Jak zgodnie mieszkać z rodzicami?

Gdy młode małżeństwo mieszka z rodzicami, łatwo o zatargi między bliskimi. Sprawdź, jak ich unikać.

fot. Fotolia
Po ślubie, na dorobku, często nie stać nas na samodzielne lokum, więc decydujemy się na mieszkanie z rodzicami - swoimi lub partnera. To rozwiązanie bywa niestety źródłem naszych licznych frustracji. Doskwiera nam brak prywatności, intymności, irytuje ciągłe wtrącanie się rodziców do naszego życia. Powstają zatargi, napięcia, konflikty... Jak im zapobiegać?

Jak zgodnie mieszkać z rodzicami?

Ustalcie wspólnie jasne zasady

Najlepiej określić je już na samym początku mieszkania z rodzicami. Co warto szczegółowo omówić, by uniknąć niepotrzebnych nieporozumień?
  • Koszty wspólnego życia – młodzi mogą np. dorzucać się do czynszu albo zaoszczędzone pieniądze odkładać na własne mieszkanie.
  • Kwestie związane z gotowaniem i zakupami – mają być robione wspólnie czy każda z rodzin prowadzi osobną kuchnię?
  • Kto, kiedy i co sprząta we wspólnym domu.
  • Sprawy dotyczące prywatności obydwu rodzin – warto umówić się np., że rodzice będą uprzedzani, gdy młodzi zechcą zaprosić do siebie gości, a przed wejściem do cudzej sypialni zawsze do niej pukamy.

Jak być pewną siebie w pracy?

Szanujcie się wzajemnie

Zaakceptowanie odrębności drugiej rodziny jest niezwykle ważne, gdy na małej powierzchni gnieżdżą się dwa, a czasem nawet trzy pokolenia. Co zatem powinna mieć na uwadze każda ze stron?
  • Jeśli mieszkasz z teściami, nie uprzedzaj się z góry do rodziców partnera. Dbaj o dobre wzajemne stosunki. Irytują cię rady teściowej co do urządzenia waszego pokoju czy gotowania? Grzecznie, ale też stanowczo powiedz: "Niech się mama nie gniewa, ale wolę zrobić to po swojemu". Pamiętaj, to sytuacja tymczasowa. Kiedyś przecież wyprowadzicie się z mężem na swoje, a z teściami zawsze lepiej żyć w zgodzie niż zrażać ich do siebie arogancką postawą.
  • Oczekuj od partnera, że będzie dawał ci oparcie, gdy między tobą a teściami pojawi się konflikt. Synowi łatwiej jest przecież niż synowej zwrócić uwagę rodzicom. On powinien starać się być obiektywny i łagodzić napięcia, ale też pamiętać, że teraz jest przede wszystkim mężem, a nie dzieckiem mamy czy taty.
  • Rodzicom, którzy przyjęli młodych pod swój dach, psycholodzy doradzają, by nie ingerowali zbytnio w związek dzieci. Zamiast narzucać im własne zwyczaje i oczekiwać podporządkowania się, lepiej pozwolić młodym na samodzielność.

Nie zamiatajcie problemów pod dywan

Nawet przy najlepszej woli z obu stron mieszkanie z rodzicami może stwarzać sytuacje dla wszystkich irytujące i niewygodne (bo teść np. zajmuje łazienkę akurat wtedy, gdy spieszysz się do pracy). Jak jest na to recepta?
  • Sygnalizujcie sobie wzajemnie, gdy coś sprawia wam dyskomfort. Inaczej nawet błahe, ale przemilczane sprawy, łatwo mogą urosnąć do rangi wielkiego konfliktu.
  • O spornych kwestiach rozmawiajcie delikatnie. Rodzice np. nie powinni mieć poczucia, że dzieci anektują dla siebie coraz więcej ich przestrzeni. Młodzi muszą z kolei pamiętać, że korzystają jednak z gościnności najbliższych i nie robić im np. rewolucji w kuchennych szafkach, ustawiając garnki po swojemu.

Dowiedz się więcej:

Autorka jest dziennikarką dwutygodników "Przyjaciółka" i "Pani Domu".
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)