Czego lepiej nie mówić teściowej?

Dla dobra rodzinnych relacji lepiej unikaj pewnych słów...

fot. Fotolia

Nawet jeśli bardzo lubisz swoją teściową i uważasz, że możecie być absolutnie szczere wobec siebie, pewnych treści lepiej nigdy jej nie przekazuj. Mogą one albo ją obrazić, albo być sygnałem do tego, że ma prawo do nadmiernego ingerowania w wasze małżeństwo, albo wreszcie spowodować, że dotychczasowa sielanka przerodzi się w wojnę. W każdym razie na pewno nie przyniosą nic dobrego - ani w relacjach między tobą a teściową, ani między tobą a twoim mężem, na którym cała ta wojna może się odbijać.

Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?

Czego nie mówić teściowej?

Oto najważniejsze zakazane wypowiedzi:
  • "Tak bardzo bym chciała, żebyśmy zostały przyjaciółkami!"
Naprawdę? Chyba nie zamierzasz zwierzać się teściowej z każdej tajemnicy...
  • "Niech się mama u nas czuje, jak u siebie w domu."
Na pewno tego nie chcesz, by teściowa panoszyła się u was, jak u siebie. Te słowa są absolutnie zakazane. Może być miło, ale bez przesady, to ty tu rządzisz.
  • "Zawsze miałam duże powodzenie wśród płci przeciwnej."
A to znaczy, że syn teściowej nie jest jedynym mężczyzną w twoim życiu... Chociaż, z drugiej strony może powinna się cieszyć, że spośród tych tłumów wybrałaś właśnie jego.
  • "Mąż czasami jest taki niewychowany...!"
To znaczy, że teściowa nie wychowała go, jak należy. Kiepski komplement...
  • "U nas świetnie, mąż zawsze robi to, czego sobie zażyczę."
Teściowa nie zniesie tego, że manipulujesz jej synem. Z pewnością zacznie go buntować przed takim postępowaniem.
  • "Chyba się zatrułam, ostatnio kiepsko się czuję..."
Od razu pomyśli, że jesteś w ciąży. A jeśli nie jesteś, to znajdzie tysiące powodów, dla których powinniście już zacząć myśleć o dziecku.

Sprawdź też:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)