Jakim rodzicem będziesz

Czy kobiety i mężczyźni inaczej podchodzą do rodzicielstwa? Od czego zależy, jakimi będziemy rodzicami? Odpowiada psycholog.

Jakim rodzicem będziesz
Niedawno zostałam szczęśliwą mamą maleńkiej Tosi. Mój mąż początkowo nie chciał mieć dziecka, ale potem oswoił się i razem ze mną przeżywał czas ciąży. Mam jednak wrażenie, że nadal trudno mu się zaangażować i być tatą na 100%. Czy kobiety i mężczyźni aż tak bardzo inaczej do tego podchodzą? Beata

To, jakim ojcem będzie Pani mąż, a Pani matką, w dużym stopniu zależy od wcześniejszych doświadczeń: jak byliście Państwo wychowani, jaki mieliście kontakt z własnymi rodzicami. Ma na to wpływ także jakość Państwa związku. Wspólne ponoszenie odpowiedzialności, wzajemnie wspieranie się, rozmawianie o przeżyciach. Taka postawa bardzo pomaga być rodzicem. Mężczyznę wzmacnia jako ojca – troskliwego, wspierającego, rozumiejącego. Kobiecie zaś daje oparcie i pomaga poczuć się pewniej w początkowym okresie macierzyństwa.

Ważne jest też, jak młodzi ludzie radzą sobie z presją ze strony otoczenia i wzorcami narzuconymi przez kulturę. Każde z Państwa inaczej myślało o nowej roli. Kobieta częściej wyobraża sobie, jak będziecie się zajmować maleństwem i troszczyć o nie. Mężczyzna – co wartościowego może mu przekazać, czy udźwignie nową odpowiedzialność, jak utrzyma rodzinę.

Z pewnością uda się Państwu stworzyć zgrany rodzicielski duet, którego dziecko potrzebuje. Zaangażowanie obojga rodziców pozwala na bardziej wszechstronne poznawanie otoczenia i dostarcza bardziej zróżnicowanej stymulacji. Warto też dzielić się opieką. Psycholodzy, analizując zachowanie matek i ojców wobec małego dziecka, zwrócili uwagę na liczne podobieństwa. Widok niemowlęcia powoduje u mężczyzn, tak samo jak u kobiet, przypływ silnych, pozytywnych emocji. Tatusiowie dotykają swego dziecka podobnie jak mamy: od dotyku opuszkami palców do całej dłoni, od kończyn do głowy i twarzy. Słysząc płacz malucha, też reagują silnym pobudzeniem (podwyższone ciśnienie krwi, przyspieszone tętno) i równie szybko podejmują działania, by uspokoić pociechę.

Większa wrażliwości mam na zachowania dziecka nie musi wynikać z lepszej predyspozycji do interpretowania sygnałów emocjonalnych. To rezultat większego doświadczenia. Gdy mężczyzna często angażuje się w opiekę nad niemowlęciem, trafnej ocenia, czego ono pragnie. I tym chętniej to robi.


dr Eleonora Bielawska-Batorowicz, psycholog, na Uniwersytecie Łódzkim zajmuje się naukowo psychologią prokreacji, czyli doświadczeniami w okresie ciąży, porodu, macierzyństwa i ojcostwa, udziela pomocy terapeutycznej kobietom w powikłanej ciąży
Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)