Książka "Dziewczynka i drzewo kawek"

To lektura poruszająca zagadnienie śmierci. Narratorem jest tu kilkuletnia dziewczynka, która straciła ojca.

Książka "Dziewczynka i drzewo kawek"
Nie jest łatwo rozmawiać z kilkulatkiem o śmierci. A zaciekawione dziecko pyta, bo śmierć traktuje jako część życia, a nie osobne zdarzenie, smutne i dotkliwe. Szczerze podziwiam autorów, którzy bez infantylnej maniery mówią o umieraniu, pamiętając, że i maluchy na swój sposób uczestniczą w śmierci babci, wujka lub ukochanego pieska.

Zdarza się, że muszą przeżyć żałobę po śmierci rodzica, w przypadku „Dziewczynki i drzewa kawki” jest nim tata bohaterki. Narratorka poetyckim językiem pokazującym wszystkie etapy smutku, usiłuje oswoić ten graniczny moment. Dziewczynka uczestniczy w zwykłej codzienności, niezwykłej tylko dlatego, że nigdy nie spotka już taty. Ślady, które ojciec po sobie pozostawił, nabierają teraz innego znaczenia. Świat jest smutniejszy – podkreślają to „zgaszone” ilustracje Kristyny Louhi.

Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?
Jest w tej książce pewna forma zgody, bez której dalsze życie nie mogłoby się zwyczajnie toczyć. Ptaki, drzewa i wspomnienia prowadzą do najgłębszych uczuć, będą też kluczami do pocieszenia. Puste miejsce w łóżku po ojcu może stać się przecież kryjówką dla misia. 

Dziewczynka i drzewo kawek, Ritta Jalonen. Tatarak. Cena: 36 zł. Polecamy wszystkim.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)