko czekać na wyniki
napisał/a: lilidia , 2014-02-27 15:37
Ja chyba nie próbowałabym metody z gwoźdźmi w jabłku - szpinak, sok z buraków to moim zdaniem lepsze sposoby na podwyższenie ilości czerwonych krwinek :)