Jak przeżyć rozwód

Żal, gniew, bezradność, osamotnienie... Nie jest łatwo przestać myśleć o skończonym małżeństwie. Przeczytaj, co może ci w tym pomóc.

fot. Panthermedia

Rozpad małżeństwa to zawsze ogromny stres. Jego siłę psycholodzy porównują nawet do śmierci kogoś bliskiego, i to niezależnie od tego, jak długo związek trwał oraz z czyjej winy nastąpiło rozstanie. Choć początkowo rany są głębokie, możemy jednak otrząsnąć się z rozwodowej traumy i z każdym kolejnym dniem czuć się coraz pewniej i bezpieczniej. Odpowiednio postępując, odzyskamy radość życia.

Dopuść do głosu emocje zamiast z nimi walczyć

Nawet gdy twoje małżeństwo było wielką pomyłką i po rozwodzie odczuwasz ulgę, może ci równolegle towarzyszyć poczucie bolesnej straty. Nie wstydź się tego, to naturalne. Przecież kiedy związek się kończy, wraz z nim tracimy nie tylko partnera, ale także wspólne marzenia, nadzieje, plany, co zawsze ma prawo boleć. Dlatego, zamiast udawać dzielną, pozwól sobie na żal, gniew i łzy. Dzięki temu twoje negatywne emocje stopniowo będą zanikać, a w ich miejsce pojawi się nadzieja, poczucie siły, a nawet radości. Aby bowiem móc znów cieszyć się życiem, najpierw trzeba – podobnie jak w żałobie – uporządkować swoje uczucia i pożegnać się z przeszłością.

Przydatne wskazówki

Masz ochotę płakać nad albumem ze zdjęciami, wspominając to, co było w waszym związku dobre? W porządku, wcale nie musisz sobie wmawiać, że całe twoje małżeństwo było do niczego. A jeśli rozsadza cię złość na swojego byłego, wyrzuć ją z siebie, krzycząc choćby do fotela, w którym on chętnie przesiadywał. Odczujesz ulgę.

Nie odwracaj się od bliskich. Jeśli nawet najchętniej zamknęłabyś się teraz w czterech ścianach, pozwól, by odwiedziła cię przyjaciółka. Albo umów się na spotkanie z koleżanką rozwódką i opowiedz jej o tym, co czujesz. To ważne. Rozmowa z kimś, kto potrafi nas zrozumieć, dodaje otuchy!

Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?
Pamiętaj, że choć płacz łagodzi ból, powrót do normalności wymaga czasu. Kiedy rany całkowicie się zagoją? Zdaniem psychologów, może to się stać po pół roku, roku lub nawet po dwóch latach od rozwodu.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)