Dobrze zorganizowana mama

Od kiedy urodziłaś, doba gwałtownie się skurczyła? Podpowiadamy, jak podołać obowiązkom mamy, żony, pracownika i pani domu.

Dobrze zorganizowana mama fot. Panthermedia
Jak ogarnąć obowiązki, których zamiast ubywać, ciągle przybywa? Jak w natłoku miliona pilnych spraw rozpoznać rzeczy najważniejsze i umieć skupić się właśnie na nich? Podpowiadamy!

Jeśli chcesz podołać obowiązkom w domu i pracy, a jednocześnie nie padać na nos ze zmęczenia, musisz najpierw zastanowić się, co jest twoim najpoważniejszym ograniczeniem. Bo z organizacją czasu jest jak z dietą – nie ma jednej dobrej dla wszystkich. Sprawdź zatem,
w jaki sposób funkcjonujesz na co dzień, i zobacz, co najbardziej przeszkadza ci w codziennym „wyrabianiu się”.

Jeśli zawsze jesteś z czymś spóźniona

Myślisz, że robota nie zając, nie ucieknie. W żłobku już się przyzwyczaili, że twój smyk odbierany jest jako ostatni. Domownicy – że na obiad zamawiacie czasem pizzę, a spodnie czekają na wyprasowanie. Niby nic złego się nie dzieje, bo często jakoś udaje ci się to wszystko ogarnąć. No właśnie – jakoś. Trudno dobrze wykonać to, co robi się na ostatnią chwilę.

Nasze rady:
  • Kup urządzenie do gotowania na parze. W jednym garnku ugotujesz cały obiad. Krócej, zdrowiej i mniej zmywania.
  • Korzystaj z mrożonek. Nie tylko są zdrowe, ale też już obrane i pokrojone. Jaka oszczędność czasu!
  • Odwieszaj ubrania do szafy. To zajmuje 2–3 minuty, ale możesz je potem od razu włożyć, czego nie da się zrobić z tymi, które noc lub kilka dni leżały na krześle.
  • Wyprane ręczniki rozwieś równo. Po wyschnięciu od razu ułożysz je na półce.
  • Kupuj odzież, której nie trzeba prasować. To spora oszczędność czasu i nerwów (że znów się spóźnisz na autobus).
  • Umów się z mężem, jak dzielicie zadania w domu. Łatwiej zmobilizujesz się do prania, jeśli on będzie prasował.
  • Co dzień zrób jakąś małą rzecz – wyprasuj trzy bluzki i spódnicę, umyj jedno okno, posprzątaj tylko łazienkę. W nagrodę dostaniesz czyste mieszkanie, ale też… wolną sobotę, która zwykle mija ci na sprzątaniu.

Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?

Jeśli stawiasz pracę ponad dom

Życie trwa tak krótko, zatem... trzeba z niego jak najwięcej brać. W pierwszej chwili możesz pomyśleć, że ten tekst nie jest o tobie. Przecież twoje życie jest perfekcyjnie zorganizowane – pracujesz, w domu masz porządek, o który dba gosposia, a dzieckiem zajmuje się niania. Jednak rodzina mówi, że poświęcasz im za mało czasu. I mają rację! Dobra organizacja to także umiejętność ustalenia, co jest najważniejsze, co tylko ważne, a co można sobie odpuścić.

Nasze rady:
  • Nie zabieraj pracy do domu. Czy to ty musisz przygotowywać każdy raport? Może koleżanka, której oddasz swoje zadanie, będzie ci wdzięczna za możliwość wykazania się? A mąż, że wieczorem obejrzycie razem film?
  • Ogranicz pozadomowe obowiązki. Zamiast cotygodniowych dyżurów jako wolontariusz przyjmij dwa w miesiącu. Zyskasz czas dla domu.
  • Włączaj męża i dziecko w swoje sprawy. Możecie na przykład pójść wspólnie do księgarni wybrać książki – najpierw do działu dla dzieci, a dopiero potem po upatrzony wcześniej przez ciebie bestseller.
  • Róbcie wspólnie proste posiłki. Ty gromadzisz produkty, maluszek łączy składniki, a mąż nadzoruje kuchenkę. Robicie coś konkretnego, a jednocześnie jesteście razem. I właśnie o to w rodzinie chodzi!

