Słownik dla taty debiutanta

Jeśli przed porodem odbijanie kojarzyło ci się jedynie z siatkówką przeczytaj ten artykuł. Może okazać się bardzo pomocny.

Słownik dla taty debiutanta fot. Panthermedia
Aspirator do nosa
To sprytne urządzenie do... odsysania kataru. Ohydne? Ale za to jakie praktyczne. Jeden koniec rurki wkładasz do dziecięcego nosa, drugi do swoich ust. Zasysasz. Smyk w oczach zdrowieje. Ot, taka technika!

Baby blues
Stan emocjonalny, w który może wpaść mama po porodzie. Objawy baby blues to: płacz pozornie bez powodu, brak sił, uczucie zagubienia... Na baby blues nie ma lekarstw, więc jeśli dopadnie ono twoją partnerkę, po prostu okazuj jej wsparcie i czekaj. Po kilku tygodniach powinno być już dobrze. Jeśli jednak nie będzie, to może oznaczać, że baby blues przeszedł w poważniejszą depresję poporodową, o której powinien dowiedzieć się lekarz.
Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?

Body
Bawełniana koszulka zapinana między nóżkami dziecka. Główna zaleta? Utrzymuje pieluszkę na swoim miejscu. Do tego body nie roluje się na plecach tak jak kaftanik (bluzeczka z tasiemkami). Wkłada się je zwykle pod pajacyk (rozpinane ubranie, które wygląda jak bluzeczka, spodnie i skarpetki w jednym) albo pod śpioszki (są podobne do pajacyka, ale nie mają rękawków, tylko ramiączka).

Ciemieniucha
To nic innego jak tłuste, żółte łuski na głowie maluszka. Trzeba smarować je np. oliwką i delikatnie (bez zdrapywania!) wyczesywać.

Emolienty
Kosmetyki, które nawilżają i natłuszczają skórę. Zwykle przeznaczone są dla dzieci z suchą skórą, chociaż mogą być stosowane w pielęgnacji każdego maluszka. Jedyna ich wada: sporo kosztują.

Gondola
To nie wenecka łódź wiosłowa, a po prostu pierwszy wózek dla bobasa. Zwykle maluch jeździ w nim mniej więcej do siódmego miesiąca życia – potem zastępujemy go spacerówką, czyli wózkiem, w którym smyk może usiąść (a jeszcze później lekką „parasolką”, czyli składaną spacerówką).

Kangurowanie
Zdejmij swoją koszulkę, rozbierz smyka do pieluszki i przytul. Takie przytulanki to właśnie kangurowanie. Są przyjemne i pożyteczne, m.in. dlatego, że bakterie z twojej skóry zasiedlają skórę maluszka, co wspomaga rozwój jego układu odpornościowego.

Kolka
To ból brzucha. Maluch płacze przez cały wieczór, codziennie. Trzeba wtedy go nosić, przytulać i pocieszać się w duchu, że ataki kolki mijają najdalej w czwartym miesiącu życia dziecka.

Odbijanie
Nam to nie uchodzi, ale w przypadku malucha odbijanie powietrza po jedzeniu jest witane z autentyczną radością. Aby odbeknął, weź go na ręce i pomasuj po pleckach (nie poklepuj, bo może zwymiotować).

Smółka
To zielona albo czarna kupka, którą smyk zrobi w pierwszych dniach po narodzinach. Czeka się na nią niecierpliwie, bo jest dowodem, że układ pokarmowy dziecka pracuje jak należy.

Werandowanie
Nie musisz mieć werandy: wystarczy balkon albo otwarte okno. Werandowanie (czyli przyzwyczajanie malca do chłodniejszego powietrza) warto zacząć już w drugim tygodniu po narodzinach. Trzeba ubrać dziecko jak na spacer i położyć je na 15 minut przy otwartym oknie. Po czterech dniach takiego werandowania ruszajcie do parku.

Ząbkowanie
To okres, kiedy dziecku wyrzynają się ząbki. Smyk ślini się wtedy na potęgę, budzi z płaczem, nie chce jeść... Wyrzynanie może boleć – choć podobno są takie dzieci, które ząbkują bezboleśnie.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)