Nadopiekuńcza matka

Nadopiekuńczość wcale nie jest dobra - zdarza się, że utrudnia dziecku życiowy start i późniejsze, dorosłe, życie. Czym charakteryzuje się nadopiekuńcza matka? Jak rozróżnić opiekuńczość od nadopiekuńczości??

Nadopiekuńcza matka

Opiekuńcza matka

Macierzyństwo jest bardzo pięknym okresem dla kobiety, która chciała i planowała mieć dziecko. Jest to możliwość spełnienia się w roli osoby troskliwej, opiekuńczej, dojrzałej. Od momentu poczęcia dziecka, kobieta odnajduje w sobie pokłady ogromnej więzi i poczucia odpowiedzialności za małą istotę.

Jest to postawa zupełnie naturalna, pożądana i oczekiwana społecznie. Jednak jest bardzo wiele przypadków, kiedy ta opiekuńczość oraz troska jest zdecydowanie zbyt duża i nieadekwatna do wieku dziecka. Mówimy wtedy o nadopiekuńczości.

Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?

Z pewnością wielu z nas na w swoim osobistym doświadczeniu lub doświadczeniu bliskich, znajomych lub rodziny sytuację, że matka nadmiernie próbowała sprawować opiekę nas swoim dzieckiem nawet w momencie, kiedy jest już ono dorosłe.

Kiedy dziecko jest bardzo małe, wówczas poświęcany mu czas oraz zakres opieki jest duży. Dziecko jest jeszcze niesamodzielne, należy mu pomóc we wszystkich sferach funkcjonowania. Im staje się starsze, a co za tym idzie, rozwija się zarówno fizycznie jak i psychicznie, wówczas ta opieka powinna być coraz mniejsza. Dziecku należy pozwalać w takim stopniu na samodzielność, w jakim pozwala na to rzeczywista faza rozwojowa.

Nie należy jednak mylić tego z pozbawieniem dziecka poczucia bezpieczeństwa. Nie chodzi o to, aby zostawić pociechę samą sobie, lecz poprzez dawanie jej swobody w wypełnianiu obowiązków, stymulowanie do podejmowania pewnych aktywności.

Nadopiekuńcza matka

Wiele matek wychodzi z założenia, że ich dzieci jeszcze zdążą stać się samodzielne, że jeszcze nauczą się odpowiedzialności.

Jeśli od samego początku – oczywiście w miarę możliwości – będziemy uczyć dziecko podejmowania samodzielnych decyzji, ponoszenia odpowiedzialności za swoje zachowanie, konsekwencji za popełnione błędy, wówczas mamy szansę, aby było w dorosłym życiu przedsiębiorcze, zaradne i dojrzałe.

Obecnie możemy zaobserwować, że wielu rodziców przez bardzo długi czas wyręcza dziecko w samodzielnym życiu. I tak, widzimy kiedy rodzice pokrywają koszty utrzymania nie tylko dziecka, ale często jego rodziny, a tym samym odwlekają stymulowanie do pracy, do uniezależnienia się, nie tylko finansowego, lokalowego, lecz przede wszystkim emocjonalnego.

Zobacz też : Strata dziecka - czy to w ogóle można przeżyć

Z kolei dzieci bardzo szybko uświadamiają sobie, że jest to wygodne. Uczy to w bardzo wielu przypadkach bezradności, lenistwa oraz niedojrzałości w funkcjonowaniu społecznym.

Dlatego też często nawet dorosłe już dzieci nie myślą o założeniu rodziny, o własnym mieszkaniu, o własnych pieniądzach, ponieważ staje się to zbyt trudne do wykonania i wymaga włożenia dużego wysiłku.

Z drugiej strony dziecko może się buntować w momencie, kiedy matka jest nadopiekuńcza. Jeśli jest ono pewne, że poradzi sobie z pewnymi rzeczami, a obiektywnie nie ma do tego żadnych przeciwwskazań, wówczas matka swoją nadmierną opieką może doprowadzić do konfliktu.

Należy pamiętać, że jeśli chcemy wychować nasze dzieci na osoby dojrzałe, nie tylko fizycznie, lecz przede wszystkim psychicznie i emocjonalnie, wówczas należy je wspierać i wspomagać, ale nie ograniczać w rozwoju. Nadmierna opieka z pewnością takim ograniczeniem jest.

Zobacz też : Kobieta w pracy

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/5 lat temu
niestety nadopiekuńcza matka wyrządza swojemu dziecku tylko krzywdę. nic więcej.
/6 lat temu
Niestety syndrom wyuczonej bezradności jest powszechny obecnie. Moja babcia zawsze powtarzała, że matka wychowuje dzieci (a zwłaszcza syna) żeby później oddać go innej kobiecie. Uważam to za wielką mądrość. A prawdziwą zmorą kobiety jest nadopiekuńcza mamusia jej partnera. Jak sobie ją wychować?:P