6 sposobów jak oszczędzić na dziecku

To normalne, że gdy pojawia się dziecko, domowy budżet jest mocno uszczuplony. Możesz to jednak nadrobić. Zobacz jak!

fot. Fotolia

Kryzys – to chyba jedno z najczęściej wypowiadanych w starym roku słów. W nowym, podobno, łatwiej nie będzie. A tu jeszcze debet po świętach... Zamiast jednak załamywać ręce, przygotuj swój antykryzysowy plan oszczędzania.

Po pierwsze - Odwiedzaj ciucholandy

Nowe ubranka nie są tanie, a malec wyrasta z nich błyskawicznie. W sklepie z używaną odzieżą można wyszperać ciuszki doskonałej jakości i za kilkadziesiąt złotych kupić nie jedną rzecz, lecz całą ich torbę. Wybieraj raczej ubranka, które nie stykają się bez­pośrednio z ciałkiem smyka. W ciucholandach wyszperasz też ubrania dla siebie.
Opłaca się kupować: sweterki, kurtki, spodnie, ubranka na specjalne okazje, czyli zwykle na jeden raz, oraz rzeczy dla siebie.
Taniej: o 100–300%!
Nasza rada: Poproś sprzedawczynię, by odkładała ci ubrania, a nie przegapisz superokazji.

Po drugie - Szperaj w internecie

W wirtualnych sklepach i komisach można kupić niemal wszystko w bardzo rozsądnych cenach. To też kopalnia ofert z drugiej ręki. Odwiedzaj fora internetowe dla rodziców – tam mamy oferują rzeczy, z których ich dzieci już wyrosły.
Opłaca się kupować: wózek, komodę, krzesełko do karmienia i inne „większe” sprzęty.
Taniej: o 20–40%.
Nasza rada: Sprawdzaj koszty dostawy. Po ich dodaniu może się okazać, że superoferta nie jest już taka super. Jeśli kupujesz poprzez prywatne ogłoszenie, zanim zapłacisz, obejrzyj towar osobiście.

Po trzecie - Wybieraj duże opakowania

Policz, ile miesięcznie zużywasz pieluch, chusteczek nawilżanych, kosmetyków, proszku do prania, i zacznij kupować je hurtowo. Produkty w dużych opakowaniach są zawsze tańsze.
Opłaca się kupować: oprócz dużych opakowań środków higienicznych również produkty spożywcze czy ubranka w kompletach po kilka sztuk.
Taniej: o 5–10%.
Nasza rada: Nie kupuj dużych opakowań niesprawdzonych produktów. Jeśli malec od nowych chusteczek dostanie wysypki, będziesz musiała wyrzucić cały ich zapas.
Jak dobrać rower?

Po czwarte - Postaw na dwa w jednym

Dotyczy to zarówno kosmetyków, jak i sprzętów dla smyka. Zamiast zwykłych mebelków, możesz kupić takie, które „rosną” razem z malcem, można do nich dokupić elementy lub są tak skonstruowane, by z czasem zmienić swoją funkcję.
Opłaca się kupować: łóżeczko niemowlęce zmieniające się w tapczanik, komodę do przewijania, która po zdjęciu blatu będzie pojemną szafą na ubrania, przenośne turystyczne łóżeczko (nie tylko przyda się na wyjazdach, ale z powodzeniem może służyć jako kojec).
Taniej: o 10–30%.
Nasza rada: Wybierając wielofunkcyjny sprzęt, weź pod uwagę tryb życia rodziny – nie ma na przykład sensu inwestować w wózek z opcją montowania fotelika samochodowego, jeśli rzadko jeździcie autem.

Po piąte - Korzystaj z wyprzedaży

Duże centra handlowe organizują je kilka razy w roku. Wyprzedaże to dobra propozycja dla mam starszych maluchów, którym trudniej kupić coś ładnego i niezniszczonego w ciucholandzie (większe dzieci po prostu dłużej noszą ubranka, a więc bardziej je zużywają).
Opłaca się kupować: garderobę, która przyda się szkrabowi przez cały rok – rozpinane bluzy i swetry, spodnie dresowe, piżamki, bieliznę.
Taniej: o 10–70%.
Nasza rada: Pamiętaj, że wadliwe ubrania z wyprzedaży możesz reklamować. Zostały przecież przecenione z powodu posezonowej obniżki, a nie wybrakowania towaru.

Po szóste - Na to nie szczędź!

Czasami kupowanie z drugiej ręki nie jest dobrym pomysłem. Co zatem powinno być nowe?
Buciki Każda para dopasowuje się do stópek swojego pierwszego właściciela i nie nadaje się dla następnego maluszka.
Fotelik samochodowy Używany może mieć wyrobione pasy, zapięcia, naruszoną konstrukcję i w razie wypadku – nie zapewni dziecku bezpieczeństwa.
Materac Trudno sprawdzić dokładnie jego czystość. Poza tym może być już lekko zdeformowany, a to z pewnością nie posłuży pleckom maluszka.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
Gość/3 lata temu
Ta rada z przewijaniem to nie za bardzo. Nie ma to jak przestrzeń. Taki przewijak na łóżeczko kiepsko się sprawdza. Lepsza jest komoda, gdzie pod ręką ma się szufladki i nie trzeba bardzo do dziecka się schylać. No i oczywiście drewno :) Jak dziecko podrośnie, to będzie w niej chować swoje rzeczy :)