Poród domowy. Jak przygotować się do porodu domowego?

Poród domowy nie jest przeznaczony dla każdej przyszłej mamy. Pamiętaj, że może go zaplanować jedynie zdrowa kobieta, u której lekarz stwierdził brak niepokojących objawów wskazujących na możliwość wystąpienie ryzyka zaburzeń w przebiegu akcji porodowej. Podpowiadamy jak przygotować się do porodu domowego.

Poród domowy. Jak przygotować się do porodu domowego?

Pierwszy krok

Niezależnie od tego czy poród zbliża się wielkimi krokami lub też jest jeszcze daleko przed tobą, z pewnością zastanawiasz się jak ma on wyglądać. Aż w końcu podejmujesz decyzję: Chcę urodzić w domu. Jeżeli twój partner myśli podobnie, pierwszy krok macie za sobą. Jednak dopiero to początek długiej drogi.

Najważniejsze bezpieczeństwo!

Do porodu w domu trzeba w 100% czuć się silną do takiego rozwiązania. Przyszła mama powinna wierzyć w możliwość bezpiecznego i samodzielnego porodu. W przeciwnym wypadku lęki towarzyszące braku stabilności i odpowiedniej opieki mogą doprowadzić do zatrzymania akcji porodowej.

Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?

Polecamy: Poród z doulą - kim jest doula, jakie ma zadania?

Powinnaś także przygotować samą siebie. Pomogą Ci w tym ćwiczenia oddychania, jogi, masaż. Dzięki nim nabierzesz zaufania do samej siebie.

Nadal jednak większość z nas uważa takie rozwiązanie za nieodpowiedzialne, sądzi że niepotrzebnie stwarza się ryzyko zagrożenia zdrowia a nawet życia dla matki i jej dziecka.

Bezpieczny poród domowy to taki w którym:

  • Lekarz stwierdził ciążę niskiego ryzyka u zdrowej matki;
  • kobieta w 100% jest przekonana, że chce rodzić w domu;
  • w razie komplikacji zapewniony będzie szybki transport do szpitala;
  • uczestniczy położna w przygotowaniach do odbierania porodu domowego.

Zalety porodu domowego:

  • Rodząca w większym stopniu decyduje o przebiegu porodu sama oraz wie, że tylko jej osobie poświęcona jest uwaga;
  • położna całkowicie może poświęcić się rodzącej, nie zaprząta sobie głowy innym sprawami;
  • przyszła mama może skoncentrować się jedynie na porodzie, nie przejmuje się dojazdem do szpitala, rejestracją w izbie przyjęć itp.;
  • dziecko przychodzi na świat w otoczeniu jak najbardziej komfortowym, nikt nie trzaska drzwiami, nie słucha muzyki ani nie krzyczy;
  • położna przyjmująca poród doskonale zna swoją pacjentkę, jej uwarunkowania zdrowotne, fizyczne i psychiczne;
  • po urodzeniu dziecka położna pilnuje, aby nic nie zakłóciło pierwszego kontaktu matki z dzieckiem.

Wybór położnej

Do porodu domowego należy się dobrze przygotować. Niezbędna będzie w takim przypadku obecność położnej, która przez cały czas będzie czuwać nad przyszła mamą. Jej doświadczenie pozwoli przewidzieć wszelkie nieprawidłowości odpowiednio wcześnie - jeszcze przed porodem lub w czasie jego trwania tak, aby rodząca we właściwym momencie trafiła do szpitala.

Pamiętajmy, że najlepiej wybrać taką położną, która ma doświadczenie w przyjmowaniu porodów domowych.

Wybór położnej z praktyką jedynie szpitalną może okazać się opłakany w skutkach. Zawierając umowę z położną, powinno się być przekonanym, że to właściwa osoba. Jeżeli czujemy się przy niej komfortowo i potrafimy się odprężyć to znaczy, że dokonaliśmy dobrego wyboru.

Polecamy: Jak wygląda poród w wodzie?

Rozmowy i badania

Położna na którą się zdecydujecie, odwiedzi was kilka razy w domu przed porodem. To idealny czas, by nawiązać  opartą  na zaufaniu relację, porozmawiać o wątpliwościach i omówić konieczne badania. Najważniejsze z nich to:

  • Obecność wirusa HIV – po 32.tygodniu ciąży;
  • odczyn Wassermana (WR – badanie w kierunku kiły) oraz hbs (nosicielstwo żółtaczki typu B) – po 32.tygodniu ciąży;
  • posiew z dróg rodnych (w kierunku paciorkowca) – po 35.tygodniu ciąży;
  • PLT (płytki krwi, aby sprawdzić, czy nie grozi Ci krwotok podczas porodu. Jeśli wynik będzie poniżej 150 tys./ mm3 krwi, to będziesz musiała dodatkowo wykonać koagulogam czyli miano płytek, czas krwawienia, czas protombinowy, APTT, a także stężenie fibrynogenu) – wszystkie badania będziesz musiała wykonać po 36.tygodniu ciąży;
  • miano IgG i IgM różyczki, cytomegalii i toksoplazmozy – badanie, które będziesz musiała wykonać w I trymestrze. Jeżeli wyniki jednoznacznie wykażą brak odporności, do powtórzenia w II trymestrze i niezależnie od poprzednik wyników ponownie w III trymestrze ciąży.  Jeżeli wystąpią jakiekolwiek wątpliwości co do wyników, położna może cię skierować na dodatkowe badania lub konsultacje u lekarza specjalisty;
  • badanie moczu i morfologia – badanie musisz wykonać po 37.tygodniu ciąży.

