Aktywni na emeryturze – nie rezygnuj z życia na starość!

Wchodzenie w wiek podeszły wiąże się z szeregiem zmian w życiu, które na początku trudno nam zaakceptować. Seniorzy redukują swoje potrzeby i pragnienia, uważając to za naturalny i nieodłączny objaw starości. Tymczasem, z wielu dotychczasowych aktywności wcale nie muszą rezygnować.

fot. Fotolia

Psychoterapia – nie dla starszych?

Pacjenci w wieku podeszłym uzyskują pomoc psychologiczną, w tym ustrukturowane formy psychoterapii znacznie rzadziej niż młodsi chorzy. Dzieje się tak z kilku powodów, z których większość można by zaliczyć do kategorii stereotypów i fałszywych przekonań. Wiele osób żywi przekonanie, że starsi pacjenci są źle nastawieni do interwencji psychologicznych, podczas gdy wyniki ani jednego badanianie wskazują na to, jakoby częstość negatywnego nastawienia do psychoterapii wzrastała z wiekiem.Inny rozpowszechniony pogląd zakłada, że starsi chorzy gorzej nadają się do psychoterapii z powodu „oporności na zmianę”. To przekonanie, głoszone szczególnie często przez osoby przywiązane do modalności dynamicznych w psychoterapii, nie uwzględnia w ogóle możliwej skuteczności krótszych i opartych o inny niż dynamiczny paradygmat leczenia. Nawet jednak, jeśli jesteśmy szczególnie przywiązani do szkół psychodynamicznych, nie powinno to w sposób istotny zaburzać naszego myślenia o istniejących konfliktach i rozwoju osobowości w wieku późniejszym.

Wprawdzie Freud uważał ludzi starych za „nieedukowalnych”, to już jednak inny klasyk psychoterapii, Erikson, w opisie typowych podstawowych konfliktów (ang. core conflicts) nie pomijał wieku podeszłego, wskazując na istnienie konfliktu „integralność ego – rozpacz”, a także na takie zjawiska typowe dla wieku starszego, jak rozwój mądrości (rozumianej jako zdolność do poprawnej oceny sytuacji wtedy,gdy ważne problemy do rozwiązania są złożone lub gdy przesłanki pozwalające na podjęcie decyzji nieliczne lub niepewne) oraz znaczenie duchowości, niekoniecznie, choć często, związanej z religijnością.

Czas wielkich zmian

Wiek podeszły to też okres rozwiązywania problemów związanych z „przechodzeniem” z jednego okresu życia do drugiego. Typowymi sytuacjami wymagającymi adaptacji są przejście na emeryturę, redukcja sieci społecznej, żałoba czy wreszcie akceptacja zmian fizycznych w ciele, zmniejszonej sprawności, choroby. Adaptacja do zmiany ról często przebiega niezwykle boleśnie i może być psychologicznym podłożem uporczywych zaburzeń depresyjnych. Dotyczy to w szczególności osób starszych, które postrzegają swoją aktualną sytuację jako utratę kontroli (nad sobą i innymi) lub narastający i nieakceptowalny deficyt autonomii.

Nie szukają pomocy

Brak akceptacji nawet częściowej zależności od innych osób (w tym członków najbliższej rodziny, zwłaszcza dzieci) może być interpretowany jako element kryzysu tradycyjnych wartości rodzinnych i wynikających z nich rozwiązań, wedle których potrzeba opieki nad niektórymi członkami rodziny (nie tylko małoletnimi, ale także starszymi) jest realizowana w sposób oczywisty i postrzegana jako naturalna. Niestety, rozpad tradycyjnego,transpokoleniowego modelu rodziny prowadzi w społeczeństwach zachodnich nie tylko do tendencji do „umieszczania” niesprawnych starych ludzi w placówkach opiekuńczych, ale także do obaw tych ostatnich przed poproszeniem o pomoc. Wiele starszych osób w ogóle zresztą nie próbuje zwrócić się o pomoc, nie tylko zakładając a priori, że spotka się z odmową, ale często wręcz generując racjonalizacje by proxy, podkreślając, że dzieci są zajęte, pracują, mają daleko, mają własne ważne sprawy itd.

Zobacz też: Wiara – jaką rolę pełni na starość?

Jak odzyskać radość życia?

