Lenia metamorfoza dla wszystkich mam

Zmęczona cera, cienie pod oczami i marny humor. Życie mamy nie jest łatwe. Ale tego lata może być inaczej!

Lenia metamorfoza dla wszystkich mam fot. Panthermedia

Przy małym dziecku nie ma się zbyt wiele czasu dla siebie. Po porodzie zmieniają się priorytety: o wiele ważniejsza niż depilacja łydek czy staranny makijaż staje się chwila zwykłego leniuchowania. Jeśli jednak nie zaczniesz już od dzisiaj powoli wracać do dawnej, przedciążowej formy, to kiedy to zrobisz?

Więcej siły

Jeśli od samego rana czujesz się zmęczona, nie zrzucaj wszystkiego na karb macierzyńskich obowiązków. Owszem, opieka nad dzieckiem jest wyczerpująca, jednak ciągle zmęczenie może być sygnałem także tego, że nieprawidłowo się odżywiasz albo że zbyt dużo wzięłaś na swoje barki. Dlatego spróbuj odbudować swoje dawne pokłady energii. Po pierwsze, śpij jak najwięcej, najlepiej podczas wszystkich dziennych drzemek malucha. Po drugie, nie zaniedbuj codziennych spacerów. Po trzecie, przejdź na menu z większą ilością brokułów, pomidorów i kalafiorów. Twoje zmęczenie może być wynikiem niedoborów potasu, a tak się dobrze składa, że te produkty mają go w bród.

O tym pamiętaj! Postaraj się wprowadzić trochę ożywienia w swoje życie, bo rutyna, która często dopada młode mamy, skutecznie wysysa siły. Nic nie stoi na przeszkodzie, byś od czasu do czasu zamiast do parku, poszła z maluchem na owocowy koktajl do kawiarnianego ogródka albo wieczorem zostawiła dziecko pod opieką taty i wyskoczyła do koleżanki.

Jędrne ciało

Mamy dobrą wiadomość: nawet z pociążowymi kilogramami możesz wyglądać świetnie na plaży. Potrzebujesz jedynie właściwego ujędrnienia ciała. Zacznij od delikatnych masaży brzucha i ud, np. po wieczornej kąpieli. Nie musisz być w tym specjalistką: po prostu lekko ugniataj ciało, ściskaj fałdki, tak aby skóra się rozgrzała i zaróżowiła. Takie masaże możesz zacząć stosować już miesiąc po porodzie. Najlepiej wykonuj je codziennie, a już po dwóch tygodniach zauważysz, że fałdki się zmniejszyły, uda mają mniejszy obwód, a skóra już nie wisi.

O tym pamiętaj! Jeżeli karmisz naturalnie, nie używaj kosmetyków, które zawierają witaminę A. Chociaż skutecznie przywraca ona jędrność skórze, to może przedostawać się do pokarmu i kumulować się w organizmie dziecka. Nadmiar witaminy A jest szkodliwy, bo może powodować osłabienie mięśni albo nieprawidłową pracę nerek czy serca.

Gładka cera

Ciemne przebarwienia albo trądzikowe zmiany na twarzy to wina burzy hormonalnej, jaka towarzyszy ciąży. Aby cera odzyskała swój dawny blask, co trzy, cztery dni peelinguj twarz. To rozjaśni cerę i poprawi podskórne krążenie krwi, a co za tym idzie, zapewni lepsze odżywienie skóry. Jeszcze ważniejsze jest regularne nawilżanie i natłuszczanie twarzy. Wybieraj kremy z gliceryną, witaminą C albo, jeśli już nie karmisz piersią, kwasami glikolowymi.

O tym pamiętaj! Ciążowa burza hormonalna może powodować zmianę elastyczności naczyń krwionośnych i ich pękanie. Aby temu zaradzić, szukaj kosmetyków, które wzmacniają naczynia krwionośne (np. z rutyną).
Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?

Piękny biust

Twoje piersi od początku ciąży aż do samego końca karmienia rosły i malały na przemian, więc nic dziwnego, że teraz ich wygląd pozostawia sporo do życzenia. Na szczęście możesz im pomóc odzyskać formę. Codziennie funduj im chłodny prysznic i delikatny masaż. Jeśli już odstawiłaś maleństwo od piersi, wprowadź też do codziennej pielęgnacji kremy i gimnastykę. Najważniejsze jednak będzie odpowiednie dobranie stanika. Zbyt ciasne biustonosze mogą trwale zdeformować biust, a z kolei zbyt luźne nie będą go właściwie podtrzymywać i w efekcie przyczynią się do zwiotczenia piersi.

O tym pamiętaj! Kupując nowy stanik, zwracaj uwagę, czy nie ma zbyt luźnego obwodu i za małych miseczek. Jak to sprawdzić? Przeprowadź test w przymierzalni: zapnij biustonosz i unieś ręce wysoko nad głowę. Stanik nie powinien się przemieścić nawet o centymetr.

Mocne włosy

Masz wrażenie, że niedługo całkiem wyłysiejesz? Spokojnie, wypadanie włosów dotyka wszystkie mamy mniej więcej 4–7 miesięcy po porodzie. Na szczęście tego typu kłopoty mijają zwykle same po kilku kolejnych miesiącach, kiedy poziom estrogenów (hormonów ciążowych) wróci do normy. Aby już teraz trochę pomóc swoim włosom, dodaj do swojej diety kaszę gryczaną, pieczywo pełnoziarniste, oleje roślinne oraz produkty bogate w aminokwasy siarkowe (są np. w wołowinie, rybach, fasoli czy jajkach), które wzmacniają cebulki włosów.

O tym pamiętaj! Wypadające garściami włosy mogą być oznaką pojawiającej się po ciąży anemii, dlatego poproś lekarza o skierowanie na badanie krwi. Pamiętaj też, że stan włosów może pogarszać się pod wpływem zmęczenia i stresu.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 lata temu
Warto jeszcze pomyslec o estetyce intymnej, szczegolnie po porodzie i w czasie menopauzy warto pomyslec o rewitalizacji czesci intymnych, kiedy staja sie wiotkie, malojedrn, malo nawilzone czy zabliznione wskutek naciec podczas porodu. Najlepszy zabieg to Monalisa Touch, ktory jest przeprowadzany bez skalpela i a okres rekonwalescencji jest bardzo krotki i nie skomplikowany.