Przygotowanie mieszkania

Przygotowując mieszkanie na poród rodzinny nie musisz zasłaniać lub wynosić mebli z pokoju, gotować garnków z wodą ani wyparzać dywanów. Mieszkanie musi być czyste i należy przygotować niezbędne przedmioty:

  • 20 szt. dużych podpasek lub pieluszek jednorazowych;
  • 10 szt. podkładów medycznych;
  • 5 szt. ręczników frotte o wysokiej chłonności oraz ręczniki papierowe;
  • 30 szt. wacików jałowych;
  • 70% spirytus;
  • folię na podłogę (najlepsza będzie grubsza remontowa, bo mniej szeleści);
  • kilka prześcieradeł i ręczników (czystych, nie nowych, żeby dobrze wsiąkła w nie wilgoć);
  • podpaski (duże, bawełniane);
  • butelki jednorazowe z zamrożoną wodą (powyżej 1,5l);
  • ze względu na maluszka postaraj się zadbać o odpowiednią temperaturę w mieszkaniu, by dziecko się nie wyziębiło. Najlepsza temperatura to 20 – 22 stopnie C.

Dodatkowym niezbędnym przedmiotem będzie aparat KTG, detektor tętna, narzędzia medyczne, środki znieczulające, nici chirurgiczne, przyrządy niezbędne do pobrania krwi itp., całą tę aparaturę oraz medykamenty przywozi ze sobą położna.

Wyjście awaryjne

Położna zanim decyduje, że odbierze twój poród w domu, ocenia czy poród jest bezpieczny. Pamiętaj, że jeśli wystąpią nagłe komplikacje, będziecie zmuszeni jechać do szpitala. Jeśli to możliwe postarajcie się, by przed domem stał przygotowany do drogi, zatankowany samochód. Jeśli nie posiadacie auta, położna będzie mogła wezwać karetkę pogotowia. Nie obawiaj się tego czy szpital cię przyjmie, bo ma on obowiązek przyjąć pacjentkę. Pamiętaj, że doświadczenie położnej, a także zdobyta wiedza, pozwala jej dobrze ocenić stan rodzącej kobiety i w razie niepokojących symptomów nie będzie zwlekać z decyzją i bezpiecznie dotrzecie do szpitala.

Polecamy: Co cię czeka po porodzie?

Należy przyznać, że kobiety decydujące się na poród domowy są w wyjątkowo dobrej kondycji zarówno psychicznej jak i fizycznej. Ich organizm szybciej się regeneruje co stwarza możliwość szybszego cieszenia się z uroków macierzyństwa. Dla zainteresowanych koszt takiego porodu nie jest refundowany przez NFZ i waha się w granicach od 2000 zł do 2500 zł. Dodatkowo należy zapłacić za spotkania z położną przed porodem (90 – 110zł za 2-godzinną wizytę), a także szkołę rodzenia (od 200 – 500zł)  lub indywidualne zajęcia przygotowujące do porodu (1h/ ok.60zł).

Zobacz także: Czy poradzę sobie z karmieniem piersią?

Tagi: ciążamamaporódrodzina
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/4 lata temu
Sedecznie Ci gratuluje... Czytajac te komentarze nie moge oprzec sie wrazeniu ze nasze kobietki wola na zimne dmuchac,ale bez potrzeby.. Porod w domu jest o niebo bezpieczniejszy niz ten szpitalny,chocby dlatego ze mama mniej sie denerwuje a wysoki poziom stresu niejednokrotnie doprowadzil do komplikacji. O ile nikt sie nie zdecyduje i nie wyprobuje,albo nie bedzie to czysty przypadek (w wiekszosci pozytywny)dziewczyny dalej beda narzekac. Osobiscie po 2 porodach w szpitalu najchetniej schowalabym sie w domu z naszym 3....
/4 lata temu
Ja urodziłam swojego synka w domu, a dokładnie w kuchni. To nie był mój wybór, a raczej mojego dziecka :) Poród zaczął się nagle i po prostu tak wyszło :) Na szczęście synek urodził się zdrowy, a poród trwał bardzo szybko. Nim się obejrzałam, dziecko było na świecie. Każdej babce życzę takiego bezproblemowego porodu!
/4 lata temu
Uważam, że poród w domu to głupota i kompletna nieodpowiedzialność matki. Nigdy nie wiadomo czy nagle nie wyskoczą jakieś komplikacje, których wcześniej się nie spodziewaliśmy. I co wtedy? W szpitalu udzielą pomocy, a w domu? Głupota!
POKAŻ KOMENTARZE (3)