Jeśli bierzesz na siebie za dużo obowiązków

„Prowadzenie domu to kobiece zajęcie.” „Porządek w domu świadczy o gospodyni.” Jeśli te zdania uważasz za prawdziwe, to nic dziwnego, że nadmiar obowiązków cię przytłacza. Bo są to prawdy z czasów, gdy mężczyźni sami zarabiali na dom, a kobietom w codziennych obowiązkach pomagały krewne lub służące. Ty osiem godzin dziennie jesteś poza domem, bo – tak jak twój mąż – pracujesz. Dlaczego więc po powrocie on odpoczywa, a ty znów pracujesz? Uważasz, że on nie zrobi tego tak dobrze jak ty? A czy na pewno to sprawdziłaś, pozwalając mu na przykład ugotować obiad, odkurzyć mieszkanie, wyprasować spodnie?

Nasze rady:
  • Wpuść męża do swojego królestwa. To nic, że odkurzy nie tak dokładnie jak ty. Ważne, by robił to systematycznie. Przekonasz się, jak szybko nabierze wprawy.
  • Skończ z perfekcjonizmem. Pranie czy sprzątanie domu to rutynowe zajęcia, zatem naprawdę nie warto poświęcać im zbyt wiele czasu.
  • Ułatwiaj sobie pracę. Kupuj jednakowe skarpetki, by nie składać ich w pary, a dziecku takie ubranka, by jak najwięcej rzeczy pasowało do siebie. Gdy twój maluszek obleje sokiem koszulkę, zmienisz ją na taką, która nadal będzie pasować do spodenek.
  • Dawaj sobie premię, np. zrób sobie długą pachnącą kąpiel po dniu, w którym powstrzymałaś się od poprawiania tego, co zrobił w domu twój partner.

Jeśli chcesz wszystkich zadowolić

Prawdziwa kobieta jest miła, opiekuńcza i ułatwia życie wszystkim – chcesz być właśnie tak postrzegana i bardzo się starasz na taką opinię zasłużyć. Jednak biorąc na siebie zbyt wiele spraw, zawalasz to, co najważniejsze. Co więcej, zwykle zamiast się bronić przed kolejnymi zadaniami, przyjmujesz ich coraz więcej, bo masz poczucie winy. Czas opuścić to błędne koło. Nie zadowolisz wszystkich naraz!

Nasze rady:
  • Zaopatrz się w terminarz. Zapisuj w nim swoje plany i zobowiązania. Zobaczysz czarno na białym, że nie da się w tym samym czasie pójść z dzieckiem do dentysty, odebrać garnituru z pralni i zrobić zakupów w supermarkecie.
  • Nie przerywaj zaczętej czynności. Jeśli gotujesz obiad, a mąż z sypialni pyta, gdzie jest jego koszula, zostań w kuchni. Sam ją znajdzie, a jak nie, to mu wytłumaczysz. Szybko zapamięta, gdzie wisi i że czasem trzeba ją prasować.
  • Naucz się odmawiać. Gdy dzwoni przyjaciółka, a ty oglądasz z rodziną wasz ulubiony program, powiedz: „Teraz jestem zajęta (bo jesteś!), proszę, zadzwoń za godzinę”.
  • Znajdź czas dla siebie. Nie wystawaj na poczcie, gdy dziecko właśnie poszło z babcią na spacer. Poczytaj książkę, zjedz w kawiarni pyszne ciastko... A rachunki zapłać po prostu przez internet. Oszczędzisz czas i pieniądze. W nagrodę przeznacz je na drobiazg dla siebie.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)