POLECAMY

Rodzina i święta - jak to przetrwać?

Wielkanoc - czas na refleksję nad własnym życiem. Okres smutku i radości dla chrześcijan. Wielkie wydarzenie i najważniejsze katolickie święto. Przez 40 dni postu przygotowujemy swoje ciało i duszę na ten wyjątkowy i ważny czas. Drogi krzyżowe, spowiedź i pełne oczyszczenie. Z wolnym od trosk sumieniem i lekkim sercem przygotowujemy potrawy świąteczne, koszyczki ze święconką. Kontemplujemy życie osobiste, religijne z pełnym uśmiechem na ustach. Ach! Jakże uroczo to brzmi! Kto obecnie tak spędza i przeżywa święta? Chyba nikt! Co współcześnie jest najważniejsze? Piękny stół, umyta podłoga, najlepsza święconka, słodycze i prezenty na zajączka. No i oczywiście święty spokój, na chwilę do rodziny i z powrotem zaszyć się we własnym przytulnym gniazdku. Kto w końcu lubi spędzać święta z teściową? Brrrrrrr...

Wielkanoc - czas na refleksję nad własnym życiem. Okres smutku i radości dla chrześcijan. Wielkie wydarzenie i najważniejsze katolickie święto. Przez 40 dni postu przygotowujemy swoje ciało i duszę na ten wyjątkowy i ważny czas. Drogi krzyżowe, spowiedź i pełne oczyszczenie. Z wolnym od trosk sumieniem i lekkim sercem przygotowujemy potrawy świąteczne, koszyczki ze święconką. Kontemplujemy życie osobiste, religijne z pełnym uśmiechem na ustach. Ach! Jakże uroczo to brzmi! Kto obecnie tak spędza i przeżywa święta? Chyba nikt! Co współcześnie jest najważniejsze? Piękny stół, umyta podłoga, najlepsza święconka, słodycze i prezenty na zajączka. No i oczywiście święty spokój, na chwilę do rodziny i z powrotem zaszyć się we własnym przytulnym gniazdku. Kto w końcu lubi spędzać święta z teściową? Brrrrrrr...

Rodzina i święta - jak to przetrwać?

Niedziela. U kogo spędzamy święta? Najczęściej u jednej mamusi i u drugiej. Nie daj Boże któraś się obrazi. I w jednym domu i drugim będą wpychać jedzenie. Nie można odmówić, bo sprawimy przykrość najbliższym.
- Nie smakuje Ci? Naprawdę pyszne! Spróbuj jeszcze troszkę! Tak mało zjadłaś! Taka z Ciebie chudzinka! Jak nie będziesz jeść to jeszcze znikniesz! - takie słowa często teściowe kierują do swoich synowych. Jak na nie reagować?

Bądź stanowcza

- Naprawdę dziękuję. Już się najadłam.
A jeżeli nałoży ci coś na talerz, możesz to po prostu spróbować pochwalić i jeszcze raz powtórzyć, że naprawdę dziękujesz, ale nie jesteś głodna i zwyczajnie zostaw jedzenie na talerzu.

Chwal i komplementuj

- Dawno nie jadłam takich pyszności. Naprawdę rewelacja.
Każdy lubi być komplementowany. Wszyscy ludzie, a zwłaszcza teściowe. Budują wówczas swoją samoocenę. Myślisz, że nie stać cię na taki gest. Cóż sama sobie odpowiedz, kto jest bardziej winny waszym niemiłym stosunkom. Pamiętaj, że miłe słowo zawsze przełamuje lody.

Uśmiechaj się

Każdy lubi uśmiechniętych ludzi. Pamiętaj żeby nie przyklejać sobie sztucznego, głupawego uśmiechu ani nie chichotać jak nastolatka. Chodzi o prawdziwy, szczery uśmiech. Jak to osiągnąć, kiedy wcale nie jest Ci do śmiechu? Ubierz się ładnie i umaluj, użyj fantastycznych perfum. Możesz sobie przypomnieć miłe chwile z życia, poprzypominać zabawne historie i przede wszystkim musisz wyluzować.

Nie zwracaj uwagi na uszczypliwości

Jednym słowem bądź mądrzejsza. Uwierz, że taka postawa sprawi, że Twoja pozycja wzrośnie wysoko. Machaj ręką na zaczepki i uśmiechnij się. Sama nie bądź pretensjonalna. A kiedy złośliwości osiągną punkt kulminacyjny lub będą naprawdę przykre - powiedz wprost
- Dlaczego mama wciąż mi dokucza?
Takie dosadne postawienie sprawy powinno pomóc. A Ty w oczach teściowej i reszty rodziny staniesz się silną osobowością, która nie boi się konfrontacji twarzą w twarz. Takie zachowanie charakteryzuje ludzi odważnych.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)