Czy wiesz jak ubiegać się o wyjazd do sanatorium?

Do uzdrowiska można pojechać o każdej porze roku. Osobom ubezpieczonym w NFZ przysługuje darmowe leczenie sanatoryjne.

fot. Czy.wieszjak.pl

Załatw wniosek wystawiony przez lekarza prowadzącego, w którym stwierdzi, że cierpisz na schorzenie utrudniające Ci pracę lub nie przeszkadzające w pracy, ale nieleczone mogące utrudniać wykonywanie zajęć w przyszłości. Złóż go w swoim oddziale ZUS. Dołącz do kopie dokumentacji medycznej dotyczącej Twojej choroby. Czekaj na rozpatrzenie.

Możesz zostać wezwany na dodatkowe badanie lekarza orzecznika lub ZUS wyznaczy termin wyjazdu i ośrodek, do którego pojedziesz (sam nie wybierasz miejsca pobytu – decyzja o wyborze konkretnego sanatorium należy do lekarza z NFZ). Czasem na zakończenie procedury trzeba trochę poczekać. Jednak decyzję otrzymasz nie później niż 14 dni przed wyznaczoną datą rozpoczęcia turnusu. Turnus trwa 21 lub 28 dni.

Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?

Niezbędne badania – powinieneś mieć aktualne wyniki badań: OB, morfologii, moczu, rtg klatki piersiowej, EKG. Będziesz potrzebować zaświadczenie potwierdzające rozpoznanie zasadnicze stanowiące podstawę wystawienia skierowania.

Do sanatorium koniecznie zabierz: skierowanie potwierdzone przez NFZ, dowód tożsamości, aktualny dowód ubezpieczenia zdrowotnego, wyniki badań dodatkowych i konsultacji specjalistycznych, karty informacyjne z leczenia szpitalnego, mające związek z pobytem w sanatorium, na cały okres pobytu (21 lub 28 dni) przyjmowane leki.

Gdy nie chcesz długo czekać na wyjazd i sam chcesz zdecydować, gdzie pojedziesz – możesz wybrać się do uzdrowiska na komercyjnych zasadach. Zadzwoń do wybranego ośrodka i zarezerwuj miejsce (nie potrzebujesz skierowania lekarza). W zależności od terminu cena pobytu w jednoosobowym pokoju wynosi 80-150 zł za dobę. Dodatkowo dochodzą koszty zabiegów, przejazdu, wyżywienia.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
ula_opole/5 lat temu
Można też korzystać z pobytów w szpitalach rehabilitacyjnych lub na oddziałach rehabilitacyjnych. Jednak oczekiwanie jest czasami dłuższe ale za to jadę tam gdzie chcę. Sama wybieram szpital, wysyłam skierowanie od specjalisty wraz z dokumentacją i czekam. Czasami długo gdyż jest to popularny sposób na podratowanie zdrowia. Lekarze nie informują o tego typu leczeniu a jak chcesz skierowanie to nieraz się dziwią - dlaczego, skąd i jak?