Jak dbać o bliznę po cesarce

Twój malec przyszedł na świat „wyjściem awaryjnym”? Podpowiadamy, co robić, by rana po cesarskim cięciu dobrze się goiła, a blizna była mało widoczna.

Kiedyś cesarskie cięcie oznaczało pożegnanie z bikini, bo zostawała po nim paskudna blizna biegnąca od pępka aż do spojenia łonowego. Na szczęście to przeszłość.

Poziomo, a nie pionowo
Pionowe cięcie wykonuje się dziś tylko w wyjątkowych przypadkach (np. jeśli przy-szła mama miała już cięcie wykonane w ten sposób). Brzuch przecina się poziomo na granicy owłosienia łonowego, mniej więcej dwa palce ponad spojeniem łonowym. Po zagojeniu blizna jest więc prawie niewidoczna. Ma około 10–15 centymetrów długości i 2–3 milimetry szerokości. Jej rozmiar zależy od tego, jak nacięto brzuch, a na to z kolei wpływa m.in. wielkość dziecka (bobasa ważącego ponad cztery kilogramy wyjmuje się przez większe nacięcie niż to, które wystarczy niespełna trzykilogramowemu maleństwu), jego położenie, a także tusza mamy (niestety, im większa, tym większe nacięcie).

Kilka warstw do zszycia
Długość i szerokość to jedna sprawa, a głębokość druga, bo lekarz najpierw przecina, a potem zszywa kilka warstw, tzn. skórę, tkankę podskórną, powięź poprzeczną brzucha i macicę. I wszystkie te warstwy muszą się zagoić. Jeśli wszystko goi się jak należy, tydzień po zabiegu ściąga się zewnętrzne szwy ze skóry. Natomiast szwy wewnętrzne rozpuszczają się około trzech miesięcy.

Bardzo ważne: Dbaj o ranę
Co możesz zrobić, żeby rana dobrze się goiła?
Nie mocz opatrunku. W ciągu pierwszych dni po cesarskim cięciu postaraj się nie moczyć plastra zabezpieczającego szwy. Jeśli przypadkiem zmoczysz go podczas brania prysznica, poproś pielęgniarkę o nowy opatrunek.
Myj ranę po zdjęciu szwów wodą z mydłem. Możesz przecierać ją także spirytusem lub środkiem dezynfekującym.
Noś wygodne ubrania. Takie, które nie drażnią i nie uciskają blizny. Przede wszystkim wysokie majtki, których gumka nie będzie urażać obolałego miejsca. Przydadzą ci się też przewiewne sukienki i luźne spodnie z naturalnych materiałów – nie będziesz się w nich pocić.
Nie dźwigaj przez trzy miesiące po zabiegu (np. wózka), bo szwy założone na mięśnie i powięź mogą je uszkodzić i powstanie wtedy krwiak.
Przyciskaj poduszkę do brzucha, gdy np. kaszlesz. Dzięki temu napięte mięśnie nie będą bolały.
Układaj dziecko tak, by nie uciskało rany podczas karmienia. Np. na ułożonej na kolanach poduszce.
Uwaga! Ból mija na ogół po czterech, czasem sześciu tygodniach od zabiegu. Jeszcze przez kilka miesięcy okolica rany może być zdrętwiała, ponieważ podczas operacji zostały przecięte nerwy. Ale spokojnie, to powinno minąć mniej więcej po roku.

Zostanie tylko kreseczka
Blizna nie wygląda zbyt ładnie: jest czerwona lub różowa. Z czasem blednie: najpierw jest różowa, potem coraz jaśniejsza, aż staje się biała i prawie niewidoczna. Niekiedy tworzą się wokół niej zgrubienia: to bliznowiec, który – niestety – może pozostać. Nie ma nic wspólnego z nieprawidłowym zszyciem skóry, nie jest też groźny, ale nie wygląda najlepiej. Możesz rozjaśnić bliznę i spróbować zapobiec powstaniu bliznowców, stosując preparaty do leczenia blizn pooperacyjnych, np. contractubex czy cepan. Kupisz je bez recepty – stosuje, gdy rana się już wygoi, a więc po zdjęciu szwów. Leki tego rodzaju zawierają wyciąg z cebuli, heparynę i alantoinę – działają przeciwzapalnie, regenerują i poprawiają ukrwienie tkanek, sprawiają też, że blizna nie swędzi i nie jest napięta. Używa się ich kilka razy dziennie, a leczenie trwa kilka miesięcy.

Konsultacja:
lek. med. Artur Kucharski, ginekolog położnik

Masz pytanie dotyczące blizny po cesarskim cięciu? Zadaj je na mamacafe.pl

Jak nauczyć się oddychać przeponą?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
Kindzia/2 lata temu
Ja też używałam Scagelu, co prawda kiepsko było u mnie z systematycznością, ale i tak dał radę:) Teraz moje blizny prawie nie widać
balbina/2 lata temu
Ja używałam na moją bliznę po cesarce Scagel (ma wyciąg z cebuli, silikon i jeszcze jakieś inne wyciągi z roślin). Jestem bardzo zadowolona, bo mojej blizny praktycznie nie widać, a mam porównanie, bo mam też inną bliznę, po operacji, której niczym nie smarowalam,no i wyglada zupełnie inaczej:(
virago/3 lata temu
Jak już blizna się dobrze zrośnie polecam laser frakcyjny .Im będzie bardziej świeża tym lepsze efekty.Polecono mi klinikę beautymed dr mirackiego ,tam poddałam się zabiegowi laserowemu ok 4 razy w odstępie ok 1 miesiąca .W miedzy czasie smarowałam kremem na bliny ,który mi doktor polecił .Efekt naprawdę jest i było warto w to zainwestować