Seksualność osób starszych

Pomijanym, a nierzadkim problemem osób starszych, jest ich seksualność. Niezwykle rzadko rozmawiamy z naszymi starszymi pacjentami o ich potrzebach seksualnych, często błędnie zakładając, że one albo już nie istnieją, albo nie mają znaczenia.Co gorsza, osoby w wieku podeszłym mówiące otwarcie o swoich potrzebach i frustracjach seksualnych są postrzegane jako dziwne, nieadekwatne, wręcz podejrzewane o zaburzenia psychiczne. Realizację potrzeb seksualnych utrudniają nie tylko stereotypy dotyczące wieku, ale także niewystarczające interwencje medyczne.Te ostatnie wcale niekoniecznie muszą oznaczać stosowanie leków wpływających na sferę seksualną, ale przede wszystkim skuteczne leczenie takich chorób, jak: cukrzyca, zaburzenia krążenia czy choroby prostaty, o których wiadomo, że wpływają w istotny sposób na obecność dysfunkcji seksualnych.

Kryzys przemijania

Wreszcie, ludzie starzy mierzą się z problemami ostatecznymi, przemijaniem i śmiercią. Powszechne są zastanowienia nad „sensem życia”, poczuciem bezcelowości,„utratą celów”, przekonania o utracie znaczenia, skupienie na aspektach negatywnych i niedostrzeganie życiowych osiągnięć. Taki kryzys wartości przypomina nieco problematykę spotykaną w okresie adolescencji, jest natomiast powszechnie bagatelizowany i błędnie rozumiany jako „normalny”. Tymczasem zwykle nic nie stoi na przeszkodzie, aby podobnie – jak w przypadku każdego innego kryzysu wartości – podjąć interwencje zmierzające do ich przeformułowania, zwaloryzowania oraz podjęcie próby skonstruowania nowych zadań i celów, nawet u chorych w zaawansowanym wieku.

Aktywni także na starość

Świetnym przykładem takiej możliwości jest dynamiczny rozwój takich ofert, jak uniwersytety trzeciego wieku czy wolontariat dla osób starszych. Istnieje wreszcie nieprawdziwy zupełnie pogląd, że chorzy w wieku podeszłym nie kwalifikują się do psychoterapii ze względu na zaburzenia funkcji poznawczych. Pogląd ten wywodzi się – naturalnie – z przekonania o powszechności i nieuchronności zaburzeń poznawczych związanych z wiekiem. Tymczasem badania napopulacjach klinicznych wykazały możliwą skuteczność różnych form psychoterapii u pacjentów w wieku podeszłym, takich m.in. jak terapie oparte na paradygmacie behawioralno-poznawczym, interpersonalnym, terapii rodzin. Opracowano ponadto terapie, które są wręcz w sposób specyficzny skierowane do pacjentów z zaburzeniami funkcji poznawczych, takie jak terapia walidacyjna czy reminiscencyjna.

Zobacz też: Emerytura – czym jest dla nas?

Fragment pochodzi z książki "Praktyczna psychogeriatria: rozpoznawanie i postępowanie w zaburzeniach psychicznych u chorych w wieku podeszłym" Tomasza Sobów (Wydawnictwo Continuo, 2010). Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
~ewelina/rok temu
Co do życia na starośc i tego co sie z nami stanie, mysle ze warto na pewno tez pomyslec własnie o takim miejscu http://domrodzinny.pl/index.html Szczerze polecam.
~WiktoriaM/2 lata temu
W dzisiejszych czasach seniorzy rzeczywiście mają wiele atrakcji. Moja babcia jest typem bardzo aktywnym, chodzi na wieczorki literackie, spotyka się ze znajomymi, ostatnio była nawet na spotkaniu samotnych seniorów i zapisała się na kurs kucharski do GoWork. Ma także swój komputer i całkiem nieźle radzi sobie z Internetem. Myślę, że to bardzo dobrze, że seniorzy nie są wyobcowani i samotni.
~Jula/2 lata temu
W dzisiejszych czasach starsi ludzie mają więcej pomysłów na siebie po przejściu na emeryturę. Jedni zwiedzają inni zajmują się ogródkiem a jeszcze inni chcą się uczyć. I to jest fajne bo dlaczego by się nie kształcić dlaczego nie spełniać marzeń dlaczego nie uczyć się nowych rzeczy jak obsługa komputera jest teraz tyle możliwości w internecie jest masę stron poświęconych dla seniorów np ta http://klubseniora.pl/kursy-internetowe życie nie kończy się po przejściu na emeryturę i coraz więcej seniorów zdaję sobie z tego spawę
POKAŻ KOMENTARZE (5)