Związek bez ślubu: jakie macie prawa?

Według prawa życie na "kocią łapę" to nie małżeństwo. Obowiązki masz te same, ale prawa są inne. Warto mieć tego świadomość.

fot. Fotolia
Rośnie liczba par, które żyją bez ślubu. Powody takiej decyzji są różne – mężczyźni nie chcą mieć zobowiązań, kobiety boją się nieudanego małżeństwa. Życie bez "papierka" wydaje się łatwiejsze i mniej skompliwowane. To pozory. Sytuacja prawna takiej pary jest zupełnie inna niż tej, która zalegalizowała związek.

Prawa wolnych związków

Moje, twoje, lecz nie nasze

Razem mieszkacie, robicie zakupy, płacicie rachunki. Inwestujecie we wspólny dom. Ale nie ma między wami wspólności majątkowej, jaka powstaje z chwilą zawarcia małżeństwa. A to oznacza, że cokolwiek kupujesz ty lub partner, stanowi to własność twoją lub jego. Dopóki między wami jest dobrze, brak wspólnoty nie ma znaczenia. Gorzej, jeśli zdecydujecie się rozstać. Nie ma problemu, gdy potraficie to zrobić kulturalnie i sprawiedliwie podzielicie dobra, które razem zgromadziliście. Nieraz jednak jest inaczej i trzeba udowadniać przed sądem swoje racje.

Dlatego, jeżeli kupujesz coś cennego, np. drogie meble, sprzęt RTV, poproś sprzedawcę o wystawienie rachunku na twoje nazwisko. W razie wątpliwości, co jest twoje, a co partnera, imienne rachunki pozwolą rozwiązać problem. Kiedy nabywacie coś wartościowego za wspólne pieniądze (mieszkanie, działkę, samochód), zawsze kupujcie to jako współwłasność. Jeśli partner da ci coś cennego, poproś go o spisanie umowy darowizny.

Konto w banku

Może je założyć każda para, a nawet ludzie, którzy nie są ze sobą związani. Jeśli się na to zdecydujecie, oboje stajecie się jego właścicielami. Takie konto jest przydatne, zwłaszcza gdy chcecie zaciągnąć kredyt. Bywa też jednak ryzykowne. Z chwilą rozstania, nie możesz zabronić partnerowi korzystania z niego (tylko sąd ma prawo zablokować konto). Jeśli jest nieuczciwy, może pozbawić cię wszystkich środków.

Podwyżka w pracy - rady psychologa
Lepiej mieć oddzielne konta i udzielić sobie wzajemnego pełnomocnictwa do korzystania z rachunku. Takie pełnomocnictwo w każdej chwili można cofnąć.

Uwaga! Żyjąc w wolnym związku, nie odpowiadasz za długi czy kredyty zaciągnięte przez twojego partnera (wyjątek: jesteś żyrantem pożyczki).

Partner to nie rodzina

Nie będąc małżeństwem, możecie mieć problemy przy załatwianiu codziennych spraw, np. na poczcie nie odbierzesz przesyłki zaadresowanej do partnera, a w szpitalu lekarz może nie chcieć rozmawiać z tobą na temat zdrowia twojego mężczyzny.
Aby tego uniknąć, każde z was powinno napisać oświadczenie, w którym upoważnia drugiego np. do odbierania przesyłek na poczcie, czy uzyskania wszelkich informacji na temat swojego stanu zdrowia.

Dziedziczenie po partnerze

Osoby żyjące w wolnym związku nie dziedziczą po sobie z ustawy, tak jak małżonkowie. Zgodnie z przepisami prawo do spadku ma tylko najbliższa rodzina.

W tej sytuacji każde z was powinno spisać testament, w którym zapisze drugiemu swój majątek albo najcenniejsze rzeczy. Najlepiej zrobić to w formie aktu notarialnego. Taki testament trudniej podważyć w sądzie.

Uwaga! Nawet jeżeli w testamencie otrzymasz cały majątek partnera, i tak będziesz musiała podzielić się nim z jego rodziną. Zgodnie z przepisami jego bliscy, którzy dziedziczyliby na mocy ustawy (żona, dzieci, rodzice), mają prawo do tzw. zachowku. Wynosi on 1/2 udziału spadkowego, który przypadłby im z ustawy, a gdy uprawnioną do zachowku jest osoba niepełnosprawna – 2/3 udziału.

Warto wiedzieć. Konkubinat różni się od małżeństwa także tym, że:
  • Nie możesz wspólnie z partnerem rozliczać się z podatku dochodowego od osób fizycznych.
  • Jeśli się rozstaniecie, to nawet gdy znajdziesz się w niedostatku, nie masz prawa domagać się od partnera alimentów.
  • Kiedy odziedziczysz majątek, zapłacisz wysoki podatek od spadku. Gdybyś była żoną, objęłoby cię zwolnienie podatkowe. W świetle prawa jesteś jednak dla niego osobą obcą, zaliczoną do trzeciej, ostatniej, grupy podatkowej. W tym przypadku kwota wolna od podatku wynosi tylko 4902 zł. Od nadwyżki trzeba będzie zapłacić podatek.
  • Po śmierci partnera nie przysługuje ci prawo do renty rodzinnej po nim.

Przeczytaj również:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)