W grupie raźniej

Urodzenie dziecka wyrwało cię z życia, które prowadziłaś do tej pory. Jesteś zawiedziona, że „tylko tak” wygląda bycie mamą? Może być przecież inaczej!

W grupie raźniej fot. Panthermedia
Niektóre kobiety wchodzą w rolę mamy i nie towarzyszą im żadne rozterki. Jeśli do nich nie należysz, możesz czuć się wyobcowana z „normalnego” świata, a zła, że maleństwo nie daje ci wytchnienia. Pozwól sobie na te uczucia, a potem spróbuj nad nimi zapanować. Najgorzej, gdy będziesz udawać, że ich nie ma. Obmyśl plan i stwórz własną sieć wsparcia.


Więcej niż jedna
Pustkę, którą czujesz, a której najbliżsi nie rozumieją, najlepiej wypełni ci… druga mama lub wiele innych mam. Spotkasz je na spacerze w parku, na placyku zabaw lub w klubie dla mam. Może zorganizujecie wspólne wycieczki z maluchami? A basen, joga? Możecie też wzajemnie popilnować sobie dzieci. Wspólny czas to okazja do dzielenia się doświadczeniami i wspierania się. Rozmowy pomogą ci przekonać się, że nie tylko ty masz takie niepokojące uczucia.


Rodziny i przyjaźń
W tygodniu jesteś z maluchem całe dnie. Ale weekendy warto spędzić rodzinnie. I wcale nie musisz zostawiać dziecka z tatą, a sama wymykać się z domu! Spędzajcie czas i bawcie się z innymi zaprzyjaźnionymi rodzinami. To duża frajda, gdy można popodglądać, jak inni radzą sobie w byciu rodzicami. W ten sposób spędzasz czas z innymi dorosłymi, nie rozstając się z maluchem. 


Pomoc w obowiązkach
Zorganizuj ją sobie. Nie bądź Zosią Samosią, która doskonale zajmie się dzieckiem, ale też na czas zrobi obiad, upierze i posprząta. Rzadko kto umie pracować na kilku etatach naraz! Zapytaj babcię – może zgodzi się raz w tygodniu wyjść na spacer z malcem. Znajdź panią, która pomoże ci w sprzątaniu. Nie wstydź się, że potrzebujesz pomocy – młoda mama nie zawsze jest w stanie dać sobie radę sama. Gdy wielopokoleniowe rodziny mieszkały w jednym domu, kobiety pomagały sobie. Dziś, gdy jedyną kobietą w domu jesteś ty, musisz radzić sobie inaczej.


Dawanie wsparcia
Sama też możesz stworzyć grupę wsparcia. Najłatwiej (choć i anonimowo) przez internet. Możesz założyć forum lub dołączyć się do już istniejącego, na którym spotykają się i opowiadają o swoich przeżyciach mamy, które mają jakiś problem, np. chore dziecko. A może nie masz już pomysłów na potrawy dla swojego alergika? Na forum inne mamy podsuną ci sto nowych! Fora tematyczne z reguły pękają w szwach, a ich uczestniczki w końcu spotykają się w realu. To mogą być przyjaźnie!


Profesjonalna pomoc
Nie wstydź się o nią prosić. Porada psychoterapeuty będzie ci potrzebna, gdy czujesz, że nie radzisz sobie z emocjami i obawiasz się, że możesz stracić nad sobą kontrolę. Albo jesteś tak zniechęcona, że trudno ci na co dzień opiekować się dzieckiem. Lub też dręczą cię problemy z własnej przeszłości, które ujawniło macierzyństwo, a nie chcesz, by źle wpłynęły one na twoje relacje z maleństwem. Zadzwoń do telefonu zaufania, znajdź warsztaty dla rodziców albo poszukaj kontaktów w internecie. Dołącz do grupy wsparcia mam, np. w szkole rodzenia. Szybko przekonasz się, że na świecie nie ma mam doskonałych – są wystarczająco dobre. Dokładnie takie jak ty.

konsultacja: dr Eleonora Bielawska-Batorowicz, psycholog

Potrzebujesz z kimś porozmawiać? Zajrzyj na mamacafe.pl


Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)