POLECAMY

7 rad, jak być super tatą

Te wskazówki przydadzą się twojemu mężczyźnie!

Michał Będźmirowski to trzydziestodwuletni mąż i ojciec niemal dwuletniego Brunona, zawodowo doktor nauk społecznych, wykładowca akademicki, twórca projektu Modny Tata oraz bloger. W książce "Jak być fajnym tatą i nie zwariować" opowiada o dojrzewaniu do bycia rodzicem, pokazuje okres ciąży z perspektywy mężczyzny oraz udziela niezwykle pożytecznych rad nie tylko przyszłym tatusiom. Autor podkreśla, że warto by po książkę sięgnęły także kobiety i uświadomiły sobie, jak istotna jest rola ojca.
 
Oto 7 cennych rad, które wybrałyśmy z książki "Jak być fajnym tatą i nie zwariować". Uznałyśmy je za najbardziej przydatne dla młodego ojca, aby mógł nauczyć się, jak być dobrym partnerem, tatą, głową rodziny, a przy tym i osobą spełnioną zawodowo.

1. Jak zareagować na słowa: "Kochanie, będziemy mieli dziecko!"?

Z książki "Jak być fajnym tatą i nie zwariować" dowiemy się, jak wyglądała reakcja autora na wieść o powiększeniu się rodziny. Michał zaznacza, że każdy z mężczyzn jest inny i  inaczej może zareagować na informację o dziecku. Jeden się ucieszy, inny zaś będzie zaskoczony, może nawet przytłoczony wiadomością, która zmienia jego życie o 180 stopni
 
Autor nie daje jednej, idealnej recepty na to, jak powinien zachować się mężczyzna, gdy jego partnerka informuje go o ciąży. Wspomina jedynie swoją reakcję w sytuacji, gdy żona z testem ciążowym w dłoni oświadczyła mu, że będą mieli dziecko. Jak zachował się Michał? Po prostu pocałował partnerkę w czoło i przytulił. Nas takie zachowanie zachwyca! Bo czy można lepiej okazać żonie i matce swojego dziecka miłość oraz opiekę, jaką chce się ich obdarzyć?  

2. Jak poradzić sobie ze zmianami nastrojów przyszłej mamy?

Świeżo upieczony tata w nieco humorystyczny sposób opowiada również o tym, jak radzić sobie ze zmianami nastrojów kobiety w ciąży. Wspomina sytuacje, gdy spełniając zachcianki swoje ciężarnej żony, pędził do sklepu nocnego w poszukiwaniu lodów, chipsów i innych przysmaków. Być może dzięki temu również twój mężczyzna nauczy się cierpliwości i zobaczy pozytywy wspólnej ciąży.  

Koniecznie przygotujcie się na zmiany nastrojów. Czasem ona znienacka się rozpłacze, czasem będzie mieć muchy w nosie, a czasem będzie cudowną i wyrozumiałą kobietą. To normalne; w ciele przyszłej matki dzieje się armagedon. Odkąd dowiedziałem się, że będę ojcem, niemal każdego wieczoru czekałem w blokach startowych, by w nocy o północy jechać do sklepu i spełniać tak zwane zachcianki, o których mowa wcześniej. Nie macie pojęcia, jak się cieszyłem, gdy dostałem zamówienie na lody truskawkowe i solone chipsy! Jadąc do nocnego, śmiałem się jak dziecko. Jestem ojcem, zupełnie jak na filmach!

 

3. Sposób na przetrwanie 9 miesięcy wspólnej ciąży

Młody tata opowiada też o pięknych i trudnych dziewięciu miesiącach ciąży. Wspomina ogromną radość, ale i niepewność, połączoną z wielką odpowiedzialnością już nie tylko za siebie i żonę, ale też i Małe Stworzenie, które niebawem ma zmienić ich życie. 
 
Michał przypomina o stworzeniu listy najważniejszych spraw, o których nie wolno zapomnieć. Wymienia między innymi:  
  • wybór lekarza i szpitala, 
  • szkołę rodzenia, 
  • książki edukacyjne, które warto przeczytać, ale nie należy traktować ich jak wyrocznię, 
  • akcesoria takich jak siodełko i łóżeczko, 
  • konieczność spakowania torby do szpitala. 
... to tylko niewielka cześć ważnych rzeczy, o których nie wolno zapominać. Autor puentuje tę wyliczankę mądrym zdaniem: "I mimo, że starałem się zaplanować dzień po dniu aż do porodu, okazało się, że i tak niemożliwe jest przewidzenie wszystkiego." 

 

4. Dlaczego poród jest "taki" ważny? 

To chyba najpiękniejszy i najbardziej wzruszający rozdział książki. Autor pokazuje, jak podniosłym i ujmującym momentem jest przyjście na świat potomka. 

Wasza kobieta potrzebuje Was teraz najbardziej na świecie! To ten dzień, nie licząc ślubu, kiedy po prostu musicie przy niej być. Ona się boi, więc to Wy musicie być jak oaza spokoju, jak skała u jej boku, która wspiera słowem, gestem, czymkolwiek. Zbyt mocny uchwyt, boleśnie powyginane palce, podrapane dłonie? Uznajcie je za oznakę miłości. Ta kobieta podaruje Wam największy skarb na Ziemi. Coś, co połączy Was na całe życie, choćby potoczyło się ono nie po Waszej myśli. 

 

5. Co zrobić, gdy dziecko płacze?

Jest noc, ty już śpisz, a tu nagle przyjemną ciszę zakłóca płacz twojego dziecka. I co teraz? Autor książki odradza pozostawienia dziecka samemu sobie, aż się wypłacze i zaśnie. Poleca zaś całkiem naturalne zachowanie: należy zająć się dzieckiem, przytulić, pogłaskać, spędzić z nim czas, aż się uspokoi. Zarówno ty, jak i twój partner musicie wpisać nocne wstawanie w grafik waszych nowych obowiązków. 

6. Kupa w miejscu publicznym i co dalej? 

"Jak być fajnym tatą i nie zwariować" to też ciekawa odpowiedź na pytanie, co zrobić w sytuacji, gdy dziecko "zaskoczy nas" na przykład w restauracji. Michał podkreśla, że jest przeciwnikiem  "rozstawiania obozu w każdym możliwym miejscu na Ziemi – tylko dlatego, że ma się dziecko". Uważa, że nawet jeśli w danej restauracji nie ma kącika z przewijakiem, zawsze są toalety, gdzie można wykonać tę mało estetyczną czynność.

7. A co z samorealizacją?

Autor namawia, by dbać o siebie, swoją partnerkę i dzieci. Wprost mówi, że posiadanie potomstwa zmienia życie i sprawia, że maluch pochłania dużo czasu. Niezależnie od tego autor zaznacza, że nie wolno zapomnieć o samorealizacji, spełnianiu marzeń, rozwoju kariery i realizacji własnych pasji, co wcale nie jest łatwe. 
 
Jeśli jesteś przyszłą mamą koniecznie poleć książkę "Jak być fajnym tatą i nie zwariować" swojemu partnerowi. Przeczytajcie ją razem! Opowieść napisana jest lekkim i swobodnym językiem, zawiera dużą dawką humoru oraz ciekawych historii. Na pewno da wam dużo do myślenia oraz pozwoli przyjemnie i z radością przejść przez wspólną ciążę.   
 
Zobacz galerię zdjęć Michała i jego synka Brunona i zainspiruj się ciekawymi fotografiami. 

Książkę kupicie w dobrych księgarniach internetowych!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)