Poród

Termin wyznaczony mam na 30 września. Przez cały czas czułam gdzieś w głębi siebie, że urodzę przed terminem. Jednak termin się zbliża, a ja nadal nie rodzę :( Zaczynam się obawiać, że coś może być nie tak. 30-tego pójdę do szpitala na KTG, bo podobno kazali przyjść w dniu terminu

Poród

Termin wyznaczony mam na 30 września. Przez cały czas czułam gdzieś w głębi siebie, że urodzę przed terminem. Jednak termin się zbliża, a ja nadal nie rodzę :( Zaczynam się obawiać, że coś może być nie tak. 30-tego pójdę do szpitala na KTG, bo podobno kazali przyjść w dniu terminu. A podczas ostatniej wizyty u ginekologa (23 wrzesień) powiedział, po badaniu, że raczej się już nie zobaczymy, bo powiedział, że główka jest już nisko i szyjka macicy się już powoli rozszerza. Powinnam się czegoś obawiać? Być na coś przygotowana? Możliwe, że zalecą u mnie cesarskie cięcie, skoro lekarz mówił, że dziecko jest duże?! (w 37 tyg. powiedział, że ma wielkość 40 tyg.)


Kasia

Proszę spokojnie poczekać - optymalny czas trwania ciąży to 40 tygodni, ale wiele kobiet rodzi dzieciątka po terminie. Jeśli nic złego się nie dzieje tzn. nie występuje żadne krwawienie, odczuwa pani ruchy płodu, nie występują skurcze, nie odchodzą wody płodowe - należy uzbroić się w cierpliwość. W dniu terminu proszę udać się na KTG i lekarz podejmie decyzję, czy będzie pani rodzić, czy może pani jeszcze poczekać w domu, czy jest potrzeba przebywania na oddziale patologii ciąży – po to żeby kontrolować dobrostan płodu (tętno płodu, wydolność łożyska). Lekarze czasami też się mylą mówią, „jak bym miał jeszcze panią zobaczyć przed porodem - to chyba zostanę świętym Mikołajem”, a tu przychodzi pacjentka z mężem i mąż mówi ”Dzień dobry Święty Mikołaju” (autentyczna sytuacja, pacjentka urodziła po 3 tygodniach).
Waga płodu nie jest bezwzględnym wskazaniem do cięcia cesarskiego tzn., że ciężarne rodzą również duże dzieci siłami natury. Jeśli nie ma innych wskazań do cięcia cesarskiego dokonuje się próby porodu siłami natury, dopiero jeśli próba jest nieudana wykonuje się cięcie cesarskie, ale o tym zadecydują ginekolodzy. Powodzenia na sali porodowej.

Pozdrawiam serdecznie

Celina Fręczko, położna

Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)