Rodzić z położną

Położna może nie tylko przyjmować poród, ale też prowadzić ciążę. Opisujemy, na czym polega ta forma opieki nad przyszłą mamą.

fot. Panthermedia
Podobnie jak w Holandii czy Wielkiej Brytanii pod opieką położnej możesz być od początku ciąży albo przenieść się do jej gabinetu w dowolnym momencie.

Taką sytuację normują akty prawne. Położna może prowadzić indywidualną praktykę, czyli mieć swój gabinet. Do tej pory takie wizyty nie były refundowane przez NFZ. Według nowych standardów opieki okołoporodowej, które obowiązują od kwietnia, stało się to możliwe.

Ciąża to przecież nie choroba...

...tylko fizjologiczny stan organizmu. Dlatego w wielu przypadkach przyszłą mamą nie musi opiekować się ginekolog. W obiegowej opinii nadal funkcjonuje przekonanie, że położna jest podwładną lekarza. Tymczasem wiele osób wykonujących ten zawód ma, podobnie jak lekarz, ukończone pięcioletnie studia w akademii medycznej, które czynią z nich specjalistki od zdrowia kobiet, także w ciąży i w połogu, oraz ich nowo narodzonych dzieci. W nagłym przypadku położna może udzielać także pomocy medycznej do czasu nadejścia lekarza.

Dla tych, którzy chcą

Gdybyś chciała zdecydować się na opiekę położnej, wybierz osobę ze szpitala, w którym zamierzasz rodzić. Pozostając pod jej opieką, będziesz miała czas, by ją dobrze poznać. Korzyść jest obustronna – ona także zyska szansę, by lepiej przygotować cię do porodu – pozna twoje oczekiwania, stopień wrażliwości, odczuwania bólu itp., pomoże też przygotować się do porodu twojemu partnerowi (jeśli zamierzasz z nim rodzić). To wszystko pozwoli ci poczuć się pewniej przed tym wielkim wydarzeniem. Z wielu badań wynika, że kobieta, która czuje się bezpiecznie, łatwiej rodzi. Zapewnienie dobrej opieki przed porodem, świetny kontakt z osobą, która przez dziewięć miesięcy staje się bliską znajomą, podnosi poziom bezpieczeństwa. Zauważono także związany z tym spadek interwencji medycznych.

We współpracy z lekarzem

Położna prowadzi tylko ciąże prawidłowe, nazywane fizjologicznymi, czyli przebiegające bez komplikacji, dlatego nie wystawia zwolnień lekarskich. Zamiast do lekarza możesz chodzić do niej na wizyty, gdy jesteś zdrowa, a poród nie jest obarczony żadnym ryzykiem. Położne prowadzą ciążę samodzielnie, ale – co ważne – jednocześnie współpracują z ginekologiem. Ten model funkcjonuje w wielu krajach europejskich. Położne są zobowiązane skierować na wizytę do lekarza pacjentkę przed 10. tygodniem ciąży, a także, gdy je cokolwiek zaniepokoi. Stanie się tak na przykład, gdy masz wysokie ciśnienie krwi, dziecko rośnie zbyt wolno albo jest bardzo duże, krwawiłaś, grozi ci poród przedwczesny, jesteś po terminie porodu, dziecko znajduje się w położeniu miednicowym, a także gdy okazuje się, że urodzisz bliźniaki.

Wizyta w szczegółach

Położna tak jak lekarz ginekolog może rozpoznać ciążę u pacjentki, założyć kartę ciąży, skierować na wszelkie potrzebne badania, w tym również USG, pobrać materiał do analiz, przeprowadzić KTG (kardiotokografia – słuchanie bicia serca dziecka) czy też wykonać badanie położnicze wewnętrzne. Przeprowadza również szczegółowy wywiad, który pomoże ocenić stopień ryzyka, jaki wiąże się z prowadzeniem twojej ciąży. Tworzy harmonogram wizyt i badań kontrolnych, które dadzą ci poczucie bezpieczeństwa i pozwolą wykryć ewentualne powikłania. Wizyty odbywają się co cztery tygodnie, a od 36. tygodnia ciąży – co dwa. Podczas nich możesz się dowiedzieć, jak prowadzić zdrowy tryb życia, co jeść, żeby dziecku i tobie nie zabrakło witamin i mikroelementów, jak na tym etapie ciąży wygląda maleństwo. W ramach wizyt odbywa się również przygotowanie do porodu, podobnie jak w szkole rodzenia.    


konsultacja: Magdalena Modrzejewska, położna ze szpitala Świętej Zofii w Warszawie, prowadzi szkołę rodzenia i opiekuje się przyszłymi mamami od początku ich ciąży
Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)