POLECAMY

Nacięcie krocza przy porodzie

Witam, to mój drugi poród, przy pierwszym zostałam strasznie nacięta, teraz się tego boję...

Nacięcie krocza przy porodzie

Witam, to mój drugi poród, przy pierwszym zostałam strasznie nacięta, teraz się tego boję - czy to konieczne? Słyszałam o czopkach na rozluźnienie pochwy.

Majka

Przyznaję szczerze, że ja nie słyszałam o takich czopkach. Ostatnio bardzo mówi się o pewnej metodzie, która może spowodować, że nie będzie potrzeby nacinania krocza.

Masaż krocza - regularnie wykonywać już od połowy ciąży. Nie wolno wykonywać go w przypadku infekcji pochwy. Do masażu można używać naturalnych olejków np. z oliwek, kiełków pszenicy lub słodkich migdałów.

Odrobinę olejku należy rozgrzać w dłoniach. Jednym palcem nanieś olejek na obszar wejścia do pochwy i wykonuj delikatne ruchy okrężne wokół pochwy. Gdy śluzówka wchłonie olejek, włóż opuszek palca do pochwy i uciskaj jej dolny brzeg (w kierunku odbytu) w środku i na zewnątrz, do momentu, w którym poczujesz pieczenie. Nie naciskaj więcej, poczekaj, aż pieczenie ustanie. W ten sposób zwiększasz swoją odporność na ból i uczucie rozciągania w okolicach pochwy. Masaż wykonuj regularnie w ten sam sposób przez kilka dni, a następnie dołącz do masowania drugi palec. W zależności od samopoczucia dojdź do masowania czterema palcami - wtedy krocze może się rozciągnąć już do 2/3 wielkości główki.

Ćwiczenia mięśni Kegla.

Aktywność fizyczna - spacery, gimnastyka, pływanie.

W czasie porodu należy stosować pozycje wertykalne - kucanie, w klęku, w pozycji stojącej. Warto skorzystać z kąpieli. Woda rozluźnia i uelastycznia tkanki krocza. Intensywną część 1. okresu warto spędzić w wannie z ciepłą wodą. Oczywiście jeśli nie ma ku temu przeciwwskazań ze strony personelu medycznego - np. z powodu spadków tętna płodu itp. W niedługim czasie ukaże się artykuł o nacinaniu krocza - zachęcam do przeczytania. :)

Pozdrawiam serdecznie

Celina Fręczko, położna
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)