Ochrona krocza

Jestem w ciąży w piątym miesiącu i powoli zaczynam rozważać różne pozycje porodowe i sprawy z tym związane. Przeraża mnie fakt tak częstego, jeśli nie rzec, nagminnego stosowania nacięcia krocza podczas porodu.

Ochrona krocza

Jestem w ciąży w piątym miesiącu i powoli zaczynam rozważać różne pozycje porodowe i sprawy z tym związane. Przeraża mnie fakt tak częstego, jeśli nie rzec, nagminnego stosowania nacięcia krocza podczas porodu. Czytałam, że na Zachodzie zabieg ten stosowany jest sporadycznie, głównie przy zagrożeniu jego pęknięcia, u nas natomiast stosuje się go w 90% porodów (bo pęknięcie i zszycie jest gorsze niż nacięcie i zszycie). Wydaje mi się, że w dużej mierze idzie się u nas na łatwiznę, nie dbając o taki przebieg porodu, by zminimalizować ryzyko pęknięcia i konieczność nacięcia. Może jednak się mylę i jest to bardziej wskazane niż dłuższy poród bez nacięcia. Proszę o radę, informację na ten temat i wskazówkę czy warto się upierać przy ochronie krocza czy odpuścić i dać się naciąć.
Aga
Osobiście nie jestem zwolennikiem rutynowego nacięcia krocza. Myślę, że i w Polsce zmieniły się poglądy na ten temat. Bardzo często umiejętność i cierpliwość lekarza asystującego przy porodzie pozwala na dostatecznie duże rozszerzenie światła pochwy, a dziecko rodzi się nie powodując żadnych uszkodzeń lub minimalne rozdarcie krocza.
Minimalna liczba nacięć krocza na Zachodzie wynika na pewno z tego, że tam kobiety rodzą aktywnie tzn. w pozycji kucznej, w klęku, w wodzie itp. - wówczas tkanki krocza równomiernie rozciągają się wokół rodzącej się główki płodu, na płód działa siła ciążenia i kobieta nie wypycha płodu niejako pod "górę" lecz w dół.
Istnieje kilka powodów uzasadniających nacięcie krocza:
1. gdy głowa dziecka jest duża,
2. jeśli poród jest pośladkowy
3. gdy poród dłużeje, a płód jest zagrożony niedotlenieniem
4. jeśli zachodzi potrzeba zastosowania próżnociągu położniczego
5. gdy trzeba skrócić fazę parcia ze względu na schorzenia matki np. choroby serca, wada wzroku
6. gdy ochrony wymaga delikatna czaszka wcześniaka

Nacięcia krocza można uniknąć rodząc w pozycji pionowej lub kucznej, oraz poznając mechanizm parcia i współpracując z położną asystującą przy porodzie. Proszę porozmawiać o swoich przemyśleniach w momencie przyjęcia na salę porodową - jeśli nie będzie takiej potrzeby, to nie chce pani aby wykonano nacięcie krocza.
Słyszałam i czytałam, że można uniknąć nacięcia krocza wykonując wcześniej masaż krocza.
Tę technikę można stosować codziennie od około 34 tygodnia ciąży. Ma ona na celu rozciągnięcie tkanki w rejonie pochwy i krocza.
Zawsze należy umyć ręce przed i po wykonaniu tego ćwiczenia.
Można użyć lusterka trzymanego w ręku, żeby umiejscowić wejście do pochwy, krocze i cewkę moczową.
Należy usiąść lub położyć się wygodnie na plecach, podkładając ręcznik pod biodra. Wsunąć nawilżony kciuk do pochwy na głębokość 3-4 cm. Masować łagodnie u dołu oraz po bokach. Naciągać ściany pochwy, aż poczuje się lekkie mrowienie. Należy wytrzymać to naprężenie przez 2 minuty.
Utrzymując naprężenie należy delikatnie masować ruchem posuwistym dolną część pochwy przez 3-4 minuty. W trakcie masażu nie należy dotykać ujścia cewki moczowej, gdyż może to grozić infekcją dróg moczowych.

Wiem, że w niektórych gabinetach ginekologicznych wykonuje się taki masaż odpłatnie. Proszę mocno stać przy swoim przekonaniu (jeśli to możliwe, wykluczając przypadki o których napisałam w punktach).

Pozdrawiam serdecznie

Celina Fręczko, położna

Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)