Formalności po narodzinach dziecka

Gdy rodzice są małżeństwem, a dziecko rodzi się w miejscu zameldowania, zarejestrowanie go to pestka. Życie bywa jednak bardziej skomplikowane. Co wtedy robić?

fot. Fotolia

C oraz więcej par nie bierze ślubu. Coraz więcej polskich dzieci rodzi się się za granicą, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii czy Irlandii. Nie brakuje i innych komplikacji, bo życie pisze najróżniejsze scenariusze: maluch przychodzi na świat podczas wakacji nad morzem, kobieta, która jest mężatką rodzi dziecko innego mężczyzny albo po prostu zawierusza się jakiś dokument... Jak wówczas załatwia się sprawy urzędowe?

Dziecko trzeba zarejestrować w USC w ciągu 14 dni od dnia narodzin. Urząd już wie o jego istnieniu – został zawiadomiony przez szpital, w którym bobas przyszedł na świat. Do USC zgłasza się jedno z rodziców (najczęściej tato, bo mama dochodzi do siebie po porodzie), przynosi dowody osobiste obojga oraz odpis skrócony aktu małżeństwa. Dane malca oraz jego rodziców są wpisywane do ksiąg stanu cywilnego, zgłaszający dostaje od ręki trzy odpisy aktu urodzenia i po sprawie. Bywa jednak i tak, że...

Rodzicom brakuje dokumentów

Jeśli któreś z nich nie ma dowodu osobistego (bo np. zaginął) potrzebny jest inny dokument ze zdjęciem (paszport, prawo jazdy) oraz zaświadczenie o meldunku z ewidencji ludności. Odpis skrócony aktu małżeństwa nie jest potrzebny, jeśli małżeństwo zostało zawarte w tym samym USC: urzędnicy sami go odnajdą. A jeśli w innym? Trzeba odebrać stamtąd odpis i zgłosić się z nim do USC w miejscu narodzin malucha.

Rodzice nie są małżeństwem

Ojciec może złożyć oświadczenie o uznaniu ojcostwa zanim się dziecko urodzi (wówczas po porodzie mama nie będzie musiała iść do urzędu, wystarczy tato) lub już po narodzinach. Tak czy inaczej powinni być przy tym oboje: tata składa oświadczenie o uznaniu ojcostwa w obecności mamy, a ona potwierdza, że to prawda. Kiedyś trzeba było wybierać: dziecko, którego rodzice nie są małżeństwem, mogło nosić albo nazwisko matki, albo nazwisko ojca. Dziś jest dodatkowa możliwość – może mieć także nazwisko dwuczłonowe, np. Malinowski–Kowalski, gdzie pierwszy człon jest po mamie, a drugi po taci, albo odwrotnie: Kowalski–Malinowski. Jeśli rodzice nie potrafią porozumieć się w sprawie kolejności, wpisuje się z urzędu najpierw nazwisko mamy, a potem ojca.

Uwaga! Jeśli rodzice nie chcą być razem, a mama planuje ślub z innym mężczyzną i chce, by dziecko nosiło w przyszłości jego nazwisko (a nie ojca biologicznego), powinna póki co dać dziecku własne (wówczas po ślubie wystarczy oświadczenie męża, biologiczny ojciec nie będzie miał nic do powiedzenia). Jeśli malec będzie nosił nazwisko ojca biologicznego, nie będzie możliwości nadania dziecku nazwiska męża.

Rodzice nie są małżeństwem, a mama nie może pojawić się w urzędzie

Jeśli dziecko się jeszcze nie urodziło, a mama nie może pójść do urzędu, bo np. ze względu na zagrożoną ciążę musi być w szpitalu, urzędnik może pofatygować się do niej. Jeśli natomiast malec już jest na świecie, mama ma trzy miesiące na poświadczenie uznania ojcostwa. Jeśli tego nie zrobi, oświadczenie ojca nie będzie skuteczne.
Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?

Mama ma męża, który nie jest ojcem dziecka

Żeby USC mógł przyjąć uznanie ojcostwa od ojca biologicznego, matka musi być panną. Jeśli od rozwodu z poprzednim partnerem (lub jego śmierci) upłynęło co najmniej trzysta dni, nie ma problemu. Jeśli jednak nie upłynęło, urzędnik wpisze do aktu urodzenia nazwisko męża, nawet jeżeli mama oświadczy, że to nie on jest tatą. Można to zmienić jedynie na drodze sądowej: matka lub jej mąż składa wówczas do sądu rodzinnego wniosek o zaprzeczenie ojcostwa i dopiero po wydaniu orzeczenia przez sąd ojciec biologiczny może powiedzieć: „To moje dziecko”.

