Jak sobie radzić z babcią?

Kto powinien zajmować się twoim dzieckiem – mama czy teściowa? Jak sprzeciwiać się ich woli bez wywoływania awantury? Zobacz!

Jak sobie radzić z babcią? fot. Fotolia
Konflikty powstają z powodu różnicy warunków waszego życia, a więc i doświadczeń. Babcia wykorzystuje te z własnego macierzyństwa. Jest pewna, że skoro jej metody się sprawdziły, teraz też będą przydatne. Boi się nowinek, nie umie np. założyć jednorazowej pieluchy, z rezerwą odnosi się do nowych trendów w wychowaniu. Warto, abyście dla dobra dziecka znalazły wspólny język.

Problem nr 1 - nadopiekuńcza

Mama ubiera moją córkę za ciepło, karmi ją na siłę i za często. Twierdzi, że to dla jej dobra, ale mnie to przeszkadza.
Przyczyna sytuacji: Oczywiście babcia ma na względzie dobro wnuczki. Jej postępowanie wynika jednak i z obawy, że gdy dziecko zachoruje, ty będziesz przekonana, że stało się to przez złą opiekę. Stąd tendencja do nakładania wnuczce trzech warstw ubrań i karmienia jej obficie, żeby „zdrowo rosła”.
Nasza rada: Jeśli nie jesteście w konflikcie, zastosuj prosty sposób – nie zostawiaj babci wyboru. Najlepiej każdego dnia przygotuj dziecku odpowiedni zestaw ubrań. W kuchni podobnie – przyszykuj porcje jedzenia przeznaczone na cały dzień w specjalnie oznaczonych pojemnikach. To działa! Jeśli babcia szkodzi dziecku, np. jest za grube, a ona daje mu batoniki, powołaj się na autorytet lekarza. Pokaż jego pisemne zalecenia na dowód, że tak nie wolno.

Problem nr 2 - chce nas kontrolować

Teściowa chce rządzić w naszym domu. Przestawia meble, przegląda szafy. Jak jej powiedzieć, żeby przestała to robić?
Przyczyna sytuacji: Kieruje nią nadmierna troska o syna. Uważa, że ma prawo do ingerencji, bo jest jego matką i babką jego dzieci, a ty zapewne nie radzisz sobie z prowadzeniem domu.
Nasza rada: Musisz powiedzieć teściowej spokojnie, ale wprost, że nie życzysz sobie takiego zachowania w swoim domu. Jeśli nie zechce cię słuchać, ostrzeż ją, że będziesz zmuszona inaczej zorganizować opiekę nad dzieckiem. Osobiste przedmioty, np. listy, trzymaj pod kluczem.


Problem nr 3 - brak jej czasu, by zajmować się wnukiem

Moja mama nie chce zajmować się wnuczką. Mówi, że ma własne życie. Jestem wściekła.
Przyczyna sytuacji: Kobieta, która dość wcześnie zostaje babcią, często nadal pracuje, prowadzi życie towarzyskie. Uważa, że skoro córka dorosła do związku, to sama powinna być odpowiedzialna także za swoje dzieci.
Nasza rada: Uszanuj jej decyzję i lepiej wynajmij opiekunkę. Nie zmuszaj mamy do opieki, bo to może zaszkodzić waszej wzajemnej relacji. Babcia naprawdę ma prawo do własnego życia i czasu.

Problem nr 4 - dwie babcie w konflikcie

Wymarzyłam sobie, że synkiem zajmie się moja mama. Teściowa także chce włączyć się do opieki, a ja mam wątpliwości, bo nie przepadamy za sobą.
Przyczyna sytuacji: To typowe, że młoda mama bliższy kontakt utrzymuje ze swoją matką. Dlatego to jej chce powierzyć rolę dziecięcej opiekunki. Matka męża uważa natomiast, nie bez racji, że jest tak samo ważna jak druga babcia. Chce uczestniczyć w opiece nad wnukiem i pragnie spełnić się w roli babci. Nie powinnaś odbierać tego jako ataku na własną osobę.
Nasza rada: Musisz wziąć pod uwagę dobro dziecka – pomyśl, z którą babcią ono lepiej się czuje. Kiedy to rozstrzygniesz, zrób naradę rodzinną. Zaproś obie babcie i wspólnie ustalcie podział obowiązków. Jeśli dziecko zdecydowanie lepiej dogaduje się z twoją matką, powierz chłopca jej opiece, a teściowej zaproponuj zabieranie wnuka na codzienne spacery. Jeśli woli teściową – odwrotnie.

Problem nr 5 - uczy niezaradności

Babcia uparcie wyręcza małą w sprzątaniu. Mówiłam jej, że ma tego nie robić, a ona swoje.
Przyczyna sytuacji: Babcia inaczej niż ty rozumie dobro dziecka. Uważa, że na przykre obowiązki jest jeszcze za wcześnie.
Nasza rada: Bądź stanowcza i poproś, by nie sprzątała po wnuczce. Wyjaśnij jej, na czym polegają twoje metody wychowawcze. Podkreśl, że chcesz, by dziecko było samodzielne i nie miało złych nawyków. Powiedz, że nie jesteś przeciwna, by babcia czasem jej pomogła, ale chcesz, byście obie wyznawały te same zasady.
Jak poznać czy dziecko ma problemy w szkole?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)