„Skóra do skóry”, czyli z dzieckiem po porodzie

Poród to jedno z ważniejszych wydarzeń w życiu kobiety. Przez lata rodzenie opierało się na schematach. Kobiety rodziły w salach kilkuosobowych, po czym dziecko było zabierane na mycie i badania. Personel nie myślał o matce, która z tęsknotą czekała na swoje dziecko. Na szczęście w 2006 roku akcja „Rodzić po ludzku” wpłynęła na zmianę postrzegania porodu, a matki uzyskały prawo do przebywania z dzieckiem dwie godziny po porodzie.

Dziecko w nowym środowisku

Dziecko podczas narodzin przeżywa ogromny szok. Nagle z ciepłego, wilgotnego i bezpiecznego miejsca wychodzi na świat, w którym wszystko jest inne: drażniące suche powietrze, zimno i światło rażące w oczy. Dodatkowo stres związany z pierwszym oddechem. Nic dziwnego, że neonatolodzy dostrzegli potrzebę szybkiego i bliskiego kontaktu dziecka z matką. Standardem było 5 minut, obecnie czas wspólny matki i dziecka wydłużył się do dwóch godzin.

Korzyści „kangurowania”

W czasie akcji „Rodzić po ludzku” w polskich szpitalach zaczęło się zmieniać. Lekarze docenili pierwszy kontakt matki z dzieckiem. Zauważono, że bliskość matki uspokajało noworodki. Wcześniaki szybciej dochodziły do siebie, gdy słyszały znajome bicie serca.

Mama na rynku pracy

Zaobserwowano także, że bezpośredni kontakt wpływa przeciwbólowo na dziecko, dlatego zamiast podania zastrzyku z witaminy K, warto ułożyć malucha na brzuchu matki. Dziecko poczuje się bezpieczniej i ból się zmniejszy.

Zmiany w kolejności zabiegów

W porównaniu do lat wcześniejszych przy noworodku wykonuje się takie same zabiegi, zmieniła się tylko ich kolejność. Obecnie nie kąpie się malucha zaraz po porodzie, lecz układa się go na brzuchu matki. W takim ułożeniu sprawdza się bicie serca, ocenia w skali Apgar, podaje witaminę K. Następnie przecina się pępowinę, co często wykonuje ojciec malucha. Po tych czynnościach następuje czas dla rodziny. Dziecko przyzwyczaja się do nowego kontaktu z matką i zostaje pierwszy raz nakarmione piersią. Dopiero po dwóch godzinach następuje ważenie i mierzenie dziecka.

Pozytywne zmiany w zachowaniu noworodków

Zaobserwowano różnice w zachowaniu u noworodków urodzonych „po ludzku”. Noworodki, które czują dotyk matki po urodzeniu szybko się uspokajają, dzięki czemu na salach porodowych jest ciszej niż było np. 20 lat temu. Taka atmosfera sprawia, że nie ma problemów z karmieniem, gdyż maluchy nie tracą odruchu ssania. To natomiast powoduje, że noworodki te mają silniejszy układ odpornościowy, gdyż wraz z siarą- pierwszym mlekiem, oprócz substancji odżywczych przechodzą do organizmu bezcenne przeciwciała. Poza tym pierwszy kontakt powoduje zawiązanie naturalnej więzi między matką a dzieckiem, poprzez wydzielenie odpowiednich hormonów.

Polecamy: Zalety karmienia piersią

Przeszkody dla pierwszego kontaktu?

Nowe standardy rodzenia wymagają odpowiednich warunków lokalowych i organizacyjnych. Dlatego to może być jedyną przeszkodą, by móc rodzić „po ludzku”. Szpitale i inne placówki zdrowotne nie zawsze zapewniają warunki, w których mama może leżeć na oddziale porodowym dwie godziny. Należy wtedy zapewnić transport na salę poporodową, a to nie zawsze jest zapewnione. Miejmy jednak nadzieję, że w najbliższych latach standardy kontaktu „skóra do skóry” będą powszechnie występowały w polskich szpitalach, gdyż korzyści z nich wynikające są bezcenne.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)