Wyjazd bez dziecka

Czy na romantyczny weekend we dwoje wyjeżdżają tylko bezduszni, niekochający rodzice? Oczywiście, że nie! Pod warunkiem, że zastosujecie się do kilku zasad.

Wyjazd bez dziecka to często atrakcyjne wydarzenie dla rodziców. Tymczasem wyjazd mamy i taty to dla malucha traumatyczne doświadczenie, którego konsekwencjami mogą być płacz i problemy z zachowaniem.

Dziecko może reagować apatią, jąkaniem, moczeniem nocnym, a nawet osłabieniem odporności na choroby. Nie oznacza to, że aż do osiemnastki dziecka jego rodzice powinni spędzać z nim każdą wolną chwilę. Zanim jednak mama i tata wyjadą na romantyczny weekend tylko we dwoje, powinni najpierw przygotować malca do rozstania.

Kiedy pierwszy raz?
Niezależnie od wieku dziecka wszyscy rodzice zadają sobie pytanie: Kiedy maluch najlepiej znosi rozstanie? Nie ma reguły. Łatwiej będzie Wam się rozstać, kiedy maluszek już przesypia całe noce i nie wymaga karmienia piersią. Ale z drugiej strony – czy to naprawdę świadczy o tym, że dziecko nie potrzebuje już codziennej obecności mamy i taty?
Kilkumiesięczny maluszek, przyzwyczajony do krótkich nieobecności mamy, bez problemów spędzi weekend tylko z babcią, natomiast trzylatek, który do tej pory przebywał wyłącznie z mamą, może ciężko odchorować jej kilkudniowy brak. Równie ważne, co przyzwyczajenie dziecka do pozostawania z kimś innym niż z rodzicami, jest Twoje przekonanie, że Wasz wyjazd z pewnością nie odbije się niekorzystnie na dalszym rozwoju malca. Dziecko z łatwością wyczuwa uczucia rodziców i szybko zauważy Twój niepokój. W pierwszym roku życia dziecka warto dokładnie przemyśleć kwestię wyjazdu. Kilkumiesięczny maluszek żyje w ścisłym związku z mamą i jej obecność jest konieczna dla jego prawidłowego rozwoju. Z pewnością należy powstrzymać się (w miarę możliwości) od samotnych eskapad, kiedy maluszek ma 6-9 miesięcy. To najgorszy czas na rozstanie, ponieważ dziecko w tym okresie przeżywa apogeum lęku przed obcymi i na każde zniknięcie mamy reaguje paniką. Kolejne miesiące przynoszą stopniową poprawę, ale tak naprawdę dopiero półtoraroczne dziecko bez lęku pozostaje np. z babcią. Dwulatek i trzylatek już dają sobie nieźle radę pod opieką znajomej opiekunki, a czterolatek zaczyna postrzegać pobyt bez rodziców jako zupełnie bezstresowe wydarzenie.

Jak przygotować do rozstania
Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?

Nieprzygotowany do rozstania z rodzicami maluszek może odczytać ich wyjazd jako porzucenie. Z tego powodu przygotowania powinny rozpocząć się nawet już kilka miesięcy wcześniej (jeśli np. planujecie wyjazd na wakacje bez dziecka, zacznijcie już zimą). Zacznij od kilkugodzinnych samotnych wypraw, np. do fryzjera czy kosmetyczki. Krótkie rozstania pozwolą dziecku uświadomić sobie, że mama zawsze wraca, nawet jeśli nie ma jej przez tych kilka strasznych godzin. Jeśli Twoja praca wymaga wyjazdów służbowych, staraj się wracać do domu na nocleg, nawet jeśli będziesz musiała podróżować późnym wieczorem. Maluszek, kiedy obudzi się w nocy i zobaczy, że jesteś, szybko się uspokoi. Kilka tygodni przed dłuższym wyjazdem przeprowadź "próbę generalną". Weekendowa wycieczka bez dziecka pozwoli rodzicom przekonać się, jak bawią się tylko we własnym towarzystwie i jak ono reaguje na ich nieobecność. Dwie-trzy doby przed wyjazdem spokojnie uprzedź malca, że przez kilka następnych dni będzie nim się opiekowała babcia. Opowiedz szczegółowo dziecku o swoich wycieczkowych planach, a także poinformuj go, co ono w tym czasie będzie robiło. Dokładnie wytłumacz, kiedy wrócisz. Zapewnij je z uśmiechem o swojej miłości i o tym, że z pewnością będziesz myśleć o nim podczas swojej nieobecności.


