Wstydliwy problem

Zdarza ci się popuścić mocz, gdy kaszlniesz, kichniesz, weźmiesz dziecko na ręce? To częste po porodzie. Nie wstydź się, ale i nie lekceważ problemu, jeśli utrzymuje się po połogu.

Na forum internetowym poświęconym nietrzymaniu moczy jedna z mam opowiada, jak wielkie to było dla niej upokorzenie, gdy nie zdążyła (na szczęście w domu) do łazienki i "zrobiła siusiu w spodnie". Przez rok starała się nie wychodzić nigdzie na dłużej, aż w końcu nietrzymanie moczu stało się tak dokuczliwe, że zdecydowała się na operację. Nie zawsze będzie ona konieczna. Wiele zależy od ciebie!

Ważne ćwiczenia
Powodem problemów jest najczęściej osłabienie mięśni dna miednicy. Zdarza się to u każdej kobiety po ciąży i porodzie. Niezależnie, czy było to cięcie cesarskie, czy poród naturalny.
– Budowa układu moczowego sprawia, że kobiety są bardziej narażone na nietrzymanie moczu niż mężczyźni. W czasie ciąży na mięśnie dna miednicy działa dodatkowo ciężar ciała dziecka. A w trakcie porodu dochodzi do urazu mięśni i nerwów oraz ich niedokrwienia. W efekcie mięśnie są jeszcze słabsze. Jeśli kobieta ma nadwagę albo np. przewlekły kaszel, może pojawić się wysiłkowe nietrzymanie moczu – zaraz po porodzie albo później – tłumaczy dr hab. n. med. Piotr Radziszewski, ordynator Oddziału Urologii Czynnościowej i Uroginekologii WUM.

Problemom można zapobiec, wzmacniając mięśnie dna miednicy. Najlepiej zacząć wykonywać ćwiczenia jeszcze w czasie ciąży: jest to zalecane już od szóstego miesiąca. Rzadko która przyszła mama jednak ćwiczy; każdej wydaje się, że ten problem nie będzie  jej dotyczyć. Jeśli jednak urodziłaś dziecko i zdarza ci się popuszczać mocz, to ostatni dzwonek, by zacząć ćwiczenia. Polecane są dwa rodzaje ćwiczeń: Kegla oraz prof. Kari Bø

– Ćwiczyć trzeba przez całe życie. To powinno kobiecie wejść w krew, jak uprawianie joggingu czy aerobiku, bo to najlepszy sposób, by zapobiec problemom – dodaje doc. Piotr Radziszewski. – Można to robić samemu lub ćwiczyć w klubach fitness – w wielu są prowadzone takie zajęcia.
Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?

Kiedy na zabieg
Jeśli ćwiczenia nie przyniosły efektu, skończył się okres połogu, a tobie dalej zdarza się popuszczać mocz, idź do ginekologa lub urologa.
– Trzeba wykryć przyczynę problemów i w zależności od niej ustalić sposób leczenia. Poza tzw. wysiłkowym nietrzymaniem moczu (po kichnięciu, kaszlnięciu) powodem może być tzw. pęcherz nadreaktywny, a czasem przetoka poporodowa – dodaje specjalista.

Jest kilka metod leczenia:
- Elektrostymulacja mięśni dna miednicy, polecana przy wysiłkowym nietrzymaniu moczu. Do pochwy wkłada się specjalną elektrodę, przez którą przepuszcza się impulsowo prąd. Mięśnie dna miednicy rytmicznie kurczą się i rozkurczają. Żeby uzyskać efekt, zwykle trzeba 10–12 zabiegów. Można je wykonać w niektórych klinikach ginekologicznych i urologicznych (zabiegi są refundowane, nie trzeba za nie płacić). Elektrostymulacja daje efekt u 40 proc. kobiet, które mają nietrzymanie moczu w stopniu łagodnym (pierwszym). Przy stopniach drugim i trzecim efekty są gorsze.
Uwaga: Sama elektrostymulacja to nie wszystko: niezbędne jest stałe wykonywanie ćwiczeń mięśni dna miednicy.

- Operacja. Najczęściej pod cewkę moczową zakłada się specjalną syntetyczną taśmę, która odtwarza osłabione i zerwane mięśnie. Metoda skuteczna u 90 proc. kobiet.

- Leki. W Polsce nie ma dostępnych na wysiłkowe nietrzymane moczu.

Przełamać tabu
Nietrzymanie moczu dla wielu kobiet jest wstydliwym problemem. Samo jednak nie zniknie; przeciwnie: będzie się nasilać. Dlatego warto iść do lekarza. Jak z każdą inną chorobą. I nie warto się wstydzić!

Masz problem? Porozmawiaj o tym na mamacafe.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)