Jak być nowoczesną kurą domową

Prześladuje cię myśl, że siedząc z malcem w domu, lada dzień przeobrazisz się w matronę w papilotach? Tak, rutyna zabija. Ale i na nią są sposoby – twierdzą mamy na urlopie.

Jeśli siedzisz z dzieckiem i zaczyna cię prześladować myśl, że lada dzień przeobrazisz się w zgorzkniałą matronę w papilotach, to ten tekst jest dla ciebie! Oto rady prawdziwych kur domowych: nowoczesnych, modnych i zadbanych! Są szczęśliwymi mamami.

Dołącz do nich! Zajmowanie się dziećmi i domem może być wielką przygodą, okazją do rozwoju i mnóstwa zmian na lepsze. Wszystko zależy od Ciebie!

Zrób coś dla siebie
Coś malutkiego (maseczkę, która według ulotki w pięć minut odmładza o dziesięć lat) albo coś wielkiego, na przykład zrealizuj jedno ze swoich marzeń. Nie miałaś nigdy czasu na kurs salsy? Zapisz się teraz! A jeśli nie masz dość pieniędzy, może nauczysz się tańca podczas słuchania i oglądania instrukcji z kasety wideo?

Bądź piękna
Paradowanie w pełnym makijażu i czerwonych szpilkach po mieszkaniu to wymysł scenarzystów słabych komedii. Ale uwierz nam: chodzenie do szesnastej w piżamie jest fajne tylko przez pierwsze trzy dni. Potem wchodzi to w nawyk i sprawia, że człowiek czuje się kiepsko.

Planuj
Gdy nad głową nie wiszą żadne terminy, wszystko lubi się jakoś dziwacznie rozłazić. Obiad można ugotować w pół godziny, ale można także poświęcić na niego cały dzień. Planując różne zajęcia (nie tylko obowiązki, lecz także przyjemności), unikniesz jednej z największych pułapek, które czyhają na niepracujące kobiety: poczucia, że czas jakoś tak dziwnie przecieka ci przez palce.

Spotykaj się z ludźmi
Odpoczniesz, posłuchasz plotek i dasz od siebie odetchnąć rodzinie. Wszyscy będą zadowoleni! Dzięki takim wyjściom nie będziesz miała poczucia, że życie toczy się gdzieś obok. Zaproś znajomych z dziećmi, zaproponuj wspólny wypad do zoo lub sali zabaw. Albo zorganizuj swojej dawnej klasie spotkanie po latach.

Nie bój się kryzysów
To normalne, że czasem masz wszystkiego dość. Jesteś zmęczona, masz ochotę uciec na koniec świata i byle drobiazg wyprowadza cię z równowagi. Zdarza się każdemu i, co ważniejsze, mija! Pamiętaj, ty też ciężko pracujesz i w związku z tym masz prawo do wypoczynku!

Wylecz się z kompleksów
Współczujące uwagi pracujących koleżanek lub pytania typu: „No to kiedy wracasz do firmy?”, mogą zachwiać twoim przekonaniem, że podjęłaś najlepszą dla was decyzję. Nie daj sobie wmówić, że to, co robisz, jest mało ważne. Bo nie jest! Bycie z dzieckiem, towarzyszenie mu w różnych momentach albo generalnie zajmowanie się własnym życiem to sprawy superważne!

Poszukaj jakichś plusów
Bycie przez lata panią domu to nie jest zajęcie dla każdej kobiety. Są jednak takie, które uwielbiają być w domu z maluszkiem, zajmować się nim, dbać o rodzinne gniazdko, natomiast inne muszą do tego dojrzeć. A jeszcze inne, owszem, mówią „tak”, ale jedynie na rok, może dwa lata. No dobrze, tylko co zrobić w momencie, gdy decyzję podejmuje za nas życie (lub szef, który każe pisać wymówienie)? Pozostaje zanucić za Monty Pythonem: „Always look on the bright side of life” (czyli zawsze patrz na jasne strony życia). I spróbować te jasne strony w życiu odnaleźć.

Myśl: jestem asertywna i angażuję tatę
Nigdy o tym nie zapominaj – jesteś panią domu, a nie służącą, a więc postaw sprawę jasno: nikt, nawet czterolatek, nie ma prawa zmuszać cię, żebyś zbierała z podłogi jego skarpetki czy zbierała szklanki po herbacie z całego domu. To, że spędzasz w domu więcej czasu niż twój mąż i dzieci, absolutnie nie oznacza, że musisz za nich wszystko robić. Nikt nie ma prawa w ten sposób cię wykorzystywać. To po pierwsze. Po drugie, zaangażuj wreszcie tatę. Że wraca późno, a w dodatku jest zmęczony? Trudno, jednak nic nie zwalnia go z bycia ojcem. Jeśli chce być kimś ważnym w życiu dzieci, musi w nim uczestniczyć. Zatem do dzieła!
Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (11)
kamila/6 lat temu
Mam 5-cio m-e dziecko i od ukończenia przez nie miesiąca jestem sama w domu. Mój mąż wyjeżdza w delegacje i dziadkowie również. Wszystko było i jest na mojej głowie. Musiałąm nauczyć się radzić sobie sama. rozpalic w piecu ugotować zrobić wszystko przy dziecku robić zakupy a dodam że była okropna zima i mieszkam na wsi. Nie narzekam. Daje rade
szwajcarka/7 lat temu
Ja tez jestem niby nowoczesna mama, wczesniej super aktywna zawodowo, teraz Pani domu, matka,...na szczescie juz niedlugo wracam do pracy. Czas spedzony z dzieckiem byl wspanialy, podrozowalisny z mezem, chodzilismy do restauracji, kina itd, w domu zawsze czysciutko, obiadek na stole , dziecko cacy...ale powiem wam jedno. KOCHAM PRACOWAC , TZN ISC DO PRACY I miec za to pieniadze , a niestety siedzac w domu mimo wszystko jestes kura domowa,,,,,sory . przy calej milosci dla mego dziecka
mama/7 lat temu
czasami zastanawia mnie jedna rzecz, kto pisze te opinie? nastolatek???
POKAŻ KOMENTARZE (11)