Takie sprawy bywają skomplikowane, zwłaszcza jeśli matka dziecka nie ma kontaktu z mężem i nie wie, gdzie go szukać (bo np. wyjechał przed laty za granicę i ślad po nim zaginął), jednak są do załatwienia. Niekiedy sąd wydaje wyrok zaocznie, tzn. bez udziału męża matki. Gdy ojcostwo ojca biologicznego zostaje wreszcie uznane, USC wpisuje do aktu urodzenia dziecka jego dane i w odpisie skróconym nie będzie śladu po mężu. Wzmianka na ten temat zaprzeczenia ojcostwa męża będzie w odpisie zupełnym.

Ojciec nie uznał dziecka

Jeśli mama nie chce występować na drogę sądową o ustalenie ojcostwa, dziecko nosi jej nazwisko, a w rubrykę „dane dotyczące ojca” wpisuje się tzw. dane kryjące, czyli nazwisko matki i podane przez nią imię męskie. Jeśli mama nie poda żadnego imienia, wpisuje się tam jedno z popularnych imion męskich. Pozostałe rubryki dotyczące ojca (imiona jego rodziców, adres, data urodzenia itd.) zostają wykreślone.

Dziecko urodziło się poza miejscem zameldowania rodziców

Zdarza się, że dziecko rodzi się np. podczas wakacji nad morzem. Bywa i tak, że z powodu komplikacji mama została przywieziona do szpitala w większym mieście. Akt urodzenia dziecka sporządza się wówczas tam, gdzie maleństwo przyszło na świat i to właśnie do tamtejszego USC powinni się zgłosić rodzice (lub jedno z nich). Jeśli to niemożliwe (bo np. mieszkają na drugim końcu Polski), mogą się zgłosić do USC w mieście, w którym mieszkają, a ten będzie pośredniczył w załatwieniu rejestracji w USC miejsca narodzin. Odpis aktu urodzenia odbiorą u siebie.

Dziecko urodziło się w domu

Fakt narodzin dziecka zgłasza do USC lekarz lub położna obecni przy porodzie, a dalej wszystko toczy się jak w przypadku maluchów urodzonych w szpitalu, tzn. rodzice (lub jedno z nich) zgłaszają się do urzędu... Jeśli nikogo nie było przy porodzie, bo np. mama nie zdążyła dojechać do
szpitala, noworodka zgłasza lekarz, który badał ją już po porodzie.

Dziecko urodziło się za granicą

Odpis aktu urodzenia utworzonego za granicą (wraz ze sporządzonym przez tłumacza przysięgłego tłumaczeniem na język polski ) trzeba złożyć w USC w mieście, w którym zameldowane jest jedno z rodziców. Sprawę można załatwić za pośrednictwem polskiego konsula. Jeżeli żadne z rodziców nie jest zameldowane w Polsce (bo np. oboje mieszkają za granicą od dawna), sprawą zajmie się USC w ostatnim miejscu zamieszkania rodziców. Jeśli i takiego miejsca nie ma, sprawą zajmie się USC m.st. Warszawy.

Uwaga! Rodzicom z polskim obywatelstwem zaleca się, nadawanie dzieciom imion w polskim brzmieniu, np. Klaudia, a nie Claudia. Jeśli jednak dziecko urodziło się za granicą, w polskim akcie urodzenia znajdzie się imię w takiej wersji, w jakiej zapisano je w akcie urodzenia w kraju, w którym przyszło na świat (a więc także Claudia).

Dziecko urodziło się na statku lub w samolocie

Do rejestracji w USC oprócz dokumentów rodziców potrzebny jest sporządzony przez kapitana i podpisany przez dwóch świadków protokół zdarzenia. Protokół zostaje wysłany przez kapitana do USC pierwszego miasta, do którego statek zawinął lub w którym wylądował samolot,
a jeśli to niemożliwe, bo pozostaje za granicą, do najbliższego konsula. USC lub konsul przesyłają dokumenty do USC m.st. Warszawy, gdzie zostanie sporządzony akt urodzenia.

Rodzice nie mogą zgłosić się do urzędu

Dziecko mogą zarejestrować tylko rodzice (lub jedno z nich), a więc nie można wysłać do USC babci czy brata. Jeśli żadne z nich nie może przyjść
w ciągu 14 dni, trzeba skontaktować się z urzędem telefonicznie i umówić na inny, bardziej dogodny termin. Urzędnicy na ogół czekają dłużej niż dwa tygodnie, nie mogą jednak robić tego w nieskończoność. Jeśli mimo trzykrotnego wezwania żadne z rodziców nie zgłosi się do USC, rejestrują dziecko sami, nadając mu jedno z powszechnie używanych imion. Zdarza się to jednak bardzo rzadko.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
Gość/4 lata temu
moje dzieci urodzily sie w Szwecji i niesa zarejestrowane w Polsce. Mielismy pol roku na wybranie imienai dziecak do rejestracji przy czym wybiera sie imiona /moze miec ich nawet 4, 5, 6 / jakie dziecko bedzie mialo wpsiane do dokumentow, imie jakie bezdie nazywane - nie musi byc to imie pierwsze, ale zdrobnienie . jest czas na zarejestrowanie dziecka a nie psopiech do 14 dni jak w polsce.