Pod dobrą opieką, we własnym domu
Najważniejszą kwestią jest zapewnienie dziecku odpowiedniej opieki podczas Waszego wyjazdu. Przemyślcie dokładnie, czy ukochana babcia da radę biegać po domowych schodach za Twoim kochanym urwipołciem. Osoba, której powierzysz opiekę nad dzieckiem, musi być bezdyskusyjnie nie tylko godna Twojego zaufania, ale też być w dobrej formie fizycznej. Zaznajom ją z rozkładem dnia swojego dziecka, możesz też dla ułatwienia opieki spisać na kartce najważniejsze punkty: obiad, spacerek, popołudniowa drzemka. Dobrym pomysłem będzie też spisanie ulubionych potraw, zabawek, ubranek i bajek dziecka. Jeśli masz sprawdzone sposoby uspokojenia lub uśpienia malca, również zaznajom z nimi opiekunkę.
Podczas nieobecności rodziców maluszek przeżywa ogromny stres. Nie warto mu dodawać dodatkowego lęku i odstawiać go do domu babci lub cioci. Lepiej będzie, jeśli to opiekunka przeprowadzi się do Was na czas Waszej nieobecności, bo to właśnie we własnym domu dziecko czuje się najbezpieczniej. Jeśli jednak musisz przewieść malucha do domu babci czy cioci, nie zapomnijcie spakować ulubionej piżamki, poduszeczki i przytulanki. Wieczorami dziecko najbardziej potrzebuje znajomej, domowej atmosfery.

Gdy jesteś daleko...
... dziecko wcale nie musi rozpaczać i tęsknić! Wystarczy, jeśli dobrze zaplanujesz czas malca. Już przed wyjazdem opowiedz mu o wszystkich atrakcjach (oczywiście pod warunkiem, że jesteś pewna, że zostaną rzeczywiście wprowadzone w czyn), jakie czekają go podczas Twojej nieobecności. Dobra zabawa to najlepszy lek na tęsknotę za mamą. Jeśli wyjeżdżasz na więcej niż dwa dni, dzwoń codziennie do swojego malucha, nawet jeśli on sam jeszcze nie potrafi wypowiedzieć więcej niż kilka słów. Warto ustalić stałą porę telefonów, np. popołudnie (wieczorem rozmowa z Tobą może wzmóc tęsknotę dziecka). Nie rozmawiajcie o tym, jak tęsknicie za sobą, ani jak bardzo Wam jest smutno bez siebie. Opowiadaj o wesołych sprawach, możesz opowiedzieć też, jaką pamiątkę przywieziesz z podróży. Po skończonej rozmowie z dzieckiem, zapytaj opiekunki, jak ono zareagowało na rozmowę z Tobą. Jeśli Twój głos jedynie rozstraja malucha, lepiej powstrzymać się od telefonów.

Nie będzie łatwo
Ale to nie znaczy, że powinnaś zrezygnować z wakacji i odpoczynku. Podczas pierwszego rozstania maluch może reagować na wiele sposobów. Z pewnością nie będzie zachwycony Twoją nieobecnością, ale być może po pierwszych łzach zapomni o tym, że powinno mu być smutno. Już po Twoim powrocie malec może stać się niegrzeczny, płaczliwy lub strachliwy. Nawet roczne dziecko może już obrazić się na swoich rodziców i np. pierwszego dnia po przyjeździe odmawiać powitalnego buziaka. Może też być odwrotnie: stęskniony maluszek nie zechce Cię opuścić nawet w toalecie. Pozwól mu odreagować – po kilku dniach z pewnością wszystko wróci do normy. Kolejny wyjazd powinien przebiec już dużo spokojniej. Kiedy dziecko źle znosi rozstania z Tobą, sprawdź, czy podczas Twojej nieobecności ma zapewnioną prawidłową opiekę i czy wszystko przebiega według Twoich wskazówek. Jeśli jednak dojdziesz do wniosku, że problem tkwi w psychice dziecka, zrezygnuj na kilka miesięcy z dłuższych samotnych wyjazdów.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)