Na ratunek włosom

Po porodzie przechodzisz burzę hormonalną - możesz mieć huśtawkę nastrojów, problemy z cerą i włosami.

Na ratunek włosom
Ich wypadaniu, przetłuszczaniu się czy przesuszeniu możesz zaradzić.

Rano na poduszce znajdujesz pełno włosów. W lustrze widzisz szopę albo na ramionach leży... śnieg. Włosy po porodzie mogą sprawiać różne problemy. Jak sobie z nimi poradzić?

Wypadają na potęgę
Zdarza się, że po porodzie włosy wychodzą garściami. To z czasem minie, ale już teraz możesz pomóc im odzyskać siłę i witalność.
Używaj kosmetyków wzmacniających. Wybierz cała linię produktów (szampon, odżywkę i maskę) do włosów osłabionych. Szampon wmasowuj przynajmniej przez kilka minut – wtedy składniki dotrą do każdego włosa. Maseczkę stosuj dwa razy w tygodniu.
Wypróbuj domowe sposoby. Podgrzej olej rycynowy, wetrzyj w skórę głowy i po dwóch godzinach umyj włosy. Możesz też zrobić kompres z czarnej rzodkwi (zetrzyj na tarce, wyciśnij sok i nałóż na głowę). Zawiń włosy ciepłym ręcznikiem i trzymaj przez dwie godziny lub całą noc. Pomocne mogą być także ziołowe płukanki, np. ze skrzypu polnego.

Przetłuszczają się
Codziennie myjesz je, a i tak każdego wieczoru są przyklapnięte i tłuste. Do tego zauważyłaś, że na głowie pojawił się łupież.
Odpowiednio pielęgnuj. Używaj tylko kosmetyków do włosów przetłuszczających się lub przeciwłupieżowych. Myj włosy letnią wodą, nie masuj głowy intensywnie, bo to dodatkowo pobudza skórę do wydzielania łoju.
Wypróbuj zioła. Płukanki z rumianku, tataraku lub pokrzywy regulują pracę gruczołów łojowych i zapobiegają podrażnieniom. Łupież likwidują kompresy z czarnej rzodkwi.

Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?
Są suche jak wiór
Takie włosy po umyciu wyglądają jak siano, często są matowe, jakby pozbawione życia.
Myj z umiarem. Włosy przesuszone potrzebują wody, ale taka z mycia w ogóle nie zostanie przez nie przyswojona. Co więcej, może sprawić, że włosy przesuszą się jeszcze bardziej. Dlatego nie myj ich zbyt często. Stosuj kosmetyki nawilżające (zawierające d-panthenol, kolagen, mleko, jedwab). Szamponu nie wcieraj bezpośrednio w głowę, tylko rozmieszaj go najpierw z wodą – w ten sposób nie podrażni wrażliwych włosów.
Załóż turban. W skórę głowy i włosy wetrzyj oliwę (dobrze jest zmieszać ją z wodnym roztworem witaminy A – do dostania w aptekach). Potem zawiń głowę na kilka godzin w ciepły ręcznik. Po zdjęciu turbana umyj włosy żółtkiem. Takie kompresy możesz sobie robić np. co tydzień.

Do zadań specjalnych

Co zrobić, kiedy żadne popularne kosmetyki ani domowe sposoby nie pomagają? Oto kilka dodatkowych ekstrapropozycji:
- Ampułki wzmacniające, np. Vichy Dercos Aminexil (ok. 140 zł). Zawierają aktywne składniki wzmacniające włosy.
- Tabletki, np. Vitapil (32 zł), Merz Spezial (ok. 45 zł), SkrzypoVita (ok. 17 zł). Zawierają kompleksy witamin pomagające wrócić włosom do formy.
- Mezoterapia. Zabieg polegający na wstrzykiwaniu specjalnym pistoletem w skórę głowy substancji pobudzających regenerację cebulek i mieszków włosowych. Potrzebnych jest 4-6 zabiegów. Koszt jednego: ok. 250 zł.

Aleksandra Sokalska/Mamo to Ja
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)