7 rad dla mamy singielki

Nie smuć się, gdy mijasz na ulicy uśmiechnięte pary z dziećmi. Sama też możesz stworzyć maluchowi szczęśliwy dom!

Choć dla dziecka ważni są oboje rodzice, twoja pociecha wcale nie musi czuć się skrzywdzona przez los. Maluch wychowywany bez ojca może być w pełni szczęśliwy i wyrosnąć na wspaniałego człowieka! Oczywiście, czasem będzie ci trudniej niż mamom z partnerem u boku, jednak bądź pewna – miłość, jaką darzysz szkraba, doda ci sił, by sprostać wyzwaniu. A poniższe wskazówki psychologów jeszcze ci w tym dopomogą.

1. Uwierz w siebie

O większości spraw związanych z malcem decydujesz sama – od kupna nowych butów począwszy, na wyborze kółka zainteresowań kończąc. To duża odpowiedzialność, a jednak dajesz sobie z tym radę. Możesz naprawdę być z siebie dumna. Nie pozwól nikomu (sobie też!) kwestionować swojej dzielności.
  • Daj sobie prawo do błędu. Przecież fakt, że ojciec dziecka jest nieobecny nie oznacza, że musisz być mamą ideałem. Pamiętaj, dla malucha najważniejsza jest twoja miłość. Jeżeli dajesz szkrabowi czułość i wsparcie – jesteś mamą najcudowniejszą na świecie!
  • Nie obwiniaj się o to, że syn czy córka wychowuje się bez ojca. Tak po prostu ułożyło ci się życie i nie ma co robić sobie wyrzutów. Poza tym, jeżeli malec miałby dorastać np. w atmosferze nieustających kłótni między rodzicami, to lepiej, że mieszka tylko z tobą.
Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?

2. Szukaj wsparcia

Samotne mamy często chcą sobie udowodnić, że są samowystarczalne. To źle pojęta ambicja, bo okupiona ciągłym brakiem czasu i zmęczeniem. 
  • Nie rób wszystkiego sama. Może babcia czasem coś wam upichci lub brat zrobi większe zakupy? Proś też o pomoc przyjaciół, sąsiadów. To żaden wstyd. Zresztą zawsze możesz zaproponować, że się zrewanżujesz i np. odbierzesz dziecko sąsiadki z przedszkola.
  • Czasem odpuść sobie! Podłoga w domu naprawdę nie musi lśnić, a od wypucowanej wanny ważniejszy jest spacer lub zabawa z dzieckiem.

3. Ładuj akumulatory

Nie musisz być na okrągło do dyspozycji pociechy. Masz prawo do swoich przyjemności. Dzieci uśmiechniętych matek są szczęśliwsze!
  • Poproś czasem siostrę lub mamę, by zajęła się malcem. A sama wybierz się do znajomych lub do kina. Twoje dziecko tylko na tym zyska.
  • Gdy nie jest to naprawdę konieczne, nie zabiegaj o dodatkowe źródła dochodów. Owszem, wyższe zarobki pozwolą ci zaspokoić dziecięce zachcianki, jednak maluch bardziej potrzebuje ciebie niż kolejnej zabawki. 

4. Nie mów źle o swoim byłym

Ważne, byś pamiętała, że choć twój partner odszedł, to nie przestał być ojcem waszego syna czy córki. Dlatego staraj się nie mieszać dziecka do męsko-damskich porachunków i nie oczerniaj przed nim ojca.
  • Nigdy nie mów: „Tata jest niedobry”. Albo: „Taty z nami nie ma, bo cię nie chciał”. Takie stwierdzenia ranią dziecko, które na ogół ojca kocha, a często nawet go idealizuje.
  • Gdy malec spyta cię, dlaczego tata z wami nie mieszka, udziel mu wyjaśnień. Zrób to jednak bardzo delikatnie. Możesz powiedzieć np.: „Tata zamieszkał osobno, bo tak się stało, że kiedy nosiłam cię pod sercem, on jeszcze nie był gotowy, by mieć dzieci” albo: „Tata się wyprowadził, bo zdecydowaliśmy, że tak będzie lepiej”.

5. Podsuwaj męskie wzorce

Pociecha regularnie widuje się z tatą? To wspaniale – nie psuj tego. Córka będzie miała potem dobre relacje z mężczyznami, zaś syn nauczy się swojej męskiej roli. A jeśli ojciec zniknął z życia dziecka na dobre?
  • Jak najczęściej zapraszaj do domu dziadka, kuzynów lub wujków. Niech zabierają malca na boisko, do kina czy na wycieczki za miasto. Syn będzie miał wtedy okazję zobaczyć, jak się łowi ryby, gra w nogę, a córka dowie się np. czym jest szarmanckość wobec kobiet.
  • Gdy syn będzie już w wieku szkolnym, staraj się, by w jego otoczeniu pojawiali się wychowawcy kolonijni lub starsi koledzy z harcerstwa. Chłopiec z powodzeniem może się od nich uczyć tego samego, czego zwykle uczy ojciec – np. jak być dzielnym i zaradnym.

6. Nie trzymaj pod kloszem                  

To naturalne, że starasz się kochać malca za dwoje. Ważne jednak, by twoja pociecha polegała na sobie, a nie szukała stale oparcia w innych.
  • Unikaj wyręczania dziecka we wszystkim i nadmiernego folgowania jego dziecięcym wybrykom. Zbytnio rozpieszczany malec może być potem zarozumiały i nastawiony wyłącznie na branie.
  • Pozwalaj na kontakty z rówieśnikami, wyjazdy na kolonie lub wakacyjne obozy. Inaczej twój nadmiernie ochraniany malec może wyrosnąć na osobę niezaradną.

7. Przestrzegaj granic

To nic złego, że czasem rozmawiasz z dzieckiem o drobnych kłopotach, w rodzaju – zepsuty kran. Uważaj jednak, by nie traktować malca jak dorosłego partnera, robiąc z niego swojego powiernika, od którego oczekujesz wsparcia. Dziecko nigdy nie powinno być terapeutą rodzica.
  • Nie tłum przykrych emocji, bo to grozi eksplozją w najmniej odpowiednim momencie. Jednak w trudnych chwilach (np. kłopoty w pracy), wypłacz się np. przed przyjaciółką. To lepsze niż szukanie pocieszenia u dziecka.
  • Zwracaj uwagę, by dziecko nie stało się twoim nieodłącznym towarzyszem podczas wakacyjnych wyjazdów, spotkań z przyjaciółmi czy innych wyjść. Młody człowiek ma przecież zupełnie inne zainteresowania i problemy niż osoba dorosła. Zamykanie się z nim w zbyt ścisłym związku narusza granicę międzypokoleniową i nie służy rozwojowi dziecka.

Warto wiedzieć, że...

  • W ciągu ostatnich 20 lat liczba osób samotnie wychowujących dziecko zwiększyła się w Polsce o połowę. Takich rodzin jest już ponad milion, a 90 proc. z nich to samotne matki z dziećmi.
  • Coraz więcej kobiet na samotne macierzyństwo decyduje się świadomie. Chcą po prostu mieć dziecko bez męża. To efekt naszej rosnącej niezależności, zwłaszcza finansowej.
  • Zdaniem psychologów, wiele problemów dzieci z niepełnych rodzin (np. większa niepewność) wiąże się nie z brakiem ojca, ale z sytuacją konfliktu między rodzicami. Im mniej sporów i wzajemnej niechęci, tym dziecku jest łatwiej.

Anna Leo-Wiśniewska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)