Tak przygotuj się do porodu bez nacinania!

Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu do porodu możesz uniknąć użycia skalpela. Zobacz, o czym zatem musisz pamiętać!

Jeszcze do niedawna nacinanie krocza w Polsce było rutynowym zabiegiem wykonywanym przy każdym porodzie. Badania medyczne potwierdziły jednak, że wiele z powodzeniem może się bez niego obejść. Tkanki pochwy z natury są bowiem na tyle rozciągliwe, że urodzenie dziecka jest możliwe także bez takiej interwencji. Co więcej – możesz sprawić, żeby było jeszcze łatwiej. Chciałabyś wiedzieć, jak to zrobić? Już podpowiadamy...

W czasie ciąży

Dbaj o formę Ciąża kojarzy się ze słodkim leniuchowaniem w oczekiwaniu na narodziny dziecka. Jeśli lekarz nie zalecił polegiwania, możesz spacerować, a nawet się gimnastykować. Pobudzając mięśnie do pracy, sprawisz, że podczas porodu nie zabraknie ci sił, a uelastycznione tkanki będą się łatwiej rozciągać.

Wykonuj odpowiednie ćwiczenia Np. ćwiczenie Kegla, polegające na napinaniu i rozluźnianiu mięśni krocza (pomagają też uniknąć problemów z nietrzymaniem moczu po porodzie) oraz ćwiczenia oparte na jodze, które sprawiają, że mięśnie i tkanki krocza mogą się rozciągać. Szczególnie zalecana jest pozycja krawca – siad z ugiętymi nogami, kolanami na zewnątrz i stopami, które stykają się całą powierzchnią. W trakcie ćwiczenia zbliżasz kolana do podłogi.

Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?
Naucz się prawidłowego oddechu Tzn. z użyciem przepony, czyli mięśnia oddzielającego klatkę piersiową od jamy brzusznej. Gdy leżysz na plecach, połóż dłoń na brzuchu i wciągaj powietrze, tak by brzuch został przez nie wypełniony. Gdy je wydychasz, staraj się rozluźniać ciało. Szczególnie ważne jest, by nauczyć się rozluźniać ciało wraz z długim wydechem (dotlenia i rozluźnia ciało, także w okolicach intymnych).

Masuj okolice intymne Taki masaż w ostatnim trymestrze ciąży to najlepszy sposób na uelastycznienie skóry krocza, które przygotowuje tkanki na ekstremalne rozciąganie podczas porodu. Jak go wykonać? Najlepiej w pozycji stojącej z jedną nogą opartą o krzesło. Wylej na dłoń kilka kropli olejku z dodatkiem witaminy E. Rozgrzej go w dłoniach. Delikatnymi ruchami okrężnymi codziennie przez pięć minut masuj perineum, czyli przestrzeń między pochwą a odbytem.

W trakcie porodu

Proś o pomoc położną Najpierw przede wszystkim porozmawiaj z nią i... uprzedź, że bardzo zależy ci na tym, żeby do nacięcia krocza doszło jedynie w sytuacji naprawdę koniecznej.

Weź ciepłą kąpiel Kontakt z ciepłą wodą relaksuje i łagodzi napięcie nerwowo-mięśniowe oraz uelastycznia tkanki. Dlatego w czasie porodu warto wejść do wanny z ciepłą wodą.

Rób ciepłe okłady na krocze Np. z naparu lawendy czy rumianku – stosuje się je między skurczami.

Utrzymuj pozycję pionową Leżenie podczas porodu powoduje nierównomierne rozciąganie się tkanek krocza, co właśnie sprzyja pęknięciom. Dla ochrony krocza zaleca się te pozycje, w których ciało ułożone jest bardziej pionowo, np. kuczną, kolankowo-łokciową, a nawet stojącą czy w półprzysiadzie.

Przyj w odpowiednich momentach To znaczy tylko na szczycie skurczu. Najlepiej w tej kwestii mimo bólu dokładnie słuchać wskazówek położnej. Kiedy rodzi się główka dziecka, zapewne zaleci wstrzymanie się od parcia. W tym momencie połączenie siły skurczu i grawitacji sprawi, że tkanki stopniowo będą się rozciągały i dziecko powoli, bez ingerencji skalpela, wydostanie się na świat.

Dowiedz się więcej:

napisane na podstawie artykułu zamieszczonego w magazynie Będę Mamą
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)