Jak zbudować więź z dziećmi?

Marzycie, by na starość nie czuć się samotnie i by dzieci zawsze miały dla was mnóstwo ciepłych uczuć? Już teraz dbajcie o dobre relacje z pociechami.

fot. Fotolia

Szczęśliwa, kochająca się rodzina to dla większości ludzi najważniejsza wartość w życiu. Ciepło rodzinne cenią zwłaszcza osoby w podeszłym wieku, dla których miłość i troska okazywane przez dorosłe dzieci są czymś nie do zastąpienia. Aby jednak nasze pociechy chciały o nas pamiętać, gdy będziemy już seniorami, trzeba stworzyć im taki dom, do którego zawsze będą chętnie wracać. Co warto mieć na uwadze?

Czas miło spędzany razem

W waszym domu każdy żyje w swoim własnym świecie? Pora to zmienić. Stwarzanie okazji do wspólnej zabawy, przytulania się, rozmawiania czy mówienia sobie miłych rzeczy powinno stać się waszym codziennym rytuałem!

Po pierwsze Nie izolujcie się z pociechami w osobnych pokojach. Spróbujcie częściej wyłączać telewizor, by o czymś sobie pogawędzić, wybrać się całą rodziną na spacer czy zasiąść do wspólnego posiłku. Postarajcie się znaleźć choć jedno zajęcie, które sprawi przyjemność wszystkim. To może być np. chodzenie na basen, rozwiązywanie krzyżówek czy granie w scrable. Dzięki wspólnym zainteresowaniom odkryjecie jeszcze większą przyjemność z bycia razem!
Po drugie Niech dzieci choć przez kwadrans dziennie będą w centrum rodzinnego zainteresowania. Młodsza pociecha może wtedy np. deklamować wierszyki, których nauczyła się w przedszkolu, a starsza – opowiadać, co się wydarzyło w szkole. Doceniajcie sukcesy dzieciaków, uważnie ich słuchajcie i interesujcie się ich problemami. To jeden z najlepszych sposobów na budowanie wzajemnej bliskości!

Ciepło domowego ogniska

Chcecie na starość otrzymywać miłość? Dawajcie ją teraz! Nie żałujcie pieszczot, całujcie dzieci, przytulajcie i chwalcie jak najczęściej. To ważne, bo ciepło, którym je otaczamy, sprawia, że gromadzą one w sobie dobre uczucia i później szczodrze dzielą się nimi także z rodzicami. Co jeszcze temu sprzyja?

Jak poznać czy dziecko ma problemy w szkole?
Po pierwsze Nie kłóćcie się z mężem przy dzieciach. Swoje problemy rozwiązujcie spokojnie, bez agresji i krzyków. To kiedyś na pewno zaprocentuje, bo osoby mające zgodnych, kochających się rodziców, wyrastają na ludzi serdecznych i przyjaźnie nastawionych do świata.
Po drugie Nie besztajcie pociech zbyt często i zbyt ostro. Zwracajcie im uwagę, gdy łamią zasady, stawiajcie wymagania, ale nigdy ich nie upokarzajcie. Nawet w złości unikajcie obraźliwych zwrotów w rodzaju: „Ale z ciebie głupek”. Takie słowa ranią bardzo boleśnie i co więcej – odtrącają dzieci.

Lekcje altruizmu i życzliwości

Dużo dobrych uczuć dla starszych rodziców mają dzieci wrażliwe, współczujące, nie wychowane na egoistów. Dlatego już od najmłodszych lat uczcie pociechy otwierania się na potrzeby innych.

Po pierwsze Razem szukajcie pomysłów na niesienie pomocy potrzebującym. Może nastoletni syn wysprząta mieszkanie chorej babci, a córka zrobi zakupy?
Po drugie Uczcie dzieci trudnej sztuki dzielenia się z innymi. Dostały czekoladkę? Poproście, aby poczęstowały ciocię czy dziadka. Do niczego malców nie przymuszajcie, ale zawsze ich chwalcie, gdy zdobędą się na miły gest. Odkryją wtedy, że sprawianie radości innym może być naprawdę przyjemne.
Po trzecie Świećcie przykładem. Odwiedzajcie swoich rodziców i dzwońcie do nich jak najczęściej. Mówcie, co u was słychać i pytajcie, jak oni sobie radzą. Czy są zdrowi, co porabiają, czy czegoś im nie potrzeba. Kiedyś, gdy wasze pociechy dorosną i wam z kolei zacznie doskwierać starość, przekonacie się, że ta ważna nauka nie poszła w las!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)